Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dilvish Przeklęty
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Roger Zelazny
- Tytuł oryginału:
- DILVISH, THE DAMNED
- Wydawnictwo:
-
ISA
, Styczeń 2003
- ISBN:
- 83-88916-53-X
- Liczba stron:
- 238
- Wymiary:
- 115 x 175 mm
- Wydanie:
- 2
- Sprawdź inne tytuły:
-
Roger Zelazny
Po dwóch stuleciach tortur w Piekle, Dilvish ma tylko jeden cel: zemścić się na tym, który go przeklął... - Jeleraku, najpotężniejszym i najstraszliwszym czarnoksiężniku na ziemi. A ucieczka z Piekła to dopiero początek... W "Dilvishu Przeklętym" Roger Zelazny opowiada przygody Dilvisha po ucieczce z Piekła, a przed ostatecznym starciem z wrogiem w "Krainie zmian". Śledzimy losy Dilvisha i jego towarzysza, magicznego stalowego konia, zwanego Karym. Przemierzają oni ziemię w poszukiwaniu Jeleraka. Losy zawiodą ich do zaczarowanego miasta, którego poruszające się budynki stanowią śmiertelną pułapkę do pałacu ostatniego wyznawcy dawno zapomnianego boga, który pragnie odebrać Dilvishowi życie i w miejsce masakry sprzed stulecia, gdzie Dilvish ma naprawić wyrządzone szkody.
- Dilvish Przeklęty
- Autor:
-
Roger Zelazny
Dilvish przeklęty? - Dilvish naiwny!
(2009-12-07)
Dawid
Majewski
Więcej o recenzencie
Powieść o Dilvishu autorstwa Rogera Zelaznego jest tak naprawdę zbiorem opowiadań opisujących przygody, które doświadczył Dilvish po ucieczce z Piekła. Opowiadania te w mniejszym lub większym stopniu łączą się ze sobą sprawiając, że czyta się ją całkiem przyjemnie i szybko. Dilvish po ucieczce z Piekła jako nadrzędny cel stawia sobie zemstę na Jeleraku – potężnym magu przez którego na ponad dwa stulecia został skazany na pobyt w Piekle. Uciec z Piekła głównemu bohaterowi pomaga jego największy i najwierniejszy kompan podróży – stalowy rumak Kary. Jest to przyjaciel jakiego każdy z nas może sobie pozazdrościć, gdyż potrafi wyciągnąć naszego bohatera niemal z każdej opresji (co zresztą bardzo często się zdarza – prawie w każdym opowiadaniu).
Niektóre z opowiadań zawartych w „Dilvishu Przeklętym” są naprawdę dobrze napisane, potrafią nieźle zainteresować oraz zadziwić czytelnika. Inne znowu cechuje prostota, brak fantazji oraz duża naiwność. Jednakże pomimo tych niektórych wad i tak polecam tę książkę, gdyż potrafi bardzo dobrze rozbawić czytelnika - zwłaszcza w długie zimowe wieczory, gdy nie mamy ochoty na czytanie czegoś bardziej konkretnego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bądź Przeklęty, Dilvishu!
(2009-06-24)
Patryk
Wolski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Dilvish Przeklęty to książka opowiadająca o losach niejakiego Dilvisha. Z początku myślałem że kolejne rozdziały wypunktowane w spisie treści tworzą spójną całość, ale po kilku rozdziałach okazało się, że jest to bardziej zbiór opowiadań, które są ze sobą luźno powiązane głównym wątkiem - chęci zemsty Dilvisha na czarnoksiężniku Jeleraku. Obserwujemy Dilvisha plątającego się po zakamarkach uniwersum Zelaznego, które nie jest nawet nazwane. Istnieje tylko podział na Wschód i Zachód oraz poszczególne miasta, które odwiedza nasz główny bohater w czasie poszukiwania Jeleraka. Ten bowiem podpadł Dilvishowi wysyłając go na 200 lat na piekielne męki, bowiem ten drugi przeszkodził mu w nieznanym czytelnikowi rytuarze. Dilvish po wyswobodzeniu się z piekielnych czeluści (tego oczywiście też nie wiemy jak to zrobił) wyrusza na spotkanie ze swoim wrogiem. Po drodze pomaga innym, wpada w kłopoty - jak to zawsze w literaturze fantasy. Z tym że... większość historii jest nudnych. Ich banalność czasami dobija. Jest kilka dość ciekawych opowiadań, ale większość ma sztampowe i pretensjonalne zakończenie.
Zawodziłem się raz za razem tą lekturą. Oprócz tego że Zelazny obdarowywyuje nas chorobliwą niewiedzą na temat jego świata, niektóre wydarzenia - zdawałoby się - dzieją się po nic. Np. Dilvish musi zwołać jakąś armię umrzyków. No dobra, zrobił to. I co? I nic. Opowiadanie się skończyło, a my nawet nie poczytaliśmy o tym, po co ta armia. Jednozdaniowe napomknięcie że ta armia uratowała jakieś miasto mnie nie zaspokaja! Zelazny bardziej chce nam ukazać kroki Dilvisha, dokonywanie przez niego wyboru niż jakąś ciekawą akcję. W momencie gdy wydawało mi się, że fabuła nabiera rozpędu nagle zatrzymywałem się jak wryty. Nie mówię znowuż, że nic się nie dzieje - co nie co przykuwa uwagę, ale to dla mnie ZA MAŁO.
Na uznanie zasługuje postać Karego - nie do końca oczywistego (a jakże, Zelazny i tu musiał wstawić zagwozdkę) stwora, który niesie na swym grzbiecie Dilvisha. Ten koniowaty mówi, i to całkiem sensownie, czasami nawet dowcipnie. To jego docinki na temat Dilvisha powodowały, że jeszcze nie porwałem książki z nerwów na strzępy. Kary jest postacią niebywale ciekawą, dla mnie nawet lepszą od Dilvisha, który często zdaje się być... głupi. Nie wiem jak to nazwać, ale czasami daje się tak dziecinnie nabrać... nie pasuje mi na człowieka, który przetrwał męki w Piekle.
Jak mogę podsumować tę książkę? Ogromny zawód. Liczyłem na o wiele lepszy poziom, a tymczasem przejechałem się na mocnym średniaku. Książkę można poczytać, ale raczej po to żeby wyrobić sobie zdanie o prozie Zelaznego.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedna z najlepszych pozycji Rogera Zelaznego
Sławomir
Sikorski
Czytałem tę książkę lata temu. Kolega miał własne tłumaczenie. Kartki zszyte razem, wyblakły druk maszynopisowy, potłuszczone i zniszczone kartki... Jednak skusiłem się by przeczytać tę pozycję mimo tych niedogodności. I dzięki temu polubiłem bardziej fantasy jako wielki dział, w którym rzadko trafia się perełka. Przygody Dilvisha to jedna z najlepszych pozycji pana Zelaznego i z czystym sumieniem polecam każdemu fanowi fantasy. Ta pozycja odbiega dość znacząco od innych pozycji mistrza, szczególnie tych "Amberowskich". Wartka akcja, superbohater, wspaniałe przygody i niezapomniane chwile... Polecam serdecznie.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji