-
-
-
-
-
-
-
Ale
- Dorota Miśkiewicz
-
cena:
36,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dingue
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Emmanuelle Seigner
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Luty 2010
- Nr katalogowy:
- 88697579032
- Sprawdź inne tytuły:
-
Emmanuelle Seigner
Pierwszy solowy album Emmanuelle Seigner - aktorki, modelki a ostatnio całkiem dobrze radzącej sobie również w roli wokalistki. Po przygodach z muzyką rockową (poprzednio Emmanuelle mogliśmy usłyszeć na płycie formacji Ultra Orange & Emmanuelle z 2007 roku) nowa płyta Emmanuelle ma być bardziej stonowana, utrzymana w klimatach znanych choćby z płyt Carli Bruni.
Na krążku nie zabraknie też sensacyjnych niespodzianek - duetu z Iggy Popem oraz Romanem Polańskim, prywatnie mężem artystki. Wśród 11 kompozycji na płycie znalazł się też utwór pod tajemniczym, wiele mówiącym tytułem "Emmanuelle".
Całośc materiału wyprodukował Tibo Javoy, a zmiksowal Tore Johansson (The Cardigans, Franz Ferdinand, Emiliana Torrini).
Płytę promuje utwór tytułowy: "Dingue" (Szalona).
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Dingue |
|
| 2. Le Fantome |
|
| 3. Le Jour Parfait |
|
| 4. Jamais D'Autres Que Moi |
|
| 5. Alone A Barcelone |
|
| 6. La Derniere Pluie |
|
| 7. P'tite Pedale |
|
| 8. Femme Fatale |
|
| 9. Emmanuelle |
|
| 10. Qui Etes - Vous? |
|
| 11. Autant S'Aimer Autant |
|
- Dingue
- Wykonawca:
-
Emmanuelle Seigner
Rozkoszna Emmanuelle
(2010-04-14)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zupełnie nie spodziewałem się po żonie pana Polańskiego, tak przaśnego albumu. Słodka Emmanuelle zdaje się zerwała na dobre z przypadkową przygodą pod tytułem "Ultra Orange" i nagrała francuskojęzyczny muzak ku uciesze wszelakich retro-maniaków. "Dingue", to rzecz równa i spójna stylistycznie, oscylująca wokół tradycyjnego, mocno europejskiego popu, który ociera się zarówno o historię francuskiej muzyki popularnej z przełomu lat 60 i 70, tudzież zaskakuje umiarkowaną lekkością melodyczną. Jest, zatem ważki "Femme Fatale", oniryczny smutas, "Jamais D'autres Que Moi", rozrywkowe, kołyszące retro w "Alone A Barcelone" i niby-rockowy duet z mężem, w Qui Ętes-Vous". Natomiast ku zaskoczeniu niżej podpisanego, na tymże stylistycznym polu poległ legendarny Iggy Pop. Zaśpiewana w duecie z jego udziałem "La Dernićre Pluie", to rzecz totalnie rozkojarzona a punkowy rozrabiaka, w takiej otoczce wypada niczym pół przytomna staruszka podśpiewująca pod nosem weselne przyśpiewki. Wracając jednak do Emmanuelle, to można oczywiście pastwić się bez końca nad brakiem jej naturalnego talentu wokalnego lecz zastanówmy się, czy chociażby koleżanka po fachu, niejaka Charlotte Gainsbourg, jest tytanem kobiecej wokalistyki? Absolutnie nie! Obie panie upodobały sobie jednak bezpieczne ciepełko w niszy europejskiego popu, który krąży wokół udanych stylizacji spod znaku chociażby samej Jane Birkin. Ale niestety ten populizm na "Dingue" budzi jedynie kontrolowany zachwyt, kosztem emocjonalnego przeżywania muzyki jako pewnej sztuki.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji