Koszyk pusty
- polecamy
-
- Diuna (MOBI)
- cena: 39,9 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
- Diuna (EPUB)
- cena: 39,9 zł
- (wysyłamy w ciągu: dostępne online )
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 29 recenzji (Dodaj własną)
Marek Francik Więcej o recenzencie
Diuna - rzecz oczywista - weszła do kanonu powieści fantastycznej i plasuje się gdzieś między science-fiction, a tym, co w Polsce zwykło się określać nazwą fantasy (czyli czary, mistyka itd.). Rozwinięty i spójny świat mający swoją historię, mitologię i geografię. Na tle - jakże modnych dziś - cyklów powieściowych "Diuna" jest w ścisłej czołówce. Powieść porywa i fascynuje, jest więc świetną lekturą odstresującą czy wakacyjną. Obecne wydanie Rebisu pretenduje do wydania luksusowego. Trochę na siłę: oprawa zniekształca się już po jednokrotnym przeczytaniu. Zbędne i irytujące ornamenty na dolnym marginesie każdej strony wyglądają śmiesznie, zaś pod kolumnami szpicowymi kuriozalnie! Zadrukowana ostatnia strona (spis treści), to błąd wydawcy nawet w tanim paperbacku. Drogi typografie z Rebisu, ostatnia strona książki ma być czysta! Na pochwałę zasługuje natomiast ładny krój czcionki oraz fenomenalne ilustracje Siudmaka. Tłumaczenie dobre, chociaż Marek Marszał nie ustrzegł się drobnych, choć wyrazistych, wręcz szkolnych, błędów. Na przykład skąd harcerze? Polska organizacja młodzieżowa na odległej planecie w odległej przyszłości?...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
J
Nieudolne tłumaczenie Władcy Pierścieni to to ten sam pan;). Nie wiem, co go skłoniło do "poprawiania" starych przekładów (zapewne kasa), ale zrobił to beznadziejnie i nieudolnie. Na Internecie można znaleźć strony fanów, wykazujące poważne błędy tego tłumaczenia, nawet pomijanie niektórych zdań czy akapitów! Dune polecam jako najlepszą książkę sf we wszechświecie;), ale nie polecam tego tłumaczenia. Pan, który pisał w parę postów niżej o "Freemenach" przez dwa "e", niech sam poczyta oryginał. Pozdrawiam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tomek
Nie zgadzam sie z opiniami, że Wolanie to trafne tłumaczenie. W oryginale występuje slowo "Fremen", a nie "Freemen". Nawet lektor angielski czyta to tak jak polak, czyli "fremen", a nie "frimen". Fremen nie ma nic wspólnego z wolnością. Jak się widzi takie nieudolne próby tłumaczenia rzeczy, których się nie powinno tłumaczyć, to aż odechciewa się czytać. To samo było kiedyś z Władcą Pierścieni (nie pamiętam, kto tłumaczył), gdzie Bilbo Baggins został przetłumaczony na Bilbo Bagosz! Moim zdaniem przegięcie. Swego czasu widziałem Matrixa, gdzie zamiast Trinity byla Trójca, zamiast Ciphera był Szyfrant, a zamiast Switch byla Obojnia! Co to ma być? Paranoja. To, co teraz powiedzą Ci, którzy upierają się, że Wolanie i inne tego typu kwiatki są ok, żeby agent 007 James Bond nazywal sie Jakub Więź?! Powinno się karać za takie tłumaczenia. Dzięki za uwagę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marcin Mleczak
Tłumaczenie niezłe. W przeciwieństwie do tłumaczenia M. Marszałka wydana w jednym (nie dwóch) tomie. Fajna cena. Zgadzam się z poprzednim recenzentem: wolanie wywodzą się od wolności (mówię o nazwie), ta jak fremeni w angielskim. Marcin Fettor Mleczak.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Grażyna Kłonowska-Sztolcman Więcej o recenzencie
Odczepcie sie od tlumaczenia! Czepiacie się z przyzwyczajenia. Nie chodzi tylko o nazwy, ale o odczuwanie tych nazw. Chodzi o to, że nazwa Wolanie wywodzi się od wolności i taka zmiana pozytywnie wpłynęła na jej odczuwanie. Tak, jak anglojęzyczni fani odbierają Freemanów. A co powiecie na Kule Świętojańską ze starego tłumaczenia? Dla mnie takie tłumaczenie bylo śmiechu warte, 'jarzyca' w nowej wersji jest ok. (takich przykładów jest wiele). Dlatego obstaje za nowym tłumaczeniem, a osobom obeznanym nieco z angielskim polecam zmierzenie się z oryginalnym wydaniem. Nieobeznanym z Diuną polecam doczytanie co najmniej do 4 tomu! Pierwszy tom jest jedynie swobodnym wprowadzeniem w możliwości skomplikowanego geniuszu pisarskiego Herberta. Kończę właśnie 6 tom i z pewnością stwierdzam, że seria Diuny jest arcydzielem godnym prawdziwego fana literatury fantastyczno - naukowej! Proszę, abyście nie sugerowali się filmami, które są ciosem poniżej pasa i wartą śmiechu próbą nawiązania do tego świata (chociaz film Davida Lyncha wywarł na mnie pozytywne wrażenie, ale tylko dlatego, że Lynch jest wybitnym reżyserem, a przerobienie książki na film jest niezwykle trudnym zadaniem. Tak czy siak film jest niezrozumiały dla osoby nieznającej książki i powinien być traktowany jako jej dopełnienie.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robert Sierant Więcej o recenzencie
Chyba nie będę odkrywczy pisząc, że tlumaczenie jest wrecz żenujące... Jednak mam pytanie - czy można gdzieś kupić wydanie z Phantom Press?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krzysztof Palmet
Szkoda, że tak dobra książka została tak fatalnie przetłumaczona. Jako miłośnik Dune, zarówno książek, filmów, jak i gier, mogę jedynie stwierdzić, że jeżeli ktoś chce przeczytać serię Dune, musi skorzystać z serii wydanej Phantom Press. Z podziwem obserwuję, jak walory tak dobrego dzieła, jakim jest Dune, można tak zniszczyć. Daję 5 merlinów, ale autorowi i oryginalnej angielskojęzycznej zawartości oraz wydaniu Phantom Press.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kiepskie Tłumaczenie
Jak można słowo "fremeni" przetłumczyć na "wolanie" ?! Calkowite dno i żenada.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bartosz Głowacki Więcej o recenzencie
Łoziński zamienił Fremenów na "Wolan", filtrfrak na "destylozon", a czerwia na "piaskala", że innych ciekawostek nie wymienie...Szukanie na siłę odmienności? Tłumaczenie M. Marszała (wydanie Phantom Press) nie do przebicia. Łozińskiego warto przeczytać chyba tylko dla porównania.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Maciej Borkowski
Opowieść jest jedną z najlepszych, jakie znam. Ale obecne wydanie ma jedną, moim zdaniem poważną wadę: spolszczone nazwy własne zbyt mocno odbiegające od orginału. Mnie osobiście dość mocno to razi.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























