Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Długa droga w dół
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Nick Hornby
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Maj 2005
- ISBN:
- 83-08-03733-X
- Liczba stron:
- 364
- Wymiary:
- 123 x 209 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Nick Hornby
Najnowsza powieść kultowego pisarza brytyjskiego. Pełna błyskotliwego humoru opowieść o o czwórce życiowych rozbitków, którzy spotkawszy się przypadkowo w sylwestrową noc na dachu jednego z londyńskich wieżowców, usiłują popełnić samobójstwo. Jess to zbuntowana nastolatka, zdolna do wszystkiego. JJ - rockendrollowiec przyjechał z Ameryki i dorywczo zajął się roznoszeniem pizzy. Martin, popularny prezenter telewizji śniadaniowej rozbił swoją rodzinę, wywołując skandal bezmyślnym romansem z nastolatką. Ostatnia z tej czwórki, Maureen ma syna-roślinę i poczucie, że chore dziecko zmarnowało jej życie. Czworo nieszczęśliwych ludzi na dachu Domu Skoczka zaczyna dzielić się pizzą i ? swoimi problemami. Przypadkowo zawiązana przyjaźń pomoże im zmienić siebie i stosunek do życia. Dowcipna, poruszająca opowieść o życiu i śmierci, przyjaźni i zagubieniu, miłości i bólu. Nick Hornby w Długiej drodze w dół jak zwykle mistrzowski łączy to, co smutne, z tym co zabawne.
To cudowna fikcja: ludzka, zabawna, pełna trafnych obserwacji, wolna od próżności. Nick Hornby to wyjątkowy pisarz. - The Time
W zasadzie nic wielkiego nie dzieje się w moich książkach. Tworzę po prostu postacie podobne osobom, które je czytają. - Nick Hornby
- Długa droga w dół
- Autor:
-
Nick Hornby
Na wesoło o poważnych tematach
(2011-01-04)
Katarzyna
Krogulec
Więcej o recenzencie
Norby pisze w sposób zabawny o poważnych tematach. „Długa droga w dół” poruszyła temat samobójstwa, aby opowiedzieć o tym, jak ważne w życiu jest miłość, przyjaźń, zwykła ludzka życzliwość, czy nawet codzienne wychodzenie do pracy i kontakty, choćby powierzchowne z drugim człowiekiem. I choć samobójstwo nie jest tematem do żartów, momentami nie mogłam się powstrzymać, aby nie zacząć głośno się śmiać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kto pierwszy do skoku?
(2009-01-26)
Monika
Bojanowska
Więcej o recenzencie
Hornby stał się znany dzięki nie tylko swym książkom, które znalazły wielu czytelników na całym świecie, ale i ekranizacjami jego prozy. „Był sobie chłopiec” z Hugh Grantem czy „Przeboje, podboje” z Johnem Cusackiem z pewnością również przyczyniły się do rozsławienia pisarza i jego nietuzinkowego poczucia humoru. Skupiony przede wszystkim na kondycji współczesnego mężczyzny w świecie nieco zdominowanym przez wyzwolone kobiety pisarz, również w kolejnej powieści nie opuścił swego sztandarowego bohatera. Jednak w „Długiej drodze w dół” ów bohater z narcystyczną przyjemnością analizowania samego siebie, niejako rozmnaża się i teraz dylematy współczesnego człowieka poznamy z czterech perspektyw.
Oto pewnej sylwestrowej nocy na dachu tzw. Domu Skoczka w Londynie spotykają się Martin, niegdyś znany prezenter telewizyjny, Jess – zbuntowana i zagubiona nastolatka o niewyparzonym języku, Maureen- samotna kobieta opiekująca się niepełnosprawnym synem i JJ – Amerykanin, który po stracie dziewczyny i zespołu muzycznego stracił również sens życia. Dla każdego z tej czwórki bilans życiowy sporządzony w sylwestrową noc wydał się na tyle niekorzystny, że postanowili ze sobą skończyć. Podczas, gdy inni się świetnie bawią znieczulając egzystencjalne rozterki wysokoprocentowymi napojami czy innymi używkami, robią noworoczne postanowienia, są tacy, których pospiesznie czyniony bilans dotychczasowego życia sprowadza na dach Domu Skoczka, by wreszcie skokiem w dół zamknąć swe nieudane życie. Nawet najlepsze zabezpieczenia w postaci drucianej siatki czy drutu kolczastego nie stanowią przeszkody dla samobójców.
Martin, Jess, Maureen i JJ wcale nie umówili się w tym miejscu. Każdy przyszedł nie wiedząc, że na dachu spotka kogokolwiek. Każdego z osobna przywiodła myśl o samobójstwie. Jednak czy panujący na dachu „tłok” nastraja do samotnego skończenia ze swoim życiem? Czy w takich okolicznościach można się skupić na utwierdzaniu się w podjętej decyzji? Zatem nie zostaje nic innego jak zwyczajnie grzecznościowo poznać powody innych przyszłych samobójców.
Od tego punktu akcja ruszy z kopyta i w miarę mijających godzin prowadzonych przez bohaterów rozmów sprawi, że zaczniemy być coraz bardziej ciekawi co wydarzy się dalej. Szczególnie, że narracja prowadzona jest przez czterech bohaterów, co daje nam możliwość nie tylko poznania ich specyficznego myślenia, ale i spojrzenia na wydarzenia z czterech punktów. Dodajmy, że bardzo odmiennych społecznie. Mamy też gwarancję dobrej zabawy nawet z tak poważnego dylematu: skoczyć czy nie skoczyć?
Monika Bojanowska
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Średnia...
(2005-08-25)
Kasieńka
Więcej o recenzencie
Wydaje mi się, że pomysł był dobry, ale czegoś zabrakło..., a może właśnie chodziło o to, żeby pokazać ludzi sfrustrowanych, którzy nie mają wielkich nadziei, a gdy nie popełniają samobójstwa, ich życie nie ulega zmianie. Pomimo wszystko oczekiwałam czegoś wiecej od tej książki.
Chwilami czytałam ją żeby przeczytać. Nie wciągnęła mnie tak, żebym nie mogła się od niej oderwać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji