Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Do zobaczenia [Digipack]
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Grzegorz Turnau
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2009
- Nr katalogowy:
- 2648262
- Sprawdź inne tytuły:
-
Grzegorz Turnau
Najnowsza propozycja w dyskografii Grzegorza Turnaua to album "Do zobaczenia" CD+DVD. Płyta jest zbiorem swego rodzaju "rarytasów", znajdą się tam starannie wybrane przez artystę utwory w nieznanych wcześniej wersjach koncertowych, lub demo, pochodzące między innymi z jego prywatnych zasobów. Album będzie niewątpliwie gratką dla fanów. Wiele piosenek dzięki temu wydawnictwu po raz pierwszy ujrzy światło dzienne. Swój udział w doborze materiału miała również córka Grzegorza Turnaua - Antonina. Słuchacze dowiedzą się, jakie są jej ulubione piosenki z wybranych płyt taty.
Fani będą mogli zobaczyć nie tylko prawie wszystkie teledyski, które powstały od początku kariery Turnaua, ale również duet z Anną Marią Jopek w piosence "Byłem w Nowym Yorku" zarejestrowanej podczas koncertu jubileuszowego Grzegorza Turnaua "20 lat tutaj jestem", oraz wybrane fragmenty z koncertu poświęconego twórczości Zbigniewa Herberta.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Nowe wyzwolenie - nigdy dotąd niepublikowane, pierwsze studyjne nagranie Grzegorza Turnaua, zrealizowane w Radiu Kraków w lipcu 1984 roku |
|
| 2. Ciała - ulubiona piosenka Antosi z płyty Ultima |
|
| 3. Pieśń Aulety - utwór ze spektaklu Żaby Arystofanesa |
|
| 4. Kuszenie Sindbada - piosenka ze spektaklu Przygody Sindbada Żeglarza |
|
| 5. Kliper, rufa, burta, szkwał - piosenka ze spektaklu Przygody Sindbada Żeglarza |
|
| 6. Miejscowa Idiotka z tutejszym kretynem - ulubiony wiersz ks. Adama Bonieckiego |
|
| 7. W prowincjonalnym małym mieście- piosenka z płyty To tu to tam w wersji koncertowej |
|
| 8. Wspomnienie - (nagranie demo dla TVP, przygotowane na potrzeby festiwalu w Sopocie) |
|
| 9. Marta - ulubiona piosenka Antosi z płyty To tu to tam |
|
| 10. Kryzys w branży szarlatanów - Piosenka ze spektaklu Zielona gęś |
|
| 11. Inteligenci - Piosenka ze spektaklu Zielona gęś |
|
| 12. Struna - wersja demo utworu z koncertu Kiedy ręce odpadną od wierszy |
|
| 13. Późnojesienny wiersz Pana Cogito przeznaczony dla kobiecych pism |
|
| 14. Szli tędy ludzie - ulubiona piosenai Antosi z płyty Tutaj jestem |
|
| 15. Dotąd doszliśmy - utwór z płyty Pod światło w koncertowym wykonaniu z 1994 |
|
| 16. Naprawdę nie dzieje się nic - duet ze Zbigniewem Zamachowskim z koncertu "Natężenie świadomości" |
|
| 17. Na młodość - piosenka z płyty "Naprawdę nie dzieje się nic" |
|
| 18. We must go to the top - piosenka napisana na prośbę organizatorów obozu maltańskiego w 2006 roku |
|
DVD: |
|
| 1. Cichosza |
|
| 2. Pamięć |
|
| 3. Między ciszą a ciszą |
|
| 4. Bracka |
|
| 5. Natężenie świadomości |
|
| 6. To tu to tam |
|
| 7. Pompa |
|
| 8. Wielka ulewo wielka śnieżyco |
|
| 9. Wszystko co piękne |
|
| 10. Tutaj jestem |
|
| 11. Niebezpieczne związki |
|
| 12. Wiem |
|
| 13. Soplicowo |
|
| 14. Nie wiem o trawie |
|
| 15. Motorek |
|
| 16. Byłem w Nowym Yorku - duet z Anną Marią Jopek |
|
| 17. Kiedy ręce odpadną od wierszy - fragmenty koncertu zorganizowanego w ramach Warszawskiego Festiwalu poezji im. Zbigniewa Herberta |
|
- Do zobaczenia [Digipack]
- Wykonawca:
-
Grzegorz Turnau
Cudo!
(2011-07-29)
Ula77
Więcej o recenzencie
Pierwsza płyta zawiera utwory jak nazwał to sam Pan Grześ "Do posłuchania". Podróż zaczyna się przez morza, oceany i lądy pełne spienionej wody piosenką "Kliper, rufa, burta, szkfał" oraz "Kuszenie Sindbada". Kolejna piosenka pokazuje, że Pan Grześ jest człowiekiem o wielkim poczuciu humoru. Niektórzy uważają go za wielkiego krakowskiego gbura, ale wystarczy posłuchać piosenki "Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem", a od razu zmienią zdanie. Na płycie znalazły się piosenki, które lubi jego wspaniała córka Antosia oraz piosenka w duecie ze swoim przyjacielem Zbigniewem Zamachowskim. Moim zdaniem jest to świetny pomysł, gdyż pokazuje słuchaczom jak bardzo ceni Pan Grzegorz swoja rodzinę oraz przyjaciół i darzy ich wielkim szacunkiem. Wszystkie piosenki mają wspaniały tekst, który w połączeniu z głosem Pana Grzesia i stworzoną przez Niego melodią tworzą bajkowy nastój, muskają moją dusze i przenoszą do nieba, gdzie są anioły. Podróż tej płyty kończy się piękną piosenką "We must go to the top" i to w dodatku zaśpiewaną po angielsku, do której słowa napisał sam Pan Grześ. Nie wiedziałam, że Pan Turnau tak rewelacyjnie mówi i śpiewa w obcym języku. W ogóle nie słychać akcentu polskiego. To się nazywa talent i do tego po angielsku potrafi przekazać emocje, piękno, miłość. Rewelacja! Drugim krążkiem jest płyta DVD "Do zobaczenia", na której zebrane są wszystkie teledyski Pana Turnaua. Uważam, że są to najlepiej zrobione teledyski w Polsce, a może i na świecie nie licząc teledysków zespołu "Wilki", które mogą konkurować do tego zaszczytnego miana. Pan Zabłocki to jest mistrz teledysków. Wielki pokłon dla niego. Filmy do piosenek w ogóle nie są poprawiane i zachowują swój naturalną jakość, która przywodzi mi wspomnienia z dzieciństwa, gdyż właśnie na tych pięknych teledyskach dowiedziałam się o istnienia tak wspaniałego człowieka jakim jest Grześ Turnau. Rarytasem jest fragment koncertu z Anną Marią Jopek oraz koncert "Kiedy ręce odpadną od wierszy". Oglądając ten koncert na cześć Herberta po prostu powiem tylko jedno zdanie, gdyż na więcej brak mi tchu: Dziękuje Panie Boże Wszechmogący i wszyscy Święci, że mogę oglądać ten koncert i Pana Grzegorza, który jest wielki biorąc w tym udział i dziwie się, że ten koncert nie został wydany w całości, bo on nie zasługuje na jakieś tylko fragmenty. Amen. Płyty są umieszczone w pięknym pudełku z rewelacyjnymi ilustracjami z poprzednich płyt Pana Grzesia, a na papierze są wytłoczone litery. Takiej super jakości nigdy nie widziałam. Po prostu majstersztyk!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Drogi Panie Ontario77
(2009-08-15)
Łukasz
Pawłowski
Więcej o recenzencie
Obawiałem się że pisząc recenzję taką jaką napisałem, ktoś taki jak pan skomentuje to. Po pierwsze nie napisałem że jestem zagorzałym fanem, to że znam muzykę Turnaua nie czyni mnie jeszcze zagorzałym fanem. Czytając pana recenzję trudno nie odnieść mi wrażenia że ludzie, którzy słuchają Turnaua dzielą sie na fanów absolutnych, bezkrytycznych, przyjmujących wszystko masowo czymkolwiek by to nie było byle opatrzone nazwiskiem Turnau, oraz tych drugich "leczących publicznie swe dziwne niezdecydowanie". Cieszę się że jest pan zadowolony z tej płyty i nie mam żalu za Pana słowa skierowane w moją stronę, pisząc swoją recenzje nie chciałem obrazić Turnaua jak pan sugeruje, ale pokazać mój punkt widzenia i co o tym wszystkim myślę, mam prawo czuć się niezadowolonym. Pozdrawiam
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niekonieczne nowe, ale obowiązkowe!
(2009-06-22)
Przemysław
Barański
Więcej o recenzencie
Przyznaję, na początku spodziewałem się czegoś innego - wierzyłem, że Turnau wyda w tym roku coś zupełnie nowego, oczaruje nowymi kompozycjami i zaskoczy nowym brzmieniem. Pierwsze odczucie, które nastąpiło u mnie kiedy dowiedziałem się, że to składanka utworów z różnych okresów twórczości artysty, to był zawód. Kupiłem jednak tę płytę, ponieważ jestem wielkim fanem Turnaua - i od razu stwierdziłem, że się pomyliłem. Bo to coś więcej niż zwykła składanka. Jest pierwszy utwór Grzegorza "Nowe wyzwolenie", którego nigdy wcześniej nie słyszałem a także 2 pozycje ze spektaklu "Przygody Sindbada Żeglarza" ("Kuszenie Sindbada" i "Kliper, rufa, burta, szkwał") a nawet odświeżony przebój Niemena ("Wspomnienie") i wiele wiele innych także ciekawych a nieraz zabawnych ("Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem") utworów. I dostajemy dodatkowo DVD z teledyskami i mimo że nie wszystkie są ciekawe (np. "Nie wiem o trawie") to można w każdym dopatrzeć się czegoś wartego uwagi (np. w "Wiem" - mistrzowskie solo Jacka Królika). Ale moim zdaniem asem atutowym tego zbioru jest koncert "Kiedy ręce odpadną od wierszy" z udziałem wybitnych ludzi (Sojka, Groniec, Zamachowski, Malajkat, Miśkiewicz) a także orkiestry i wybitnego zespołu z Grzegorzem Turnauem na czele. Ten koncert mógłby na DVD być w całości a nie fragmentarycznie. Jednym zdaniem: ci, co pragną nowości, mogą być rozczarowani, ale dla największych wielbicieli Turnaua - pozycja obowiązkowa!!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
e tam Łukaszu Pawłowski
(2009-04-18)
Ontario77
Więcej o recenzencie
nie ma to jak pomarudzic - z jednej strony zadeklarowac sie jako zagorzaly fan Twórcy, a z drugiej zrugac go i sponiewierac jakby byl zakontraktowanym na 20 przebojow w roku wyrobnikiem. jestem swiezo po konumpcji wydawnictwa do zobaczenia. plyta swietna - rzeczywiscie sa juz wielokrotnie slyszane utwory, jadnakowoz w nowych aranzacjach albo odkurznych wersjach, to ze wydane onegdaj nie ujmuje niczego dzisiejszej produkcji. za to pluyta dvd - rarytas, szczegolnie koncert z wierszami Herberta. choc warto tez miec w jednym dysku ulubione teledyski do cudnych piosenek - mnie to wydawnictwo rowniez ucieszylo - dotychczas "łapałam" teledyski nagrywajac je pokątnie na wideo. Panie Łukaszu prosze wiec nie narzekac i nie leczyc publicznie swojego dziwnego niezdecydowania - albo sie jest fanem i z radoscia przyjmuje sie kazdy powiew twórczy Autora, kolekcjonujac jego płyty jak pazłotka po cukierkach w dzieciństwie albo sie jest wybiorczym sluchaczem - ale wówczas prosze sie nie zmuszac na sile do zakupu, i nie zniechecac innych, zabierajac im miazmatami swoich watpliwosci odbior tejze jakze fajnej całości. zapewniam Pana tez ze niebawem GT znowu nas zaskoczy, i chocby mial spiewac ludowe przyspiewki leczynsko - włodawskie, mnie tam zapewne da znowu godziny zasłuchania...
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Coś tu nie gra
(2009-03-22)
Łukasz
Pawłowski
Więcej o recenzencie
Turnau obok Stinga, Chrisa Bottiego i może nawet Richarda Bony jest jednym z moich ulubionych muzyków, nie jestem maniakiem i prawdę mówiąc o tej płycie dowiedziałem się przy okazji przy odwiedzeniu sklepu muzycznego we Wrocławiu. Ucieszony czymś nowym spojrzałem na zawartość tego cd + dvd i ręce mi opadły bo poraz kolejny pan Turnau wymyślił jak to zarobić aby się nie narobić. Od wydania płyty Nawet Turnau nie zrobił nic, tu piosenki Kabaretu Starszych Panów, potem Grechuty a teraz to - kolejna płyta dla głupiego ludu, którzy przy kampanii marketingowej kupią ten bubel i utożsamią artystę w tym że robiąc coś nowego a nie robiąc nic tylko nagrania jakiś piosenek. Chyba mam pecha że w moje muzyczne gusta wpadają tacy ludzie jak Turnau. Jedyną piosenką wartą pokłonienia się jest "Wspomnienie", dla mnie lepsze od wersji Niemena. Jest jeszcze DVD. Czy można zrobić coś bardziej bezmyślnego niż wydać płytę pełną teledysków, nie mającą jakiegokolwiek związku z płytą, biorąc pod uwagę że chyba wszystko jest od obejrzenia na stronie Turnaua ? Generalnie jestem na "nie" jestem zniesmaczony, zażenowany, zniechęcony 50 zł w błoto
(3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
****
(2009-03-17)
Ta Która Wie
Więcej o recenzencie
Leży przede mną. "Do zobaczenia, do posłuchania".Do zobaczenia nie tylko jeśli chodzi o fakt zarejestrowania częsci teledysków na nośniku dvd ale combo jest rzeczywiście ładnie wydane. Dobrej jakości papier, estetycznie łamanie tekstu...
Ale to nie to jest najważniejsze.
Najważniejsze wszakże jest muzyka.
Niewątpliwie budzą się wspomnienia- jeśli to nie jest pierwsza płyta tego wykonawcy po którą sięgamy. Mamy tu niejako przekrój przez twórczość Krakowianina. Dlatego też może by to pierwsza płyta, po którą może sięgnąć osoba nie zaznajomiona z twórczością Artysty.
Niewątpliwe jest niedosyt jeśli chodzi o zamieszczenie nagrań niepublikowanych...
Mocną stroną albumu jest adaptacja tekstów Herbera.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla wilelbicieli Grzegorza T...
(2009-03-15)
mymy
Więcej o recenzencie
„Do zobaczenia” – najnowszy dwupłytowy projekt Grzegorza Turnaua może okazać się szczególnie smakowitym kąskiem dla wielbicieli i wielbicielek muzyki i tekstów krakowskiego artysty. W zamyśle, do nich najpewniej, był kierowany album. Nie lada gratką jest szczególnie druga z płyt, „teledyskowe” DVD. Siedemnaście, chyba najbardziej znanych piosenek, od skąpanej w deszczu i osławionej przez to, krakowskiej ulicy Brackiej, po, już nie tak bardzo rozpoznawany utwór – energiczny, kunsztownie szybki „Motorek”. Rzadko zdarza się okazja zobaczenia teledysków w telewizji, tak więc DVD jest jak najbardziej trafionym pomysłem, tym bardziej, że zestawienie prezentuje większość, nagranych, nakręconych do tej pory teledysków Grzegorza Turnaua. Wspaniale jest, w domowym zaciszu, posłuchać kolejny, pewnie tysięczny, już raz „To tu, to tam” czy „Tutaj jestem”. Kto ceni muzykę Grzesia T., ceni również samego wokalistę. I na odwrót. Obejrzeć i posłuchać jest więc podwójną przyjemnością. Co do pierwszej płyty, cóż… Ja zdecydowanie opowiadam się za drugą… Zaskakująca wydaje się przeplatanka nieznanych utworów, dotąd nieudostępnianych szerszemu odbiorcy, z „ulubionymi piosenkami Antosi” (komentarz z płyty), córki Grzegorza Turnaua. Cóż – artysta przy wielu okazjach wyróżniał córkę na płytach – a to poprzez umieszczenie jej zdjęcia, a to poprzez okładkę jej projektu. Nie powinien więc dziwić pomysł. Dla mnie żadna to rekomendacja... Wybaczam jednak, choć nie przytakuję!
Płyta prawdopodobnie zasili kolekcję każdego „Turnaukomana”. Polecam kolejną porcję fantastycznej muzyki, w której odkrywane kołysze się ze znanym, w rytm świetnie skomponowanych dźwięków i pięknych słów.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji