Dobranoc, Panie Holmes
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 384
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
Czerwiec 2010 - Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dobranoc, Panie Holmes
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Carole Nelson Douglas
- Wydawnictwo:
-
Bukowy Las
, Czerwiec 2010
- ISBN:
- 978-83-62478-01-9
- Liczba stron:
- 384
- Wymiary:
- 130 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Carole Nelson Douglas
Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla takich sław jak jubiler Tiffany czy pisarz Oscar Wilde. W Pradze, do której przyjeżdża z Warszawy, wyjaśnia tajemniczą śmierć czeskiego króla. Choć powtarza, że muzyka jest dla niej całym życiem, nie potrafi się oprzeć coraz to nowym fascynującym zagadkom, a zwłaszcza pokusie odnalezienia zaginionego brylantowego pasa królowej Marii Antoniny. Tymczasem niebezpieczeństwo nadejdzie z najmniej spodziewanej strony...
- Dobranoc, Panie Holmes
- Autor:
-
Carole Nelson Douglas
Powrót do czasów Holmesa
(2011-02-17)
Tomasz Mu
Więcej o recenzencie
Powrót, ale jaki ! Świetnie napisany, momentami zabawny, pełen ciekawych postaci i zagadek kryminalnych oraz błyskotliwych dialogów pomiędzy narratorką a główną bohaterką. Tak, główną bohaterką, bo to Irene Adler - sławna śpiewaczka, pani detektyw i ... złodziejka jest tu postacią pierwszoplanową, a jej przygody poznajemy z perspektywy przyjaciółki i asystentki. Akcja rozgrywa się nie tylko w Londynie, przenosimy się do Pragi, Warszawy... Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przyjemna lektura na zimowe wieczory i nie tylko
(2010-11-16)
Miss Jacobs
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Pisarka posługuje się starymi, trochę utartymi, ale nadal przyjemnymi dla oczu schematami. Są piękne suknie dam, dystyngowani dżentelmeni, (choć to stwierdzenie brzmi jak masło maślane), przyjęcia u londyńskiej śmietanki oraz powiew królewskiego blichtru.
Najważniejszą postacią i najsmaczniejszym kąskiem jest oczywiście Irene Adler. Piękna, pewna siebie, przebiegła, inteligentna i nade wszystko zabawna.
Ciekawym zabiegiem jest zrobienie narratorką przyjaciółki Irene, wybranej z setek innych przechodzących owego dnia na ulicy (to się nazywa nos!). To dodaje tajemniczości powieści a jednocześnie pozwala na dokładniejsze sterowanie akcją oraz na zaskakiwanie czytelnika tokiem myślenia głównej bohaterki.
Początkowo myślimy, że nic ich nie łączy. Irene śpiewaczka operowa, potrafiąca korzystać ze swoich wdzięków, naciągająca powszechnie przyjęte zasady moralne, nie przejmująca się żadnymi konwenansami panującej epoki kontra skromna, nieśmiała córka pastora. Mieszanka wybuchowa. Pisarka w bardzo przyjemny i lekki sposób pokazała jak obie panie równoważą swoje zachowania i wpływają na sposób widzenia świata.
Penelope, bo tak właśnie zwie się córka pastora, wpływa na powściągliwość Irene. Z kolei ta uczy ją pewności siebie jak i wielu innych przydatnych sztuczek.
Nie można również zapominać o Sherlock’u Holmesie, choć tutaj zdaje się być zepchnięty na boczny tor. Niestety nie czytałam powieści pana Doyle’a więc nie dane mi jest porównać jego stylu do pisarstwa C.N. Douglas. Mogę powiedzieć, że i tutaj autorka była wierna przekonaniu, że główne jak i tytułowe postacie opisywane są z punktu widzenia przyjaciół. W końcu któż inny zna nas lepiej?
Jeśli bohaterką jest piękna kobieta to powieść nie mogłaby się obyć bez wątku miłosnego. Ten się pojawia jednak na szczęście nie jest przytłaczający. Nie robi się z niej naiwnej niewiasty marzącej o pięknej sukni, welonie, kościele etc. Pozostaje niezmiennie silna i błyskotliwa.
Intryga... Na próżno szukać tutaj krwawych morderstw. W zamian za to podróżujemy szlakiem brylantowego pasa należącego niegdyś do samej Marii Antoniny, która jak wiadomo gust miała. Nic tak nie działa na kobiety jak brylanty. Także poszukiwanie samo w sobie jest ekscytujące a gdy jeszcze doprawione zabawna ironią i ich słownymi przepychankami bohaterów to już miód malina.
Styl jak już pewnie się domyśliliście jest lekki i przyjemny. Biorąc pod uwagę fakt, że autorka jest Amerykanką to całkiem realistycznie udało się jej odwzorować angielski humor.
„Dobranoc, panie Holmes” to lektura idealna na zimowe wieczory. Rozgrzeje Wasze mięśnie i serca. Postać Irene Adler po prostu nie da się nie lubić. Wkrada się do serca i ujarzmia je swoją osobą niczym najlepszy jeździec groźnego ogiera. Nawet, jeśli są błędy, nawet, jeśli czasem powieść może wydać się przegada to jej postać wynagradza wszystko. Zupełnie jak w życiu... Polecam.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji