PATRONAT MERLINA

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Dom na klifie (okładka miękka)

Dom na klifie

Monika Szwaja  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 272

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Monika Szwaja - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Dom na klifie

      Średnia ocena z 10 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Monika Szwaja
    Wydawnictwo:
    Prószyński i S-ka , Kwiecień 2006
    Seria:
    SZWAJA MONIKA
    ISBN:
    83-7469-321-5
    Liczba stron:
    272
    Wymiary:
    146 x 225 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Monika Szwaja
    W typowych romansach zawsze jest tak: Ona spotyka Jego (lub On Ją), potem się zakochują, potem coś im przeszkadza w tej miłości, ale w końcu przeszkody znikają, odbywa się wesele i powieść kończy się informacją "żyli długo i szczęśliwie". W "Domu na klifie" zawarcie małżeństwa jest potrzebne ze względów praktycznych: młoda kobieta, która siedem lat pracuje w kiepskim domu dziecka i ma świadomość, że są to lata stracone, chce założyć własny, rodzinny dom dziecka, ale musi do tego mieć rodzinę, czyli przynajmniej męża. Kandydatem staje się sympatyczny prawie-czterdziestolatek, który do tej pory nie uprawiał jednego zawodu dłużej niż trzy lata (skończył psychologię, ale szybko go znudziła, poznał tajniki nawigacji, więc bywał zawodowym żeglarzem, ale również pracownikiem wysokościowym, sezonowym zbieraczem winogron, ratownikiem górskim, a poznajemy go jako dziennikarza informacyjnego telewizji). Środowisko, w którym obraca się Zosia, jest z drobnymi wyjątkami) mało zachęcające: skrzywdzone przez los dzieci i ich patologiczni rodzice oraz nieciekawy personel źle prowadzonej państwowej placówki. Adam przeciwnie, obraca się w kręgach ludzi miłych i obdarzonych fantazją, no i takich, którzy odnieśli w życiu sukces. Czy jest coś, co może połączyć tych dwoje? Czy małżeństwo zawarte dla konkretnego celu, jak spółka handlowa, ma jakiś sens? Czy rodzinny dom dziecka powstanie... i czy ma szanse przetrwać? Bohaterowie "Domu na klifie" są fikcyjni, wydarzenia również, jednak powieść jest do pewnego stopnia osadzona w realiach - znane są (niestety) takie państwowe domy dziecka, znane (na szczęście) rodzinne domy założone przez wspaniałych ludzi, istnieje środowisko miłośników pieśni spod wielkich żagli i krakowskie Szanty, istnieje też miejsce, w którym stoi powieściowy dom - na urwistym brzegu, na wyspie Wolin.
    Książka objęta patronatem Merlin.pl

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Dom na klifie
    Autor:
    Monika Szwaja

    Gorsza niż inne (2009-10-18)

    Mallory  Więcej o recenzencie

    Sereotypowa, choć porusza ważny i ciekawy temat, wątek miłosny naciągany, że aż strach. Czytadło na średnim poziomie.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Spodziewałam się czegoś lepszego (2009-09-22)

    Paulina wściślak  Więcej o recenzencie

    Przeczytałam książkę, ale spodziewałam się, że będzie w klimacie starych książek typu "jestem nudziarą", które czytało się szybko i z przyjemnością. Ogólnie książka nie jest zła, ale jak dla mnie troszkę na początku się ciągnie, może też dlatego, że nie za bardzo lubię klimaty szantowe... Ciekawa jestem kolejnych książek, póki co podobało mi się zakończenie. Książkę warto przeczytać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Może być, nie zachwyciła mnie (2008-10-11)

    zmorra  Więcej o recenzencie

    Przyjemnie się czyta, trochę zbyt przewidywalna i zbyt płaskie charaktery. Ogólnie jest w porządku. Ważne, że ma happy end i wydźwięk optymistyczny oraz pozytywne wzorce.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Czyta się lekko... (2007-11-25)

    Kaymak  Więcej o recenzencie

    Jest to jedna z tych książek, po których przeczytaniu człowiek chce być lepszy, chce pomagać, chce robić coś naprawdę pożytecznego.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Troszkę za prosta (2007-01-24)

    Marta Bachteler  Więcej o recenzencie

    Fajnie się czyta, wesoły język, ale... Takie to wszystko trochę okropnie czarno-białe, a historie dzieci, które nie mogą wyrastać w rodzinie biologicznej nie są nigdy czarno-białe. Bajka i to trochę niebezpieczna, bo daje wrażenie, że w kwestii "porzucone dzieci" jest (w miarę) proste rozwiązanie i łatwi do zidentyfikowania winni.

    (1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pełna ciepła i nadziei (2006-08-23)

    Katarzyna Zakrzewska 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Pomimo wszystkich trudnych przekazywanych w niej treści, książka jest bardzo optymistyczna, pełna nadziei i wzruszająca. Do pośmiania się i popłakania. Bardzo polecam.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Naprawdę dobra (2006-08-22)

    Joanna Waszkiewicz  Więcej o recenzencie

    "Dom na klifie" to powieść niezwykle ciepła. Poniekąd zwyczajny romans; małżeństwo z rozsądku, ona kocha jego, a on nie wie, że kocha ją. Jednak tylko poniekąd, ponieważ jest to też opowieść o samotnych dzieciach, skazanych na smutną egzystencje w domu dziecka, gdzie brak wszystkiego: miłości, nadziei, szczęścia. Jest to opowieść o starym domu wybudowanym z miłości, który staje się dla wszystkich, którzy w nim mieszkają spokojnym i szczęśliwym portem. Najbardziej w książce podobała mi się ta szczypta tak charakterystycznego dla autorki poczucia humoru. Monika Szwaja wspaniale oddała klimat domu na klifie. Udało jej się ubrać w słowa całą duszę tego niezwykłego miejsca. W sumie powieść jest niezwykle optymistyczna. Opowiada o nadziei, cieple, miłości i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Bardzo wciągająca.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Po prostu rewelacyjna!!!

    Boryska

    Wzruszająca, pełna ciepła i miłości, jak to zawsze u Moniki Szwaji bywa. Czyta się jednym tchem, aż szkoda, że taka krótka.

    (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Piękna książka... (2006-05-15)

    Agnieszka Wieczorek  Więcej o recenzencie

    Bardzo polecam! Monika Szwaja jest moją ulubioną polską pisarką. Uwielbiam jej poczucie humoru i ciepłe podejście do ludzi. "Dom na klifie" to kolejna książka, od której trudno się oderwać.

    (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Klif, szanty i 14 dzieci... (2006-05-08)

    Anna Gręda  Więcej o recenzencie

    Monika Szwaja określa swoją twórczość mianem literatury rozrywkowej. I słusznie, choć należy zauważyć, że ta literatura rozrywkowa jest na bardzo przyzwoitym poziomie. Jednak kiedy w zapowiedziach "Domu na klifie" pojawiła się wzmianka o państwowych placówkach opiekuńczo-wychowawczych, o rodzinnych domach dzieckach, etc, zrobiło się trochę niebezpiecznie: zaangażowanie społeczne zwykle książkom szkodzi. Jak się jednak okazało autorka, która już w "Statecznej i postrzelonej" zgrabnie umieściła wątek dzieci z porażeniem mózgowym i hippoterapii, i tym razem wyszła z tej próby zwycięsko. Napisała książkę ciepłą, pozbawioną kiczowatości czy sentymentalizmu, które temat mógł narzucać. Wychowankowie domu dziecka "Magnolie" to postacie z krwi i kości, podobnie jak nienawidząca swoich pensjonariuszy dyrektorka Aldona Hajnrych-Zombiszewska, opiekunowie Stasiu Jończyk, Henio Krapsz i oczywiście Zosia Czerwonka, która nie ma "za grosz figury (o wiele za dużo kilogramów)", hoduje za to "skrupulatnie wszystkie kompleksy, jakie trzydziestodwulatka może hodować". To ona właśnie ze wszystkich sił pragnie stworzyć swoim podopiecznym prawdziwy dom. I udaje jej się to osiągnąć, choć po wielu trudach: oświadcza się dziennikarzowi szczecińskiej telewizji, razem walczą z niechętną pomysłowi biurokratyczną machiną, odpierają zarzuty o molestowanie seksualne, jakie stawia Adamowi, wówczas już mężowi Zosi, piętnastolatka znajdująca się pod ich opieką, otrzymują pozew z sądu - rodzice trojga ich wychowanków z zemsty okarżają ich o głodzenie i zaniedbywanie dzieci; i w międzyczasie odnajdują miłość... Równoległym bohaterem jest muzyka szantowa, towarzyszy czytelnikowi od samego początku (ksiażka rozpoczyna się w tawernie Cutty Sark, podczas koncertu szantowego "Ryczacych Dwudziestek"). Widać, że autorka zna środowisko i lubi ten rodzaj muzyki, stąd w książce fragmenty kilku pieśni, przypisy dotyczące tłumaczeń tekstów bądź ich wykonawców. Warto również podkreślić, że 1 złotówka od każdego sprzedanego egzemplarza książki została przeznaczona na Fundację Świętego Mikołaja! "Dom na klifie" czyta się dobrze i powinien spodobać się tym, którzy już znają twórczość Moniki Szwai. Osobom, które po raz pierwszy sięgają po jej książki, polecałabym na początek "Romans na receptę" i "Artystkę wędrowną".

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!