Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Down In Albion

Down In Albion

Babyshambles  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Down In Albion

      Średnia ocena z 8 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Babyshambles
    Firma fonograficzna:
    Rough Trade , 2005
    Nr katalogowy:
    RTRADCD290-2
    Sprawdź inne tytuły:
    Babyshambles
    Kategorie:
    Alternatywa
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. La Belle Et La Bete
    2. Fuck Forever
    3. A'Rebours
    4. The 32nd Of December
    5. Pipedown
    6. Sticks & Stones
    7. Killamangiro
    8. 8 Dead Boys
    9. In Love With A Feeling
    10. Pentonville
    11. What Katy Did Next
    12. Albion
    13. Back From The Dead
    14. Loyalty Song
    15. Up The Morning
    16. Merry Go Round
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Down In Albion
    Wykonawca:
    Babyshambles

    Niesamowita (2008-02-27)

    Dominik Fortecki  Więcej o recenzencie

    Jedna z nielicznych płyt ratujących współczesną muzykę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    La belle (bez la bete) (2007-08-22)

    Mirosław Czyżyk  Więcej o recenzencie

    Szczerze mówiąc, chyba każdy fan the Libertines bał się, że Babyshambles będą popłuczynami i odcinaniem kuponów. Jednak chyba już pierwsza piosenka przekonuje, że był to zbędny strach. Peter nadał swoim tekstom pewnego klimatu, co jest pierwszą rzeczą różniąca je od dokonań z poprzedniej formacji. Płyta jest mocno "rwana" - jest dużo zmian motywów, tempa itp., dla mniej "przyswajających słuchaczy (do takowych się zaliczam) potrzeba co najmniej kilku przesłuchań, żeby "wczuć" się w klimat (zwłaszcza, jeśli oczekiwało się czegoś jak The Libs). Jedynym minusem jest wg mnie "Pentonville", ale zapewne i ten utwór wyraża coś ważnego dla chłopaków z BS, skoro odważyli się na tak odmienną stylistykę. Pete jak to Pete - zawsze a rebours.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Powraca Pete! (2007-05-24)

    emdote  Więcej o recenzencie

    Pete Doherty to bardzo kontrowersyjna postać, co chwilę głośno o nim w mediach i to za sprawą rozpadu grupy The Libertines, uzależnieniu od heroiny, burzliwym zwiąku z Kate Moss i licznych odsiadkach... Po rozpadzie The Libertines byłem przekonany, że Pete jest na najlepszej drodze do osiągnięcia dna, na szczęście dla słuchaczy tak się nie stało. Doherty powraca z nową kapelą Babyshambles i albumem "Down In Albion". Na albumie znajdziemy 16 utworów, za których sprawą Pete rozlicza się z the Libertines a dokładnie z Carlem, sławą i nałogiem. Płyta jest osobista i na pewno zamyka jakiś okres życia artysty. Najciekawszymi kawałkami są buntownicze i singlowe "Fuck Forever", "Pipedown", "What Katy Did Next", "Killamangiro", "Sticks & Stones", "A Rebours". Płyta na pewno spodoba się fanom The Libertines, chociaż grupa obrała swoją własną ścieżkę i reprezentuje swój styl. Wielkim minusem krążka jest astronomiczna cena bliska nawet 70 złoty! Pozycja na 4 z plusem.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bardzo dobra muzyka! (2006-02-04)

    Krzysztof Kleszcz  Więcej o recenzencie

    Tak. Czytałem o historiach zespołu: o nałogu, o więzieniu, o życiu na ulicy, o Kate Moss. Wszystko ok. Ale liczy się muzyka- a ta jest w większości tak emocjonalna, pozytywna, beatlesowska (A Rebours), theClashowa, że chce się słuchać i słuchać. Czuć autentyzm emocji, nie ma tu żadnej papki poprockowej, ale nie ma też trudności, w przyswojeniu tej płyty. Płyta wciąga, co ważne. Mnie się to bardziej podoba niż the Strokes, Franz Ferdinand, bardziej niż te "wynalazki", których coraz więcej się ukazuje...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niespodzianka!

    Olalala

    Właśnie przesłuchuję tę płytę i szczerze - starsznie mi się podoba. Jestem zdziwiona po przeczytaniu recenzji, mówiąch o tym, że trzeba się przyzwyczajać itd., ja odbieram ją całkiem inaczej, a muszę dodać, że bardzo, bardzo lubię The Libertines i podeszłam do Babyshambles z dużą rezerwą. Myślę, że innym wielbicielom The Libertines powinno się spodobać "Down in Albion" i na pewno nie jest to kopia Libertines.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dawno żadna płyta mnie tak nie wciągnęła

    Wesoły Diabeł

    Bardzo szczera, fajna, zdrowa rockowa muzyka. Słucham od kilu dni w kółko i mi się nie nudzi. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, kiedy ostani raz tak zareagowałem na jakiś zespół. Na tle całego g..., które wylewa się z radia I TV, bardzo orzeźwiająca rzecz.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ciężka, ale dobra

    Wojtas

    Ciężko się przyzwyczaić do rwanych dźwięków, ale jak już się wsłuchasz i wysłuchasz tekstów, to widać, że płyta ta jest spowiedzią artysty. Trudna w odbiorze tak samo, jak jego nałóg. Ode mnie cztery +.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nie chcą zapeszać, daję 3, ale zasługuję co najmniej na 3+ (2005-11-19)

    Bartosz Ciepluch  Więcej o recenzencie

    W końcu się pojawiła! Debiutancka płyta Babyshambles „Down in Albion”. Niewielu (w tym ja) przypuszczało, że stanie się to faktem po tym, jak Pete Doherty został wyrzucony z The Libertines i zaczął staczać się coraz szybciej w heroinową przepasć. Jednak świat jest pełen sprzeczności i to co wydaje się niemożliwe okazuje się prawdziwe. I oto mamy 16 całkiem nowych, świeżutkich utworów do posłuchania. Płytę otwiera piosenka „La Belle Et La Bęte” godna uwagi z powodu głosu dziewczyny Doherty’iego Kate Moss w chórkach. Jest ona jedynie przedsmakiem przed singlowym „Fuck Forever” (ciekawe, która radiostacja to puści). W pewnym stopniu singiel jest próbą rozrachunku Doherty’iego z popularnością. Słowa “What's the use between death and glory?(…)All and the same | All and the same | No, it's not the same | It's not suppose to be the same” są tego najlepszym przykładem. Kolejna piosenka „A Rebours” w warstwie tekstowej może się wydawać pytaniem o nałóg, a chwytliwa melodia ma tylko przyćmić ważną kwestię. Przykładem na to, że Babyshambles nie zamykają się w utartym standardzie punkowego bandu jest piosenka „32nd Of December”, w której można usłyszeć oprócz podstawego zestawu instrumentów stare organy (może Hammonda). Idziemy dalej i napotykamy „Sticks & Stones” spokojną balladę z reaggowa zagrywką w zwrotce. Pewne jest to, że Pete rozlicza się w tekście z The Libertines, a dokładniej z Carlem. Doherty już się pozbierał po rozpadzie bandu, ale ciągle ma duży żal do współlidera. Podobne kwestie pojawiają się w „Eight Dead Boys” oraz „What Katy Did Next”. Co jednak najdziwniejsze, to im bardziej zaczyna Doherty odcinać się od The Libertines tym piosenki zaczynają ich przypominać. Dalej mamy całkiem nową wersję wszystkim zapewnie znanego pierwszego singla „Killamangiro”. W porównaniu ze starą wersją chłopaki trochę podkręcają tempo, ale w żaden sposób nie psuje tej dobrej piosenki. Należy tu też wspomnieć o czymś, co zostało nazwane „Pentonville” i jest całkowicie niezrozumiałe dla zwykłego człowieka. Pozostałe pisosenki na płycie to ballady. Pewne jest to, że Babyshamble to nie jest The Libertines 2 w pewnych momentach ich trochę przypominają, ale idą własną ścieżką. Trzeba uzmysłowić sobie także to, że nie jest to płyta, która jest łatwa w odbiorze trzeba dać jej trochę czasu, a wtedy okaże się, jaka jest dobra.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!