Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Droga do zatracenia
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Sam Mendes
- Tytuł oryginału:
- The Road to Perdition
- Produkcja:
-
USA
, 2001
20th Century Fox
- Czas trwania:
- 01:57:00
- Dźwięk:
- Dolby Digital 5.1: angielski, rosyjski
- Format:
- 16 : 9 (2,35 : 1)
- Płyta:
- jednostronna dwuwarstwowa
- Strefa:
- 2
- Gatunek:
- Dramat
- Scenariusz:
-
David Self
- Muzyka:
-
Thomas Newman
- Występują:
-
Tom Hanks
,
Jennifer Jason Leigh
,
Jude Law
,
Paul Newman
,
Stanley Tucci
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sam Mendes
- Dystrybucja:
-
Imperial CinePix
- Napisy:
- polskie, angielskie, bułgarskie, chorwackie, czeskie, holenderskie, estońskie, hebrajskie, węgierskie, łotewskie, litewskie, portugalskie, rumuńskie, rosyjskie, tureckie
- Dodatki:
- dostęp do wybranych scen, komentarz reżyserski, dokument o realizacji filmu, sceny usunięte, reklamówka CD ze ścieżką dźwiękową z filmu, galeria fotosów, biografie twórców i aktorów, noty produkcyjne
Ameryka lat 30. Michael Sullivan jest zawodowym zabójcą pracującym na zlecenie irlandzkiego gangu, którego szefem jest John Rooney. Pewnej nocy jego syn Michael junior staje się świadkiem popełnionej przez ojca zbrodni. Wkrótce potem z rąk zabójców ginie żona Sullivana i jego drugi syn - Peter. Zrozpaczony ojciec prosi o pomoc Franka Nitti, prawą rękę Ala Capone. Gdy ten mu odmawia, Sullivan postanawia pojechać z synem do miasteczka Zatracenie, w którym mieszka ciotka chłopca. Nie wie jednak, że Nitti wysłał w ślad za nim bezwzględnego mordercę Maguire'a.
- Droga do zatracenia
- Reżyseria:
-
Sam Mendes
Jeden z najlepszych filmów gangsterskich
(2010-02-17)
Radosław
Kusztal
Więcej o recenzencie
Film, do którego uwielbiam wracać. Wyśmienite kreacje stworzone przez Hanksa, Newmana, Lawa pozwalają nam się poczuć jakbyśmy uczestniczyli osobiście w całym tym teatrze zdarzeń. Jest to opowieść o odpowiedzialności, o miłości do rodziny, poświęceniu i walce w imię własnych wartości. Film ukazuje również relacje pomiędzy ojcem i synem - dwójce ludzi, którzy pozornie sobie obcy, w wyniku tragicznych zdarzeń odnajdują w sobie przyjaciół. Przechodzą swego rodzaju transformację stając się najważniejszymi dla siebie osobami, gotowymi do największych poświęceń. Przez cały czas towarzyszy nam świetna muzyka, skomponowana przez Thomasa Newmana. Polecam ten film zarówno fanom gatunku jak i osobom, które szukają filmu prawdziwego, takiego który stawia pytania i jednocześnie pokazuje jak wiele jest w stanie zrobić człowiek w obronie rzeczy dla niego najświętszych.
Wspaniale wydany, z kilkoma dodatkami (komentarz reżysera, dokument o realizacji filmu, sceny usunięte). Zachęcam gorąco do zakupienia tego filmu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Droga do nikąd
(2006-08-29)
leszek
korycinski
Więcej o recenzencie
Sam Mendes debiutował wyśmienitym, porywającym filmem, jakim był bez wątpienia „American Beauty”. Trzeba dodać, że nie odkrył w nim nic nowego, po prostu opowiedział starą historię w nowy sposób- nie inaczej czyni w „Drodze do zatracenia”. Gangsterska historia, jaką przedstawia zachwyca scenografią, mistrzowskimi zdjęciami (Oscar) oraz wybitnym „nasycaniem” kadrów odpowiednio dobranym oświetleniem. „Droga…” to powrót(udany zresztą) do klasycznego filmu ojcowskiego. Nie mogę zdradzić fabuły, w tego rodzaju filmowe przedstawienie wpisany jest od zawsze element zaskoczenia- niezmiernie ważny do odbioru całości. Powiem tylko tyle, że będziecie świadkami zbliżania się ojca i syna, na początku filmu prawie obcych sobie osób. Aby proces ten nabrał większej siły wyrazu, scenarzyści kazali bohaterom wyruszyć w tytułową drogę, do małego miasteczka, którego nazwa kontrastuje z celem podróży. Uzyskujemy więc wybuchową mieszankę: film gangsterski, ojcowski i film drogi. Wszystkie te elementy zostały odpowiednio stonowane przez reżysera, czasami wydaje się, że oglądamy coś zupełnie „wypranego” z emocji. Tak to już jest, kiedy film tworzy się z popkulturowych, wykorzystanych już wielokrotnie składników, choćby w „Ojcu chrzestnym”. Tyle, że wspomniany film dzielą od „Drogi do zatracenia” lata (a przez ten czas wiele się w kinie zmieniło, widza trudno zaskoczyć), a Coppolli udało się stworzyć film wykraczający poza utarte schematy, nieprzewidywalny, tworzący więzy między widzem a bohaterem filmowym. W filmie Mendesa tych więzi zabrakło, całość jest przewidywalna, i nie zapada w pamięci na długo. Oczywiście film ten ogląda się bardzo miło, jest świetną rozrywką na długie, jesienne wieczory, podnosi adrenalinę - ale nic więcej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji