Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Drowned World Tour 2001
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Madonna
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2001
- Nr katalogowy:
- 7599385582
- Czas trwania:
- 105 min.
- Format nagrania dźwięku:
- Dolby Digital 2.0 Stereo, Dolby Digital 5.1 Surround Sound, DTS 5.1 Surround Sound
- Format nagrania obrazu:
- PAL 4:3 Colour
- Strefa:
- 2-6
- Sprawdź inne tytuły:
-
Madonna
| Utwory: |
| 1. Drowned World / Substitute For Love |
|
| 2. Impressive Instant |
|
| 3. Candy Perfume Girl |
|
| 4. Beautiful Stranger |
|
| 5. Ray Of Light |
|
| 6. Paradise (Not For Me) |
|
| 7. Frozen |
|
| 8. ''Open Your Heart'' Swell |
|
| 9. Nobody's Perfect |
|
| 10. Mer Girl Part I |
|
| 11. Sky Fits Heaven |
|
| 12. Mer Girl Part II |
|
| 13. I Deserve It |
|
| 14. Don't Tell Me |
|
| 15. Human Nature |
|
| 16. The Funny Song |
|
| 17. Secret |
|
| 18. Gone |
|
| 19. Don't Cry For Me Argentina (Instrumental) |
|
| 20. Lo Que Siente La Mujer (What It Feels Like For A Girl) |
|
| 21. La Isla Bonita |
|
| 22. Holiday |
|
| 23. Music |
|
- Drowned World Tour 2001
- Wykonawca:
-
Madonna
Great!
(2008-10-15)
Krystian
Kocur
Więcej o recenzencie
Nie ma się czym rozczarować, bo to koncert z 2001 roku, a nie z 2006, tak jak The Confessions Tour! Madonna idzie do przodu, przecież Re-Invention Tour z 2004 roku było lepsze od Drowned World Tour, a gorsze od TCT! To jest normalne. Z roku na rok polepsza się technika i Madonna z tego korzysta. W 2001 roku nie było takich "sztuczek", jak teraz i koncert jak na tamte lata jest genialny! Era "Ray Of Light promowały Madonnę, jako spokojną, nastrojową oraz jako ulicznicę, stąd adekwatne stroje gwiazdy w piosenkach na koncercie. Album "Music" nawiązywał do "wiejskiej" Madonny, więc do hitów z owej płyty piosenkarka zmieniła się w "country girl". Show trzeba oglądać i rozumieć! Uważam, że Drowned World Tour jest świetne i polecam kupno tej płyty DVD. I na pewno dla niektórych Confessions Tour będzie gorsze od Sticky & Sweet, bo tam Królowa Popu jeszcze bardziej zaskakuje i to pod każdym względem, chociażby tym, że ekrany rozdzielają się na kilkanaście części...
(5 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kobieta zmienną jest
(2008-06-11)
Artur
Sabaś
Więcej o recenzencie
Oglądając ten koncert miałem w pamięci słynny Confessions Tour. Liczyłem na więcej, czekałem na jeszcze większe wyeksponowanie emocji, efektów specjalnych i dźwięku. Niestety, zawiodłem się. To nie jest dobry koncert, co nie oznacza, że jest też zły. Po prostu nie ma w nim czegoś "takiego", co sprawiałoby, że oglądałbym go prawie codziennie. Co do wyglądu samej Madonny, przepraszam bardzo, ale wyglądała strasznie, to nie jest ta sama Maddy co zwykle. Początkowe sceny ukazały ją jako starą, zmęczoną życiem 40-latkę. Stylizacja - potworna, punkowa spódnica z dziwnym T-shirtem, niestety w tym wypadku nie pomogły. Zabiłbym stylistów tego show, a jednocześnie dałbym dożywotni zakaz zbliżania się do tej kobiety. Jeśli natomiast chodzi o stronę muzyczną, tutaj również miałem mieszane odczucia. Początkowe rockowe uderzenie niestety nie pasuje do panny Ciccone, ale za to później było coraz lepiej. Japońska gejsza do pięknej "Paradise", kobieta uległa w cudownym "Nobody's Perfect", dziewczyna ze wsi w przebojowym "Music" oraz mój najlepszy punkt programu "What it feels like for a Girl" - czyli to, za co kochamy Madonnę najbardziej, ten wdzięk, ta klasa - miodzio!!! Jeśli po koncercie Confessions Tour liczycie na więcej, to się niestety przeliczycie. Tutaj Madonna poszła na ilość a nie jakość. Ale z sentymentu dla tej kobiety, jako fan i wielbiciel, daję 4.
(4 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Madonna górą!
Lukasz
Kaczmarek
O Madonnie było już napisane chyba wszystko. Że szokuje, deprawuje, nie potrafi śpiewać i powoli zaczyna wygasać. Mimo rewelacyjnie przyjętych płyt RAY OF LIGHT i MUSIC Madonna nie spoczęła na laurach. Urodziła dwójkę dzieci, a w kwietniu 2001 roku świat obiegła lotem błyskawicy wiadomość o planowanym na lato nowym tournee piosenkarki. W Internecie można było przeczytać, że nowa trasa będzie czymś całkowicie niespotykanym, jak dotąd na scenach, pokazem świateł i techniki XXI wieku.
Bomba wybuchła w czerwcu w Barcelonie. Hiszpańskie miasto zostało wybrane na pierwsze, które światu pokazać miało nową Madonnę. Tournee nazwane DROWNED WORLD TOUR 2001 miało przyćmić wszystko. Byłem i widziałem. Krzyczałem i śpiewałem. Wyszedłem bez głosu, ale ze zdjęciami "jej" na scenie. Koncert był arcydziełem w każdym z możliwych znaczeń tego słowa. Madonna przeszła siebie, udowadniając wszystkim w muzycznej branży, że wciąż jest wielka. Pokazała, że potrafi śpiewać, doskonale tańczyć i szokować, a przy tym zarabiać wielką kasę. Trasa zakończyła się spektakularnym sukcesem Madonny, a krótko po niej na sklepowych półkach pojawiły się płyty DVD z zapisem jej koncertu w rodzinnym Detroit. Koncert w Palace of Auburn Hills jest majstersztykiem wśród koncertów na żywo. Zachwyca sposobem filmowania, dźwiękiem do wyboru dolby digital 2.0 stereo i surround sound. Madonna panuje na scenie. Scenie, która wyglądem przypomina olbrzymi statek kosmiczny- mieniący się tysiącami świateł i laserów. Gwiazda dominuje od pierwszej chwil, gdy przebrana za punkowca w skórzanych spodniach, podartej bluzce i szkockiej spódnicy wyłania się w oparach dymu na podnośniku, śpiewając tytułowy utwór DROWNED WORLD. Grymas jej twarzy mówi nam, kto tu rządzi. Kolejne utwory- dynamiczny IMPRESSIVE INSTANCT, BEAUTIFUL STRANGER czy RAY OF LIGHT wprawiaja publikę w trans. Po chwili zmiana dekoracji magia świateł i już jesteśmy w Japonii- słyszymy dźwięki FROZEN, a spod sceny w czarnej peruce wyjeżdża Madonna. W klimatach dalekiego wschodu pozostajemy jeszcze słuchając NOBODY'S PERFECT i SKY FITS HEAVEN, podczas której gwiazda udawadnia, że nad sceną można nawet latać! Jest boska, zachwyca również wtedy, gdy śpiewa I DESERVE IT i DON'T TELL ME w typowo amerykańskich klimatach country. Scena przypomina Dziki Zachód, ale już za moment, trochę dymu, ciemnych świateł i jesteśmy w klimatach latynoskich. Na scenie świece i gigantyczna sofa. Po chwili LO QUE SIENTE LA MUJER...tak Madonna śpiewa po hiszpańsku.Przebrana za hiszpańską sinioritę w eleganckich spodniach i przecietą w połowie czarną spódnicę z gitarą w ręku piosenkarka zabiera nas w sentymntalną podróż śpiewając LA ISLA BONITA. To najbardziej stylizowany, spokojny i prawie akustyczny akcent jej występu. Kiedy już publiczność "wyje" z zachwytu słyszymy rytmy jej pierwszego hitu disco HOLIDAY. Rozgrzewa jeszcze bardziej demonstracyjnie pokazując koszulkę z napisem MUTHER FUCKER. Zaraz potem znika pod sceną i pojawia sie po raz ostatni kończąc swoje show przebojem MUSIC. Towarzysząca Madonnie grupa tancerzy i chórek prowokuje publiczność do wspólnej zabawy. Na ekranach podwieszonych nad sceną widzimy całą karierę Madonny w zmontowanym kolażu teledysków. Na publiczność sypie się złote konfetti, a Madonna tak, jak wjechała na początku show na wielkim podnośniku tak teraz znika w oparach dymu i natężeniu migających reftektorów. Światła gasną... to już jest koniec nie ma już nic.
Kto kupił płytę zgodzi się ze mną, że mamy do czynienia z koncertem na miarę XXI wieku, widzieliśmy to, czego jeszcze nikt inny, nigdy nie pokazał podczas występów na żywo. Dlaczego? Bo co jak co, ale ONA wie, czym zaskoczyć świat!
Po takim show zapominamy o dodatkach na płycie, bo szczerze powiedziawszy nie są one za imponujące. Teksty piosenek i niewielka galeria zdjęć. Sam koncert jest na piatkę z plusem!
(11 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji