Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Drzazga. Opowieść o Niej i o Niej
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Władimir Zazubrin
- Tytuł oryginału:
- Szczepka
- Wydawnictwo:
-
Państwowy Instytut Wydawniczy
, Wrzesień 2008
- ISBN:
- 978-83-06-03172-0
- Liczba stron:
- 140
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Henryk Chłystowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Władimir Zazubrin
Wstrząsająca historia przewodniczącego gubernialnej Komisji Nadzwyczajnej do Walki z Sabotażem i Kontrrewolucją (osławionej Czeki), Andrieja Srubowa. Srubow, inteligent, usiłuje wytłumaczyć sobie i usprawiedliwić masowe mordy wyższą koniecznością i nieubłaganą logiką Rewolucji. Chce być jej nieugiętym strażnikiem, usuwać z jej drogi śmieci. Gnębi go jednak konieczność bezpośredniego kontaktu z krwią i cierpieniem rozstrzeliwanych - snuje nawet marzenia (prorocze!) o zautomatyzowaniu procesu likwidacji wrogów. Zmagając się z własnym sumieniem i poczuciem przyzwoitości, Srubow stopniowo pogrąża się w szaleństwie. Spadają na niego bolesne ciosy w życiu osobistym: odchodzi żona, ojciec zostaje rozstrzelany z wyroku dawnego kolegi czekisty. Tłem dla przeżyć Srubowa jest "praca" Czeki, procedury zbrodni (donosy, przesłuchania, obławy, rozstrzeliwania), opisane bez osłonek, boleśnie. Wśród czekistowskich oprawców powszechnie występował alkoholizm, epilepsja, a także swoisty wampiryzm, uzależnienie od ludzkiej krwi. Wielu było takich, którym "na krwi" pomieszały się zmysły.
Drzazgę, napisaną w 1923 roku, zablokowała cenzura, na tyle skutecznie, że została uznana za zaginioną, W 1937 roku, roku czystek i terroru, Władimir Zazubrin został artesztowany i rozstrzelany. Opowieść, w której zajrzał do hal fabryki śmierci, po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w roku 1989 na łamach pisma "Sibirskije Ogni". Stała się rewelacją. Literatura rosyjska odzyskała pisarza wybitnego.
- Drzazga. Opowieść o Niej i o Niej
- Autor:
-
Władimir Zazubrin
Zło w czystej postaci
(2010-04-30)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książka „Drzazga” odsłania przed czytelnikiem obraz codziennego życia funkcjonariuszy Czeka, ludzi, którzy samym swym pojawieniem się budzili wokół grozę. Ich obecność nie zwiastowała nic dobrego. Ciałem i duszą oddani sprawie Rewolucji – krwiożerczej, nienasyconej, nieustannie żądającej nowych ofiar bestii – posłusznie, a nawet z pasją graniczącą z obsesją, zabijają tysiące ludzi, którzy stanęli Jej na drodze. Swoją pracę wykonują sumiennie, rzetelnie, choć czasami, co zrozumiałe, czują zniecierpliwienie i niesmak, kiedy ich ofiary niepotrzebnie komplikują całą sprawę, żebrząc o litość lub płacząc. Zapach krwi, stosy ciał są też pewną niedogodnością w szybkim i sprawnym działaniu tej okrutnej machiny, toteż główny bohater – Andriej Srubow – snuje przypuszczenia, że w przyszłości niechybnie nastąpi automatyzacja całego procesu, zapewniająca jego płynność oraz dużą efektywność, a nade wszystko ograniczająca do niezbędnego minimum nieestetyczną drastyczność, która teraz tak bardzo dokucza i stresuje. W jego umyśle rodzi się wizja prawdziwej fabryki śmierci. Skąd mógł wiedzieć, że już niedługo zrealizuje ja wielki wizjoner –Hitler.
Utwór, choć krótki, zawiera mocno skondensowany ładunek emocji. Ich natężenie powoduje, że czytając, czujemy się osaczeni przez wszechobecne zło, którego intensywność i porażająca siła zagęszcza i tak wystarczająco duszną atmosferę opisywanego w tej książce świata. Przerażająca łatwość, z jaką odbiera się życie skazanym naprędce ludziom, brak refleksji, ślepe posłuszeństwo rozkazom i gorliwość w ich wykonywaniu – wszystko to świadczy o głębokiej dehumanizacji oprawców.
Rewolucja zjada swoje dzieci, toteż jej łupem pada także Andriej Srubow, ze ścigającego staje się ściganym. Również sam autor podzielił tragiczny los wielu współczesnych sobie ludzi – został aresztowany i rozstrzelany. Dużo wcześniej przećwiczył swoje umieranie na kartach własnej książki.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezwykła opowieść o leninowskim terrorze
(38/2008 )
Marcin
Sendecki
Przekrój
Więcej o recenzencie
Z celi wywołują piątkami, skazańców prowadzi się do piwnicy, rozbiera do naga i strzela w kark. Potem zabiera się ciała, krew przysypuje piaskiem i wprowadza kolejną partię ludzi do odstrzału. Wcześ-niej analizuje się donosy, prowokuje, śledzi, aresztuje. Taśma, maszyna, fabryka – tak pracuje gubernialna Nadzwyczajna Komisja (Czeka) w nienazwanym syberyjskim mieście. Na jej czele stoi niejaki Srubow, uświadomiony klasowo towarzysz, przekonany, że mord, którym zawiaduje, jest przykry (Srubow marzy – jakże proroczo – o mechanizacji procesu zagłady), lecz niezbędny i uwarunkowany logiką rewolucji.
Rewolucja to rewolucja – „żadnych filozofiów”, powiada jeden z prostodusznych podwładnych Srubowa, lecz on sam zaczyna stawiać sobie coraz więcej pytań, coraz dotkliwiej znosi swą służbę – by w końcu popaść w obłęd i samemu trafić pod piwniczną ścianę.
Najważniejsze i wielce niezwykłe, że nie jest to ani wściekły paszkwil białego emigranta, ani dzieło powstałe po chruszczowowskiej odwilży.
„Drzazgę” – niezwykle drastyczną i ekspresyjną – napisał radziecki, syberyjski pisarz Władimir Zazubrin w roku 1923 (akcja toczy się w 1921) i chciał ją jak najlegalniej opublikować w „Sibirskich Ogniach”, piśmie, które podówczas redagował. Tekst został zdjęty przez cenzurę. Odnaleziono go i opublikowano dopiero w 1989 roku. Sam Zazubrin rychło popadł w niełaskę, lecz dzięki opiece Gorkiego uniknął najgorszego, przeniósł się do Moskwy i całkiem nieźle sobie tam radził. Niestety, osobiście podpadł Stalinowi (podczas sławnego spotkania Wodza z pisarzami w 1932 roku Zazurbin nie dość czołobitnie o nim się wyraził) i ostateczny upadek był kwestią czasu. Podczas wielkiej czystki w 1937 aresztowano go i po krótkim badaniu zastrzelono.
Autor najbardziej przerażającego obrazu bolszewickiej machiny śmierci na koniec sam trafił w jej tryby – tak jak jego dławiący się rzeką krwi przelewanej ku uciesze bogini-rewolucji bohater. Została po nim niesamowita książka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji