Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Duchy dżungli. Opowieść o Yanomami, ostatnich wolnych Indianach Amazonii
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Janusz Kasza
- Wydawnictwo:
-
Otwarte
, Marzec 2010
- ISBN:
- 978-83-7515-031-5
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 155 x 215 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Janusz Kasza
Duchy dżungli mieszkają z dala od wielkich rzek, w głębi deszczowego lasu. Duchy dżungli zobaczysz tylko wtedy, gdy same będą tego chciały. Duchy dżungli unikają obcych: jeśli przyjdziesz do nich bez zaproszenia - zginiesz. Duchy dżungli - Yanomami. Ostatni wolni Indianie Amazonii. Niewielu ludzi spotkało Yanomami, nieliczni mogli poznać ich życie, obyczaje i wierzenia. Tym ciekawsza jest relacja Janusza Kaszy, który w 1998 roku podczas wyprawy do Wenezueli mieszkał w wiosce Yanomami, z bliska podpatrywał ich codzienne życie i rytuały. Potem opisał to, co przeżył i czego się o tych tajemniczych ludziach dowiedział. To fascynująca książka - dająca szansę zrozumieć inne, tak odległe od naszego światy.
- Duchy dżungli. Opowieść o Yanomami, ostatnich wolnych Indianach Amazonii
- Autor:
-
Janusz Kasza
Rewelacja
(2011-09-20)
Karolina
Małkiewicz
Więcej o recenzencie
Książka "Duchy dżungli" jest relacją z wyprawy do Wenezueli, jaką podjęła czwórka podróżników wiedziona pragnieniem dotarcia do plemienia ostatnich wolnych Indian Amazonii - Yanomami.
Członkom ekspedycji udało się dokonać niemożliwego - doświadczyć spotkania z duchami dżungli, Yanomami, a nawet spędzić nieco czasu w jednej z ich wiosek, co jest godnym pozazdroszczenia ewenementem na skalę światową.
Niezwykłe doświadczenia i obserwacje z tej fascynującej, jakże owocnej i bogatej w doznania wyprawy autor zawarł w swojej książce, którą właśnie mam przed sobą.
Jest to publikacja wyjątkowo cenna i wartościowa pod wieloma względami.
Stanowi pamiętnikarski zapis przygód i wydarzeń, jakie składały się na podróżniczą codzienność; nie były to jedynie intrygujące spotkania z przedstawicielami odmiennych kultur napotkanych na trasie wędrówki, ale przede wszystkim powszednie niedogodności, uciążliwości i trudy podróży przez dżunglę oraz podczas rejsu Orinoko, codzienne monotonne zmagania z potęgą zielonego piekła.
Jednak "Duchy dżungli" przedstawia przede wszystkim nieocenioną wartość etnograficzną. Autor, obdarzony doskonałym zmysłem obserwacji, otwartością i świeżością spojrzenia niezwykle skrupulatnie, wnikliwie, rzetelnie, z pasją i cudownie drobiazgowo opisuje przebieg spotkania z Yanomami oraz wizytę w ich wiosce.
Styl autora jest zaraźliwie entuzjastyczny, emocjonalny, sugestywny i barwny, opisy trafne i celne, osądy fachowe i trzeźwe - nie sposób nie poddać się urokowi jego opowieści.
Rzeczowe obserwacje przetykane osobistymi refleksjami oddają niewyobrażalny klimat oraz emocje towarzyszące zetknięciu się z tak mało znaną kulturą, pozwalają odczuć wagę tego wydarzenia, dzielić radość i zachwyt autora, poczuć magię tego przeżycia.
Członkowie ekspedycji mieli niepowtarzalną okazję zamieszkać w wiosce Yanomami i z bliska przyglądać się ich codziennemu życiu, zwyczajom, ceremoniom. Dane im było obserwować sekretny rytuał zwany hukurama, czyli szamańskie zaklinanie choroby - wydarzenie bez precedensu w historii amazońskich wypraw naukowych.
Autor własne obserwacje wzbogaca nielicznymi co prawda, ale niezwykle interesującymi i zadziwiająco aktualnymi informacjami pochodzącymi z literatury podróżniczej (obszerne cytaty zapisków Konstantego Jelskiego oraz Alexandra Humboldta sprzed dwustu lat!) dotyczącymi zwyczajów, zachowań, sfery sacrum i profanum Yanomami, ich wierzeń i mitologii, obrzędów oraz wszelkich aspektów życia codziennego. Dzięki temu otrzymujemy wyjątkowo bogaty, wszechstronny i pełny obraz tego tajemniczego plemienia o ogromnej wartości antropologicznej.
Lektura "Duchów dżungli" była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Dzięki autorowi, który jak mało kto potrafił przekazać, zarazić swoim entuzjazmem i pasją, uchwycić niewdzięczne piękno Amazonii oraz w błyskotliwy i intrygujący sposób podzielić się swoimi doświadczeniami, przeżyciami, emocjami i refleksjami, książka ta jest czymś więcej, niż zwykłą relacją z podróży w egzotyczny zakątek Ziemi.
Zachwyca dynamizmem i autentyzmem przeżyć oraz kompleksowym, rzetelnym i wnikliwym opisem jednej z najmniej poznanych kultur świata.
Zapraszam wszystkich w niezwykłą, pełną wrażeń przygodę w samym sercu zielonego piekła - wśród duchów dżungli, Indian Yanomami.
Mam nadzieję, że podobnie jak mnie, tak i Was zafascynuje odkrywanie świata innego niż nasz, a lektura ta na długo pozostanie w Waszej pamięci.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać
(2010-07-07)
Marta
Podleśna Nowak
Więcej o recenzencie
Niedostępna dla przeciętnego człowieka, z dala od utartych szlaków, nieistniejąca w folderach biur podróży, z dala od cywilizacji – o tak zdefiniowanej wyprawie marzy wielu. Ale garstka marzycieli ma na tyle odwagi, determinacji, chęci, w końcu czasu i pieniędzy że wyruszyć. Janusz Kasza miał to szczęście by w latach 90-tych przeżyć prawdziwą przygodę. Dotarł do dalekich zakątków południowej Wenezueli, by dotknąć tego co niepoznane, tajemnicze i na wskroś magiczne dla naszej europejskiej, konsumpcyjnej cywilizacji. Spotkał duchy dżungli, ostatnich wolnych Indian Amazonii żyjących w lasach z dala od sklepów, banków, kredytów i zmian na giełdzie.
Wyjazd od początku do końca wydaje się być spontaniczny i pewnie dlatego akcja książki jest tak nieprzewidywalna. Pobudka w środku nocy i propozycja wspólnej wyprawy z Sylwestrem Walczakiem. Do wyprawy dołączają dwie kobiety: Ewa Kiljańska i obecnie popularna podróżniczka Beata Pawlikowska. Uczestnicy wyprawy, na szczęście, pozostają jednak w cieniu głównych bohaterów książki – Indian Yanomami. Spontaniczne jest również załatwianie w Caracas potrzebnych zezwoleń i dokumentów na dalszą podróż, co nie do końca się udaje. Wyprawa co prawda rusza, pokonuje kolejne przeszkody, odkrywa nieznane dotąd wodospady ale do Indian Yanomami nie dociera. Mogłaby być skazana na niechybną klęskę, ale szczęście uśmiecha się do Janusza „kiedy bladym świtem wygramolił się z suchego i ciepłego hamaka, dosunął drewno do żaru ogniska i poszedł za obozowisko za potrzebą…”. Nad rzeką spotyka zamarłych w bezruchu, półnagich Indian, wyraźnie zaskoczonych widokiem białego człowieka. Nasuwa się myśl, że to nie biali wybierają miejsce i czas spotkania, ale „duchy dżungli” decydują czy ma do tego dojść i kiedy. To był jak spełniony sen nie tylko uczestników wyprawy, ale wielu antropologów, fotografów i dziennikarzy. Książka nabiera tempa a cel podróży wydaje się być z każdą kartką coraz bliższy. Po wielu dniach przedzierania się przez dżunglę, trudów i niewygód podróży czytelnik w końcu znajduje się w prawdziwym indiańskim szabono (wiosce indiańskiej). Barwne są opisy wyglądu wioski i jej mieszkańców, wierzeń, zwyczajów i tradycji, bananowej gościnności oraz zwykłych codziennych rytuałów. Dowiedzieć się można wielu ciekawych informacji o sposobach polowania, walkach pomiędzy szabono, porwaniach dziewcząt, okrutnych praktykach uśmiercania noworodków z wadami, rytuałach dla dojrzewających dziewczynek czy podziale prac domowych i zasadach panujących w wielodzietnych rodzinach.
Zastrzeżenia me budzą barwne opisy życia Yanomami bez wyraźnego rozgraniczenia czy informacje pochodzą z obserwacji życia na miejscu i rozmów z tubylcami czy też z nielicznej bibliografii, umieszczonej zresztą na końcu książki. Szkoda, że autor nie dołączył przypisów do opisywanych informacji, gdzie zaczerpnięte zostały one z książek innych autorów. Opowieść byłaby rzetelniejsza i łatwiejsza do oceny w zakresie nowych obserwacji jakie wnosi książka do literatury.
Bezsprzecznie jednak takich pozycji na rynku brak i cieszy mnie, że książka wypełniła puste miejsce nie tylko w tematyce wenezuelskiej i pradawnych kultur Ameryki Południowej, ale także jest świetnym podręcznikiem przetrwania w dżungli i kopalnią wiedzy dla żądnych przygód survivalowych.
Marta Podleśna Nowak
www.latinotour.pl
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji