Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 352
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Wrzesień 2010 - Najpierw zatrzymała tramwaj, a kilka dni później Lecha Wałęsę z tłumem stoczniowców kończących "swój" zwycięski strajk-wszystko to w odruchu solidarności z tymi, którzy latem 1980 roku rzucili wyzwanie całemu systemowi. Henryka Krzywonos, nikomu nieznana motornicza z gdańskiego WPK, tymi...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
-
-
-
-
Koniec PiS-u
- Michał Kamiński, Andrzej Morozowski
-
cena:
36,99
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Agnieszka Wiśniewska
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
, Wrzesień 2010
- ISBN:
- 978-83-61006-94-7
- Liczba stron:
- 352
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Agnieszka Wiśniewska
Najpierw zatrzymała tramwaj, a kilka dni później Lecha Wałęsę z tłumem stoczniowców kończących "swój" zwycięski strajk-wszystko to w odruchu solidarności z tymi, którzy latem 1980 roku rzucili wyzwanie całemu systemowi. Henryka Krzywonos, nikomu nieznana motornicza z gdańskiego WPK, tymi gestami sprzeciwu - pod gdańską operą i pod stoczniową bramą - sprawiła, że sierpniowy protest mógł się przerodzić w wielki ruch na rzecz społecznej zmiany.
Timothy Snyder, wybitny amerykański historyk Europy Środkowej, pisał, że "miękkim, żywotnym jądrem ruchu, ową jego częścią, którą najtrudniej uchwycić i opisać, był ludzki impuls solidarności: gotowość do wzajemnego uznania i wola, by sobie pomóc. W tym sensie życie Henryki Krzywonos polega na solidarności, tak dziś, jak i kiedyś". Kiedyś dlatego, że bez żadnego zaplecza, inteligenckich lektur, sieci kontaktów i znanego nazwiska jako pierwsza przełamała bierność koleżanek i kolegów, angażując się najpierw w sierpniowy strajk, a potem pracę - dzień i noc - w nowym Związku. Dziś - bo w dobie społecznej apatii i prywatyzacji życiowych strategii, przełamując bezwład biurokracji i obojętność rynku, wybrała pomaganie najsłabszym, zakładając rodzinny dom dziecka.
Zawsze w cieniu, najpierw męskich gwiazd "Solidarności", a potem bohaterów transformacji z mediów, biznesu i parlamentu - dopiero po latach, gdy Kongres Kobiet przyznał jej tytuł Polki Dwudziestolecia, doczekała się należnego uznania. "Rewolucja jest kobietą", mówiła wówczas Krystyna Janda w porywającej laudacji pióra Kazimiery Szczuki. Dzięki Henryce Krzywonos wiemy, że kobietą jest również solidarność.
- Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
- Autor:
-
Agnieszka Wiśniewska
Niezłomna Krzywonos
(2010-11-04)
Yga Kostrzewa
Więcej o recenzencie
Zaczęło się od tegorocznych obchodów rocznicy dużej „Solidarności” – niestety znów podzielonych pomiędzy skłóconych dawnych działaczy – po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego, Henryka Krzywonos wyszła niespodziewanie na mównicę i, mimo protestów kogoś z obsługi, skrytykowała Kaczyńskiego i sposób, w jaki prowadzi politykę. W ten sposób Henryka Krzywonos wyraziła poglądy sporej części społeczeństwa, stała się uosobieniem „głosu społecznego” – tych osób, które nie zgadzają się na prezentowaną przez PiS rzeczywistość. Po raz kolejny odważyła się wystąpić wbrew czemuś, po raz kolejny odważnie. Jak napisała Małgorzata Tkacz-Janik w komentarzu na „Feminotece” „wstrzymała tramwaj, Komorowskiego i Kaczyńskiego”.
Jej osoba została gdzieś zapomniana, przytłoczona przez inne postaci – symptomatycznie męskie. Ponieważ wydarzenia sierpniowe są utożsamiane z męską walką o wolną Polskę, zapomina się lub pomija wkład kobiet w tamte działania (dość przypomnieć legendarny napis ze Stoczni Gdańskiej z 1980 r.: „Kobiety, nie przeszkadzajcie nam, my walczymy o Polskę”).
W książce Agnieszki Wiśniewskiej mamy zawarte różne rzeczy – trochę wywiadu z bohaterką, trochę wspomnień i anegdot z życia Henryki Krzywonos, trochę historii wyłożonej w pigułce (zapewne po to, aby młodzież nie pamiętająca czasów Solidarności z lat 80. mogła dowiedzieć się ważnych elementów o tamtych wydarzeniach), zdjęcia. Z kart wyłania się nam obraz Henryki nie Krzywonos, ale Niezłomnej. Można odnieść wrażenie, iż ta kobieta przez większość swojego życia jest popychana do działania przez jakąś wewnętrzną siłę – czy to na rzecz robotników, potrzebujących, internowanych, kobiet etc. Słowo „pomagam” można odmienić przez wszystkie przypadki, niezależnie od miejsca zamieszkania Henryki czy jej wieku, dążyła do tego, aby pomóc słabszym czy potrzebującym. Jeśli nie mogła czegoś załatwić, tak obchodziła temat, aż odnosiła sukces. Przebojem, czasem mocnym słowem, czasem sprzeciwem, a na pewno swoją osobowością. Dla tej kobiety nie ma rzeczy niemożliwych.
Biografię czyta się jednym tchem – wciąga, przybliża bohaterkę. Momentami ta historia wydaje się nam nieco przesłodzona, ubarwiona czy podkolorowana, jak pisze się biografie bohaterów/-ek, nieco „spiżowo”. Ale warto móc mieć taką bohaterkę, która już za życia stała się ikoną życia polityczno-społecznego. Niezbyt wiele kobiet w Polsce wybiera taką drogę życiową, tak się realizuje. Henryka Krzywonos z kart tej książki emanuje energią wprost niezwykłą. Po tak wielu przeżyciach i trudnościach życiowych zdecydowała się jeszcze w swoim dorosłym życiu na założenie rodzinnego domu dziecka, które jest zadaniem niełatwym. Jedna z jej córek poszła również w jej ślady, zakładając rodzinny dom dziecka, niejako „oddając” dobro, które zaznała w rodzinie zastępczej.
Czytając ma się wrażenie, że na opisanie życia Henryki Krzywonos trzeba by poświęcić więcej niż jedną książkę, a jedynie skromność bohaterki nie pozwoliła na znacznie bardziej rozbudowane opowiadanie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji