Jest rok 1539 i dwór Henryka VIII coraz częściej drży przed zmiennymi nastrojami starzejącego się, schorowanego króla. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę - korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Nowa królowa ma ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca i przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Mimo że otoczenie ją olśniewa, powoli zaczyna czuć, jak pętla niebezpieczeństwa zacieśnia się wokół jej szyi.
Barwna opowieść o młodych kobietach starających się przeżyć na pełnym intryg i najbardziej niebezpiecznym dworze królewskim ówczesnej Europy, w czasach przewrotu religijnego i politycznych niesnasek.
Pasjonująca podróż w czasie
(2011-10-27)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
To moje pierwsze spotkanie z tą autorką, którą czytelnicy wychwalają pod niebiosa w Internecie. Rozglądam się teraz za kolejnymi książkami P. Greogry, bowiem Dwie królowe było wyśmienitą podróżą w czasie i żywię nadzieję, że podobnie będzie z innymi tytułami. Henryk VIII właśnie pochował swoją trzecią żonę Jane Seymour. Wybór pada na niemiecką księżniczkę – Annę Kliwijską. Wiadomo, to małżeństwo czysto polityczne. Król szuka sprzymierzeńców do przeciwstawienia się katolickiej Hiszpanii i Francji. Znajduje go w osobie brata Anny – okrutnego, zadufanego w sobie tyrana. Anna jest zachwycona Anglią – tym, że jest daleko od znienawidzonego domu rodzinnego. Tymczasem na dworze pojawia się zaledwie 14-letnia Katarzyna Howard. Gąska, zaledwie podlotek, która szybko owija sobie króla wokół paluszka.
Philippa Gregory, historyk z zawodu, ma dar czynienia rzeczy skomplikowanych bardziej zrozumiałymi. Bo nagle ta historia – tak zawiła, trudna, staje się wręcz pasjonującą. Ukazane zostają nie tylko sylwetki osób, ale mechanizmy działania, sztuczki, intrygi, o których najczęściej milczą raczej nudnawe podręczniki. Przedstawia swoją wizję małżeństwa monarchy z dwiema królowymi, o których tak naprawdę niewiele wiadomo. O Annie Kliwijskiej zwykło się powtarzać słowa Henryka VIII, który szukał uzasadnienia do unieważnienia małżeństwa: że gruba, z obwisłymi piersiami, że nie mogła podobać się mężczyznom. Tymczasem Phillippa Gregory przedstawia ją jako osobę z daleka, nową, ale otwartą na nowinki angielskiej kultury. Po rozwodzie z królem jej uroda rozkwita, jest kobietą niezależną, wolną (przynajmniej od śmierci Henryka VIII). Od samego początku budzi moją sympatię. Nie znając za bardzo historii sześciu żon króla, zaczęłam powoli obgryzać paznokcie z nerwów o jej dalszy żywot. To co mi spodobało się przede wszystkim to przedstawienie postaci Katarzyny Howard, która często bardziej zachowywała się jak ladacznica a nie monarchini. Autorka nie potępia jej. Usprawiedliwia jej rozwiązły tryb życia – niedostatecznym wychowaniem, ignorancją jej opiekunów oraz młodym wiekiem. Nie pozostawia suchej nitki na Henryku VIII. Nie budzi sympatii – śmierdzi, puszcza bąki, beka, wszędzie szuka szpiegów i spiskowców, Anglia jak długa i szeroka śmierdzi dymem ze stosów. Szaleniec, który sam nazywa się bogiem, tworzy nową religię, by zagarnąć ziemie Kościołowi, tyran, potwór wręcz, który wywołuje strach i przerażenie nawet u czytelnika. Nie zdradzam nic więcej. Zachęcam do sięgnięcia po książkę.
(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji