Dylan Dog. Morgana. Opowieść o Nikim
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 192
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Luty 2011 - Nadchodzi koszmar... Słynna londyńska wizjonerka, pani Trelkovski, ostrzega Dylana Doga i błaga, by powstrzymał zło... Świat ma wkrótce wpaść w szpony żywych trupów, a normalni ludzie, osaczeni w oazach, będą się narkotyzować, by jakoś przetrwać wśród wszechobecnej grozy. Tymczasem jednak...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dylan Dog. Morgana. Opowieść o Nikim
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Tiziano Sclavi
- Wydawnictwo:
-
Egmont Polska
, Luty 2011
- Seria:
-
Dylan Dog
- ISBN:
- 978-83-237-3697-4
- Liczba stron:
- 192
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Tiziano Sclavi
Nadchodzi koszmar... Słynna londyńska wizjonerka, pani Trelkovski, ostrzega Dylana Doga i błaga, by powstrzymał zło... Świat ma wkrótce wpaść w szpony żywych trupów, a normalni ludzie, osaczeni w oazach, będą się narkotyzować, by jakoś przetrwać wśród wszechobecnej grozy. Tymczasem jednak niewiele się dzieje. Dylan Dog nie ma nowych zleceń, a za tropienie wizji nikt nie zapłaci. Jedynym potwierdzeniem obaw pani Trelkovski są prace pewnego rysownika komiksowego, który również uczestniczy w seansach sędziwej damy. Nagle detektyw odkrywa, że dopadło go dziwne uczucie - intensywna jak nigdy dotąd miłość do nieznanej kobiety. To samo uczucie owładnęło Morganą, dziewczyną, którą dręczą koszmarne sny. Gdy zakochani przypadkiem się odnajdują, wyruszają do Szkocji, a tam na Dylana czeka jego dawny wróg doktor Xarabas... Co jest prawdą, a co zmyśleniem, gdzie leży granica między wyobraźnią a światem realnym? Kim są Morgana, Xarabas, Nikt...
- Dylan Dog. Morgana. Opowieść o Nikim
- Autor:
-
Tiziano Sclavi
Obudź się... w swoim śnie
(2011-05-29)
Rafał
Śliwiak
Więcej o recenzencie
Większość fabuł serii komiksowej o Dylanie Dogu zbudowana jest na kryminalno-metafizycznych intrygach, które bazują jednak na w miarę racjonalnych przesłankach. To znaczy samo pojawienie się np. ducha nie jest uzasadniane szczególnie racjonalnie, ale już motywy i logika jego postępowania – jak najbardziej. W obu historiach zawartych w najnowszym albumie serii ten pozór racjonalności został porzucony na rzecz oniryzmu i poetyki sennego koszmaru. Tym samym rozwój akcji jest absolutnie nieprzewidywalny, a kolejne jej odsłony okazują się warstwami majaczeń śniącego umysłu czy przebitkami z alternatywnej rzeczywistości.
W „Morganie” tytułowa bohaterka ma wciąż widzenia, w którym świat po katastrofalnej przemianie zamieszkują hordy żywych trupów polujące na nielicznych ocalonych żywych ludzi. Właśnie taką wersję przyszłości przepowiada londyńska wizjonerka o swojsko brzmiącym nazwisku Trelkovski. W jej seansach bierze udział także rysownik komiksowy, tworzący album, który... właśnie czytamy. Jego lekturze oddają się także niektóre postacie komiksu. Dylan Dog, owładnięty niezrozumiałym uczuciem, rozpoczyna poszukiwania Morgany. Z kolei w „Opowieści o Nikim” upiorem o zombijnych upodobaniach zostaje niepozorny młodzieniec, który przedwcześnie odszedł z tego świata. W swojej nowej postaci postanawia on wyrównać rachunki z tymi, którzy skrzywdzili go za życia. Dylan Dog, gnębiony sennymi wizjami, podąża tropem jego zbrodni. Aż spotyka demonicznego Xarabasa, podającego się psychiatrę (pojawił się on także w „Morganie”).
Właśnie w tym albumie w całej okazałości objawiają się postmodernistyczne gry konwencją, za które serię o Dylanie Dogu szczególnie ceni Umberto Eco. Tożsamość i kondycja ontologiczna poszczególnych postaci w dużym stopniu pozostają tajemnicą, podobnie jak status rzeczywistości, w której rozgrywają się kolejne wydarzenia, niekoniecznie połączone ze sobą bezpośrednim związkiem przyczyno-skutkowym. Dociekanie tego, gdzie przebiega w nich granica racjonalności i jakie drugie dno w sobie kryją, stanowi dla czytelnika pewne intelektualne wyzwanie. Oprócz tego, największym walorem komiksu jest mroczny, niesamowity nastrój, z konsekwencją budowany przez autorów. Na szczęście, przed całkowitym oddaniem się władzy sennego koszmaru chroni nas przyjaciel i asystent głównego bohatera, wyglądający jak Groucho Marx. Jego zabarwione absurdem, cięte i wieloznaczne dowcipy rozładowują napięcie i przywracają nam kontakt z pozakomiksową rzeczywistością.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji