-
-
Avatar
- James Cameron
-
cena:
55,99
zł
-
-
2012
- Roland Emmerich
-
cena:
29,99
zł
-
-
-
-
Dom zły
- Wojciech Smarzowski
-
cena:
19,99
zł
-
-
Incepcja
- Christopher Nolan
-
cena:
28,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dystrykt 9
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Neill Blomkamp
- Tytuł oryginału:
- District 9
- Czas trwania:
- 01:55:00
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- DVD-9
- Strefa:
- 2
- Scenariusz:
-
Neill Blomkamp
,
Terri Tatchell
- Występują:
-
Nathalie Boltt
,
Peter Jackson
- Sprawdź inne tytuły:
-
Neill Blomkamp
- Dystrybucja:
-
TiM Film Studio
Przedstawiciele pozaziemskiej cywilizacji przybyli 28 lat temu na Ziemię. Bez precyzyjnego planu jak zorganizować życie uchodźców, ludzie odizolowali ich w dystrykcie 9. - zamkniętej dzielnicy Johannesburga. Powołana do jej nadzoru specjalna firma Multi-National United nie dba jednak o godziwe warunki dla przybyszy. Prawdziwym celem korporacji są badania nad odebraną im niezwykłą bronią. Do jej obsługi potrzebne jest jednak DNA obcych. Konflikt między gospodarzami a emigrantami wybucha, kiedy pracownik MNU Wikus van der Merwe (Sharlto Copley) przypadkowo zarażony nieznanym wirusem zmienia swój kod genetyczny. Rozpoczyna się polowanie na nową istotę, której DNA pozwoliłoby ludzkości odkryć tajemnice supernowoczesnych, kosmicznych technologii. Napiętnowany i odrzucony mutant podzieli dwa światy. Kto w dystrykcie 9. okaże się jego sprzymierzeńcem a kto wrogiem?
- Dystrykt 9
- Reżyseria:
-
Neill Blomkamp
Solidna fantastyka z Antypodów
(2010-11-02)
Wojtek
Zalewski
Więcej o recenzencie
Tak się złożyło, że jednego dnia miałem możliwość obejrzenia "2012" Rolanda Emmericha i "Dystrykt 9" Neilla Blomkampa. Ku mojemu rozczarowaniu "2012" okazał się kolejnym klonem "Dnia niepodległości" czy "Armageddonu". Film był pełen niezłych efektów specjalnych, a poza tym... Amerykanie znów ratowali ludzkość, ich przywódca wygłaszał pompatyczne mowy, a obojętne neutrina zmieniały się w cząsteczki ogrzewające jądro Ziemi. Słowem bujda na resorach. Twórcy "Dystryktu 9" na szczęście nie skopiowali pomysłu na science-fiction a'la Emmerich czy Bay. Patrząc na ten film nasuwa się przede wszystkim wniosek, że posiadanie nawet najwspanialszej technologii samo w sobie nie może zapobiec degrengoladzie moralnej społeczności. Na Ziemię przybywają zaawansowani technicznie obcy, ale ich społeczność pozbawiona przywódców czy wzorców etycznych ulega rozkładowi. W sumie nie wiadomo po co i skąd przybyli na Ziemię. Ziemian zresztą też to nie za bardzo interesuje. Ważna jest da nich tylko broń obcych czy zyski z ich technologii - dla bandziorów w białych kołnierzykach czy pieczony gnat obcego - dla pospolitych rzezimieszków robiących interesy w gettcie wydzielonym przez ludzi dla kosmitów. Znajduje się wreszcie w tym bagnie jeden człowiek, którego rusza sumienie. Dopiero jednak wówczas, gdy dosłownie wchodzi w skórę obcego. Jedyny obcy, który zachował resztki wartości swojej cywilizacji, ucieka przy jego pomocy z Ziemi na ojczystą planetę i ma niebawem powrócić. Tylko nie bardzo wiadomo, czy ten powrót nie będzie przypadkiem zbrojnym odwetem na ludzkości za to, co zgotowano przybyszom na Ziemi. Słowem - "Dystykt 9" stanowi kawał solidnej fantastyki. Ten film, nakręcony w nietypowej formie reportażu telewizyjnego, ogląda się jednym tchem.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
wschód nowego, dobrego SF
(2010-09-03)
Cassiopeia
Więcej o recenzencie
"Dystrykt 9" to bardzo dobry film. Po prostu. Ciekawy zabieg narracyjny (pseudo-dokument) skupia uwagę widza, nietypowe podejście do tematu (teoretycznie bezbronni Obcy w RPA (!)) broni wytartego przez Amerykanów schematu Ziemia/UFO, przekonujące efekty specjalne (trochę w stylu Transformersów, sceny testowania broni i końcowa walka w dystrykcie były jak dla mnie totalną rozwałką, ale takie jest współczesne kino...)oraz, co ważne, w FILMIE SF - problemy moralno-etyczne skryte gdzieś za fasadą fabuły - to wszystko sprawia, że "Dystryktowi 9" warto poświęcić czas i pieniądze :) Co więcej... otwarte zakończenie wskazuje na to, że Krewetki powrócą...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Człowiek ponad wszystkim
(2010-05-28)
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ten film ma w sobie cos, co przykuwa nawet wybrednych widzów, a tym bardziej tych, którzy nie lubią SF. Reporterski styl, wartkie dialogii oraz bieg wraz z kamerą po geccie "Obcych", staje się pasjonującą walką z czasem. Bardzo sceptycznie podchodziłam do tego filmu, przymierzałam się kilkakrotnie, szukałam dobrego dnia/wieczoru. I jak się okazało, spędziłam ciekawe chwile z gatunkiem SF. Bardzo ciekawe, dlatego polecam.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świeżynka
(2010-03-03)
JTCZ
Więcej o recenzencie
Świeży powiew w kinie SF. Bardzo się cieszę, że film ten robili ludzie spoza Hollywood /RPA/. Nie jest to zresztą przypadkiem. Wstrząsająca wizja kontaktu z kosmitami przywodzi na myśl apartheid w najgorszym wydaniu i daje do myślenia. Ponieważ nie są za mądrzy /nie wszyscy/ wpychamy ich do getta, w końcu wypróbowaliśmy to wcześniej na własnych bliźnich.
Kolejnym novum jest postać głównego bohatera, a właściwie antybohatera o aparycji warunkach fizycznych i osobowości szeregowego urzędnika, jakim zresztą jest. I choć zapewne jego przemiana nada mu nieco większej heroiczności to w dalszym ciągu postaci granej przez Sharlto Copleya /brawa za casting/pasuje bardziej długopis niż karabin.
Film trzyma w napięciu, nie ma dłużyzn, a przecież wszystko się rozkręca. To ledwie preludium do właściwej kulminacji zdarzeń którą przyniesie na pewno druga część filmu. /Jestem pewien, że taka powstanie, widać po fabule Dystryktu 9, że twórcy zostawili sobie szeroko otwarta furtkę do kontynuacji. Po sukcesie filmu nie sposób byłoby pozostawić fanów z otwartymi przez scenarzystów wątkami/. Boję się tylko by kolejna część filmu nie była kolejnym Matriksem 2, który skutecznie zniszczył wielkość pierwszej części.
Mimo tego otwarcia, a raczej niedomknięcia fabuły film stanowi spójną całość i bardzo dobrze się go ogląda. Efekty komputerowe są znakomite, kosmitów ogląda się jak żywych.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że w biblioteczce fana SF jest to pozycja obowiązkowa, a 8,3 na imdb.com nie jest przypadkiem. Polecam gorąco.
(13 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji