Nasza cena: 36,49 zł

Cena rynkowa: 38,99 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

PATRONAT MERLINA Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!

Ostatnio odwiedzane:

Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Dza Ludzie

Dża Ludzie [Jewelcase]

Izrael  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (6)

2008 - Na płycie ukaże się 14 zupełnie nowych kompozycji. Warstwa muzyczna została nagrana w kwietniu w Studio ARIWA w Londynie pod czujnym okiem słynnego dubmastera - MAD PROFESSORA. Część wokalną zespół nagrał we wrześniu w warszawskim Studio AS ONE, w którym również została zmiksowana przez...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Udostępnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Dża Ludzie [Jewelcase]

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Izrael
    Firma fonograficzna:
    EMI Music Poland , 2008
    Nr katalogowy:
    2669792
    Sprawdź inne tytuły:
    Izrael
    Kategorie:
    Reggae > polskie reggae
    Na płycie ukaże się 14 zupełnie nowych kompozycji. Warstwa muzyczna została nagrana w kwietniu w Studio ARIWA w Londynie pod czujnym okiem słynnego dubmastera - MAD PROFESSORA. Część wokalną zespół nagrał we wrześniu w warszawskim Studio AS ONE, w którym również została zmiksowana przez realizatorów: Mariusza Activatora Dziurawca i Jarosława Smoka Smaka.Zespół zadbał o swojski Izraelowski klimat, płyta różnorodna bo trzech wokalistów [ R.Brylewski, Maleo, Kelner ] a zarazem bardzo spójna muzycznie. Z pewnością zaspokoi potrzeby starych fanów jak i oczekiwania młodzieży.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Brotherhood Of Man
    2. I Jah People
    3. Dusza w podróży
    4. Dża ludzie
    5. Życie to chwila
    6. Love Youniversal
    7. Don't Dominate
    8. Politikz
    9. Interesy
    10. No, No
    11. Rootz Party
    12. Niebajka
    13. Każda chwila
    14. Wszystkie świata strony

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Dża Ludzie [Jewelcase]
    Wykonawca:
    Izrael

    Słabo (2009-02-25)

    Michał Szerling  Więcej o recenzencie

    Zawiodłem się, sama muzyka ujdzie, ale tekst i jego wykonanie mnie załamało.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niepokonanym... (2009-02-24)

    Adam S.  Więcej o recenzencie

    ...ale oni nie wiedzą. I niestety muszę to powiedzieć - ta płyta to rozczarowanie, popelina, mydełko, do tego trywialne teksty (np.”Niebajka”) i słodkie melodyjki. Brylewskiemu skończyły się środki finansowe tak więc wybrnął z pomysłem wskrzeszenia starego trupa, który powinien jak Titanic trwać na dnie oceanu i pozostać kultem. “Brotherhood” to dokończenie płyty 1991 i tam powinien się znaleźć. Nie mogę ścierpieć np. utworu “Dusza w podróży” - tekst - żenada poza tym aż się prosi o rym a tu nic. Płyta sprawia wrażenie przesłodzonej ku zwiększeniu sprzedaży masowej do odbiorcy łatwego RMFowo-ZETowego różem rażącego po oczach. Poza tym mam wrażenie - szczególnie dotyczy to sposobu śpiewania, że próbowano złapać tym “śpiewem” klimat “Nabij faję” ale tutaj to zupełnie nie pasuje i jest nieszczere. Momentami przebija się coś fajnego jak np. w utworze “Wszystkie Świata Strony”, który brzmi trochę tajemniczo i transowo. Teksty typu “dża ludzie, dża miłość, dża świat” brzmią dzisiaj patetycznie wręcz śmiesznie. W latach 90 było to inne bardziej naturalne i autentyczne. Brakuje mi tu tekstów bardziej interesujących takich jak ma np. Raz Dwa Trzy, albo niechby walili prosto z mostu jak 2TM2, 3 Słowem Bożym i tyle. A tu dża, dża, dżadżadża… (”Dża ludzie”). Angielski akcent w “Universal love” załamał mnie już doszczętnie a w sumie to chyba rozbawił na całego - trudno opisać ale po nowych zdjęciach chłopaków widać wchłonięte litry pod spożywczym i taki akcent nie powinien dziwić. Podsumowując: płyta bardzo słabiutka, odcięcie kuponu od popularności i kultowości Izraela. Dla mnie płyta zaczyna i kończy się na ostatnim przestrzennym, transowym, delikatnym “Wszystkie świata strony”.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pół na Pół. Czarno-Biały album. (2009-02-02)

    Dawid Barbarzak  Więcej o recenzencie

    Płyta ma bardzo wysmakowane aranżacje, dość bogate z resztą. Uwagę zwraca elektroniczne tło pięknie wypełniające rytm reggae. Partie dęte są oszczędne co do natężenia, ale bardzo melodyjne. Gdzieniegdzie można by się doczepić do wokalu, co chyba usłyszy nawet nie-specjalista. Na płycie przeplatają się rytmy i melodie naprawdę dobre, z utworami nieco zbyt banalnymi - to samo tyczy się tekstów. Chociaż o gustach się nie dyskutuje ja raczej wskazałbym na inne utwory niż powyżsi recenzenci - uwagę zwraca utwór m.in. "Każda chwila" - można wyraźnie zauważyć, że tekst nabrał rytmicznej poetyki czego brakuje na albumie. "Brotherhood of man" to naprawdę bardzo dopracowany dynamiczny utwór, wcale nie za długi(w angielskich tekstach słychać wyraźny polski akcent, co dla jednych może być zaletą, dla innych nie). "Interesy" to protest-song w typowym punkowo-reggaowym starym stylu. W "Dont' dominate" leży wokal, nie rozumiem tego zabiegu. Rzeczywiście na płycie słychać miejscami klimat Maleo RR, uważam za niepotrzebne wprowadzenie także elementów dancehallu. A za największy banał na płycie wskazałbym właśnie "Dża ludzie" (sam tytuł brzmi zabawnie; sądzę, że inne utwory bardziej zasługiwałyby na tytułowy). Mówiąc krótko - album jest bardzo urozmaicony i trzyma klasę, ale nie jest przełomem w stylu polskiego reggae:)

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Absolutnie polecam (2008-11-18)

    Piotr Omelan  Więcej o recenzencie

    Moim zdaniem, to ich najlepsza płyta. Budzi i nakręca, pełna spokoju i pozytywnej energii. Szczególnie utwory od 1 do 6, niosą ze sobą dobre wibracje. Najsłabsze są dwa ostatnie, ale, jak zwykle, jest to dość subiektywne zdanie. Moje ulubione kawałki to: "Jah people", "Dusza w podróży", "Dża ludzie" i "Chwila". Polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Legenda w młodzieżowych ciuszkach (2008-11-13)

    kołcz  Więcej o recenzencie

    Sięgając po płytę "Dża Ludzie" i wiedząc, że to nowa płyta Izraela czyli Legendy Polskiego Reggae i Polskiej sceny muzycznej bałem się porównań do starego Izraela do starych płyt "Biada, Biada" czy "1991". Bo czym by było polskie reggae bez Brylewskiego i jego muzyki? Nie wiem i nie chce sobie wyobrażać. Wróćmy jednak do płyty. Płyta utrzymana w starym klimacie, także okładka. Czyli już mamy porównanie czasami się bez tego nie da. Niestety - ale co zaskoczyło - widać, że Maleo maczał dużo palców w utwory. I jestem mile zaskoczony. "Brotherhood of man" - lekko przydługawy, i zrobił się za bardzo monotonny, inne kawałki wręcz boskie. Polskie kawałki (tzn. te z polskim tekstem) otoczony tekstem z przesłaniem czyli jest wszystko co najlepsze w reggae. Na dużą uwagę zasługują "Dża ludzie", "Love Youniversal", "Niebajka", "Interesy", "No No No", "Rootz Party". Szczególnie 3 ostatnie wymienione przeze mnie utwory. Interesy mają ciekawą aranżację, dobry tekst i tu zaskakuje. "Rootz Party" to już chyba zasługa interpretacji Maleo. I ten riddim... A przy "NO NO" przeszły minie ciary. W miłosnej piosence "NieBajka" troszeczkę mnie refren zasmucił, bo jak bym miał tak zaśpiewać "Kocham Cię" to wolałbym nie śpiewać refrenu, ale reszta tekstu i wykonanie na "sześć". Zasmucił mnie fakt, że najbardziej nie spodobała mi się piosenka "Don't Dominate". Początkowo myślałem, że ktoś mi zmienił płytę. Ale cóż nie ma doskonałych albumów, a może po prostu nie ma doskonałych recenzentów i nie cały album się spodoba. Całość ogólna? Jak na 11 lat przerwy widać, że Wielki Jah czuwał nad ta kapelą i nie zmarnowali swojej pozycji. Najbardziej oczekiwana powrót roku na polskiej scenie reggae i zaliczam go do udanych w 100%. Czekam na koncert w moim mieście. Bless Jah.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!