Koszyk pusty
Nasza cena: 22,09 zł
Cena rynkowa: 27,9 zł
Oszczędzasz: 5,81 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
7 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora., Ilon Wikland
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Maj 2009 - Lasse, Bosse, Olle, Britta, Anna i Lisa urządzają Dzień Dziecka małej Kerstin, siostrzyczce Ollego. Chcą, żeby bawiła się tak dobrze, jak dzieci w Sztokholmie, o których Lasse przeczytał w gazecie. Dlatego sadzają ją na źrebaka, huśtają wysoko na huśtawce i spuszczają z okna na linie. Jednak...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Astrid Lindgren w duecie z cudowną Ilon Wikland – po raz kolejny proponują świetną książkę dla dzieci. To tekst, którego nie znajdziecie w Dzieciach z Bullerbyn (podobnie jak Boże Narodzenie w Bullerbyn i Wiosna w Bullerbyn, o których już pisałam). "Pewnego dnia Lasse wyczytał w gazecie, że w Sztokholmie obchodzą Dzień Dziecka. Wtedy Lasse powiedział, że zrobimy sobie własny Dzień Dziecka w Bullerbyn". Ten początek smakuje przecież jak słynne: "Nazywam się Lisa". Chłopcy przechodzą samych siebie przy organizowaniu najróżniejszych wyszukanych atrakcji dla malutkiej Kerstin, siostry Ollego – włącznie ze spuszczaniem dwulatki na linie przez okno. Jednak okazuje się, że najwięcej przyjemności malutka ma podczas najprostszych zabaw, czynnościach dnia codziennego – jak choćby karmienia kur czy patrzenia na małe prosiaczki. Mądra Astrid Lindgren pokazuje tym samym, że dziecko nie potrzebuje wyszukanych zabaw, drogich zabawek, ale zainteresowania, miłości ze strony najbliższych. Książka jak zwykle z wieloma ilustracjami pani Wikland. To przecież książeczka obrazkowa, tekst ginie tu wśród drzew Bullerbyn, trzech zagród i licznej menażerii. Warto sięgnąć po tę książkę. Nasz egzemplarz, już dosyć sfatygowany, jest z 1992 roku, wydany został przez Naszą Księgarnię. Teraz ten tytuł oczywiście wchodzi w skład książek obrazkowych wydanych przez Zakamarki, które specjalizują się w szwedzkiej literaturze dziecięcej.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gronostaj Więcej o recenzencie
Koniecznie, bez dwóch zdań - komu nie udało się kupić na allegro (w okropnie wysokiej cenie dodam) starej wersji wydanej dawno dawno temu przez jakias szwecka oficyne wydawnicza - musi ja zamowic. Ksiazka jest formatem i stylem zblizona do wydanej wczesniej "Wiosny" i "Zimy" . Czyli jest wydana slicznie ;) Opowiadanie jest napisane i przetlumaczone lekko. Ale czy trzeba reklamowac w ogole Lindgren, Wiklanda i Dzieci z Bullerbyn? Te ksiazki nic a nic nie stracily na czasie. Plusem tej edycji jest to, ze Pana Wiklanda(ilustracji) jest tu tyle samo lub nawet ciut wiecej niz Pani Lindgren (tekstu). Pieknych, kreskowych lecz w kolorze obrazow w ktorych mozna sie zakochac. Czego rowniez Panstwu i Panstwa dzieckiom zycze.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























