Nasza cena: 37,83 zł

Cena rynkowa: 44,5 zł

Oszczędzasz: 6,67 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Dzienniki kołymskie - Jacek Hugo-Bader

Dzienniki kołymskie

Jacek Hugo-Bader  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 256
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (12)

Grudzień 2011 - Książka uzyskała Trójkowy Znak Jakości!Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać....

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Z tej samej serii:

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Dzienniki kołymskie

      Średnia ocena z 12 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Jacek Hugo-Bader
    Wydawnictwo:
    Czarne , Grudzień 2011
    Seria:
    Reportaż
    ISBN:
    978-83-7536-292-3
    Liczba stron:
    256
    Wymiary:
    130 x 215 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Jacek Hugo-Bader
    Kategorie:
    literatura faktu > reportaż
    podróże > reportaże i wspomnienia
    Książka uzyskała Trójkowy Znak Jakości!


    Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach...
    Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis:
    WITAJCIE NA KOŁYMIE - W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
    Jacek Hugo-Bader

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Dzienniki kołymskie
    Autor:
    Jacek Hugo-Bader

    Ciekawa, ale trochę powierzchowna (2012-05-11)

    Pirx  Więcej o recenzencie

    Jacek Hugo-Bader na swój sposób maluje obrazki z przeżytych sytuacji, bądź zasłyszanych historii, a ewentualną ich analizę, systematyzację i wnioski pozostawia czytelnikowi. Czy robi tak, bo liczy na oczytanie i świadomość czytelnika, czy też dlatego, że nie chce (nie potrafi) zagłębiać się w opisywane zjawiska - nie wiem. Można powiedzieć, że ten typ tak ma i koniec. Kto nie lubi, nie czyta. Ja lubię i czytam, ale jako mniej wyrobionemu czytelnikowi brakuje mi niekiedy głębszego wykładu do tych obrazków.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Na pewno warte przeczytania, ale tchu nie zapiera (2012-04-24)

    Szamil Borzojew  Więcej o recenzencie

    Reportaż p. Jacka jak zwykle czyta się łatwo i lekko; możemy się zdumiewać, zachwycać, dziwić i śmiać z historii przedstawionych tu osób; na pewno zamyśleć się zarówno nad historią, jak i teraźniejszością mieszkańców kraju rządzonego przez reżim Putina. Może też zdumiewać ich mentalność - mnie akurat nie zdumiewa, bo mieszkam od wielu lat na wschodzi i stykam się z tym na co dzień; z opowieśiami dziwnej treści zresztą też. Niewątpliwie styl p. Hugo-Badera jest bardzo ciekawy. Można mu jednak zarzucić fakt, że się powtarza ze swymi sformułowaniami (a już zwłaszcza z oklepanym i znanym z "Białej gorącki" zdaniem o przydymionych spojrzeniach". Mam też wrażenie, może mylne, że autor stara się naśladować trochę Mariusz Wilka w warstwie leksykalnej, tylko mu nie wychodzi. Wilk w swoich książkach wprowadza rusycyzmy i starosłowianizmy umiejętnie; p. Hugo-Bader natomiast albo robi to nieudolnie, albo nie do końca dobrze zna język rosyjski. Kilka przykładów - nie można powiedzieć po polsku, że ktoś jest dla mnie idolem i kumirem. To jest masło maślane. A stronnik to po polsku zwolennik. Itd. Ale przeczytać warto.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    cienka bałanda (2012-02-19)

    marcel ptak  Więcej o recenzencie

    JHB czyta się świetnie, ale mnie przeszkadza że nie zna geografii: trasa nie biegnie przez G. Wierchojańskie, przechodzi przez AŁDAN nie ANGARĘ (!), MIAUNDŻA to po eweńsku, nie ewenikijsku - a to reporter powinien wiedzieć. jak i to, że od ust-nery do gór trasa zbudowana została po wojnie, a Trasa na Kościach biegnie od Kadykczanu do gór (patrz mapa wikipedii). Od niej wzięła się nazwa tej głównej (tzw. ZŁOTONOŚNA), po której jeżdżą reporterzy z całego świata i piszą, że to ta na kościach. jakie kości skoro 40% to lita skała? to powinien wyjaśnić nam reporter. jeśli tyle niedokładności w geografii i historii, to jak wierzyć w te wszystkie super spotkania i rozmowy? czy reportaż jest dobry dlatego, że się "sam czyta"? czemu nie pisze o tym nikt z recenzentów?

    (4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    to nie jest druga "Biała Gorączka" (2012-02-15)

    Janusz Leszczyński 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Przestrzegam przed podchodzeniem do lektury "Dzienników..." jak do drugiej "Białej Gorączki". To zupełnie inna książka - to inny styl reporterski. "Biała..." to zbiór reportaży które powstały na przestrzeni kilku lat. "Dzienniki..." to jak nazwa wskazuje zapiski z podróży na trasie Magadan-Jakuck, która - jak wynika z relacji-trwała kilka tygodni. Teksty są szybsze w lekturze, krótsze i stąd nieco bardziej powierzchowne. Ale to ciągle świetna literatura reportażu - nawet króciutki reportażyk potrafi wciągnąć i poruszyć. Bader ma cenny dar łatwego nawiązywania kontaktów ze spotkanymi ludźmi - niezależnie czy jest z nimi kilka godzin czy kilka dni. "Dzienniki.." odzwierciedlają tempo podróży - pierwsze relacje są dokładniejsze, głębsze, zwierzenia bohaterów szczersze, potem gdy co raz szybciej pokonuje kolejne etapy, zapiski są szybsze i krótsze. Więcej w tej książce samego autora, ale i tu Bader wychodzi obronną ręką bo oddziela zapiski w dzienniku od krótkich reportaży o ludziach Kołymy - zekach, potomkach zeków, poszukiwaczach złota, kierowcach, milicjantach, urzędnikach, lokalnym oligarsze, francuskiej arystokratce, szamanach, nawiedzonym racjonalizatorze i odkrywcy, weteranach wojennych, złodziejach, alkoholikach, , artystach i literatach, dziennikarzach, córce szefa NKWD, hodowcach reniferów, złomiarzach, marynarzach. Jedno spostrzeżenie - JHB ciągle patrzy na Kołymę z perspektywy Polaka - z całym jego bagażem historycznym i wiedzą o represjach sowieckich i gułagach. Mimo, że zarzeka się, że mało będzie o łagrach, wątek ten ciągle powraca, zarówno w zapiskach w dzienniku, jak i w "partiach reportażowych". Szkoda tylko, że w tej książce nie znalazł się doskonały reportaż z Czukotki (miejsce to nie leży na trasie Magadan-Jakuck). Może trafi do następnego zbioru reportaży JHB. Czytelnicy czekają!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    On jest moim Michaelem Jacksonem reportażu (2012-02-09)

    Pajeka  Więcej o recenzencie

    O autorze: Mistrz słowa, rewelacyjnych anegdot, porywających historii. Jest przewidywalny w tym sensie, że można się spodziewać, że zaskoczy Cię już na następnej stronie. Nigdy nie przynudza. Pisze językiem tak żywym, że nie ma sensu jechać na Kołymę, wystarczy otworzyć książkę. Każde miejsce powinno mieć takiego reportera. Rozpływam się w zachwytach nad wszystkimi książkami autora... i żyję nadzieją na kolejne.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dobre ale.... (2012-01-28)

    akiro63  Więcej o recenzencie

    Opisywany kawałek tego okrutnego kawałka naszej ziemi wymaga bardziej wnikliwej analizy niż tylko zimny przekaz dokonany okiem reportera. Tej książce brakuje głebi.Jest lektura zrozumianą w pełni wtedy tylko kiedy czytało się inne książki tego Autora czy tez innych którzy opisali ten dziwny i straszny jednocześnie swiat. Czyta się szybko.Dla mnie była to kolejna podróż w tamte regiony.Nic mnie nie zaskoczyło.Mam jednoczesnie podziw dla HB za Jego determinację i odwagę w odwiedzania tego tak przygnebiajacego kawałka ziemi.Ogarnia mnie jednoczesnie smutek i bezsilnosc ze Tam tak było i jest jak jest.Imperium zła?.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    prawdziwa gratka dla fanów reprtażu (2012-01-21)

    Molik  Więcej o recenzencie

    Jak zwykle J.H.B. nie zawiódł. Znów Rosja. Tym razem Kołyma, złotonośny biegun zimna, gdzie dusza zamarza, a śmierć przychodzi bardzo szybko. Książka w dużej mierze dotyczy losów ludzi zesłanych do obozów pracy głównie z paragrafu 58 rosyjskiego kodeksu karnego, czyli za "niepoprawność polityczną", za którą można było wyłapać nawet kilka lat łagrów. Nieliczni, którzy przeżyli, w tym i Polacy, bo i oni nie uniknęli "Kołymy", byli w piekle na ziemi. Po lekturze książki chciało by się zapytać, i co to już koniec. Polecam.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetna, jak inne (2012-01-21)

    Polanna  Więcej o recenzencie

    Hugo-Bader jest mistrzem reportażu, z wąską i egzotyczną specjalizacją. Każda jego książka to ogromne wartości poznawcze podane w taki sposób, że samo się czyta. Ta nie jest wyjątkiem. Nikt kto zna i lubi pióro tego autora, nie będzie zawiedziony.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Prawie byłam na Kołymie (2012-01-19)

    Agnieszka Najmowicz  Więcej o recenzencie

    Dzięki Hugo-Baderowi poznaję miejsca, historie i ludzi, których raczej nie dane mi będzie poznać osobiście. Dzięki Hugo-Baderowi podróżuję w miejsca, o których wielu nawet nie słyszało. Dzięki Hugo-Baderowi doceniam, że nauczono mnie czytać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przyciąga i odrzuca (2012-01-06)

    Marek Bohdziewicz 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Książka, którą można przeczytać niemal jednym them, czyta się powoli, smakując, analizując i wracając by sięgnąć po następny rozdział. Wartości poznawcze niesamowite. Czasem sięgam czytając - po atlas, czasem po Google Earth. No i ładnie wydana - co przepowiedziała autorowi ... nie powiem.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (12)

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!