Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dzienniki
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stefan Kisielewski
- Wydawnictwo:
-
Iskry
, Wrzesień 2001
- ISBN:
- 83-207-1673-X
- Liczba stron:
- 975
- Wymiary:
- 130 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stefan Kisielewski
"Dzienniki Kisielewskiego są książką niezwykłą również dlatego, że stanowią autoportret człowieka, który potrafi łączyć w sobie dwie cechy rzadko idące w parze: zdecydowanie przekonań i brak uprzedzeń w patrzeniu na sprawy i ludzi." -Piotr Wierzbicki "Gazeta Polska"
- Dzienniki
- Autor:
-
Stefan Kisielewski
Najlepsze dzienniki
(2009-09-15)
SteFan
Więcej o recenzencie
"Dzienniki" Kisiela to już zdecydowanie pozycja legendarna. Niezwykle cięty język i bardzo trafne oceny ówczesnego świata, a nade wszystko Polski. Tak w bardzo dużym skrócie można scharakteryzować tę książkę. Kisiel pisał "Dzienniki" do szuflady. Kiedy zakazano mu pisać w prasie, musiał zaspokoić swoją chęć komentowania codzienności, co zawsze czynił w swoich cyklicznych felietonach. W codziennych zapiskach mógł sobie pofolgować nie zważając na cenzurę, co było niemożliwe w przypadku pisania dla "Tygodnika Powszechnego"."Dzienniki" są także świetnym zapisem życia artystów i inteligencji (do których autora należy niewątpliwie zaliczyć) tamtych lat. Jest to książka błyskotliwa i niepoprawna politycznie, nawet dziś. Stefan Kisielewski był, moim zdaniem, najbardziej niepokorną postacią PRL. Takie też są jego "Dzienniki".
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Znakomite
(2003-09-07)
piotr
bujakiewicz
Więcej o recenzencie
Dzienniki to dowód, że człowiek może być w pełni wolny nawet w czasach zniewolenia.
Ocena systemu i realizm szokujące, wizje niekiedy wręcz prorocze.
Kisiel to jeden z ludzi, którzy pamiętali czasy przedsowieckie, czasy wolnej Polski, wiele wiedzieli, wiele rozumieli.
Niemożliwe więc było oszukanie go, a jego duch uniemożliwiał konformizm (który wielu wybrało).
Dla mnie najcenniejsze są jego obserwacje społeczeństwa Polski Ludowej, społeczeństwa, które w zbliżonym kształcie funcjonuje dziś. Społeczeństwo miejskich chłopów, ludzi awansu społecznego, krótko mówiąc plebejskie z jego zaletami i wadami... Brak hierarchii społecznej, wartości, wzorców. To trwa dzisiaj i jest chyba głównym źródłem naszych problemów.
Ale niech tam!
Smakujcie "Dzieniki"! Są jak nektar, świeże i smaczne.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Recenzja-Rzeczpospolita - Wielki dzwon
Krzysztof
Masłoń
Więcej o recenzencie
Wznowienie tej książki było bardzo potrzebne, nie tylko ze względu na przypadające akurat Kisielowe rocznice (90. urodzin, 10. śmierci). Poprzednia edycja "Dzienników" Stefana Kisielewskiego pozbawiona była indeksu, co w wypadku książek tego rodzaju jest ciężkim grzechem. Iskry wydały także w serii "Pism wybranych" Kisiela "Publicystykę przedwojenną" w wyborze i z przedmową Kazimierza M. Ujazdowskiego. "Plagą naszego życia kulturalnego - pisał przed wojną Kisiel - jest to, że wszyscy chcą gadać o problemach ogólnych, rozwiązywać problemy najwyższe, walić w wielki dzwon idei, a nikt nie chce przejść drogi pośredniej od problemów mniejszego kalibru wymagających dyscypliny i rzetelnego przygotowania intelektualnego". Czy coś się w tej materii zmieniło?
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji