-
-
-
-
Udręka
- Lauren Kate
-
cena:
34,99
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dziewczyny z Hex Hall
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Rachel Hawkins
- Wydawnictwo:
-
Otwarte
, Wrzesień 2010
- ISBN:
- 978-83-7515-122-0
- Liczba stron:
- 304
- Wymiary:
- 136 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Rachel Hawkins
Grzeczne dziewczynki idą do szkoły, niegrzeczne - do Hex Hall
Czy jesteś grzeczną dziewczynką? Sophie Mercer zdecydowanie nie jest. Zbyt często wpada w tarapaty. Wreszcie "dla własnego dobra" trafia do Hex Hall, czyli szkoły z internatem dla czarownic, wilkołaków i elfów. W końcu Sophie to córka czarnoksiężnika. I wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Życie "nowej" nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty. A jego dziewczyna, choć śliczna i słodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto. Jednak najgorsze wciąż przed Sophie. Ktoś zaczyna atakować uczniów, a podejrzenie pada na jej jedyną przyjaciółkę.
- Dziewczyny z Hex Hall
- Autor:
-
Rachel Hawkins
Świetna książka dla każdej nastolatki.
(2011-08-29)
Julia
Skrzypińska
Więcej o recenzencie
Posiadanie zdolności magicznych z pewnością było i jest marzeniem sporej grupy ludzi, do której można zaliczyć i mnie. Niestety, magia jest tak samo niesamowita jak i niedostępna dla zwykłych, niemagicznych osób, nazywanych przez autorkę Harrego Pottera „mugolami”. Mimo wszystko, każdy ma szansę poczuć siłę zaklęć i uroków za sprawą Rachel Hawkins, która dzięki swojej powieści „Dziewczyny z Hex Hall” przenosi czytelnika do świata, gdzie czarownice, zmiennokształtni, elfy, a nawet wampiry istnieją i egzystują w naszym otoczeniu. Jedną z takich istot jest Sophia, szesnastoletnia córka czarnoksiężnika, która po aż zanadto dobrym zaklęciu miłosnym, trafiła do Hex Hall – szkoły dla wszystkich nadprzyrodzonych istot, w których ujawniły się różnego rodzaju zdolności. Niestety. Życie w takim miejscu nie należy do najprostszych, zwłaszcza, gdy najpopularniejsze dziewczyny w szkole uprzykrzają Ci na każdym kroku życie, a Twoja najlepsza przyjaciółka, zostaje podejrzana o dokonywanie ataków na innych uczniach.
Rachel Hawkins stworzyła powieść skierowaną głównie do młodzieży, szczególnie dziewczyn, więc nie zabraknie tu wątku miłosnego i intryg, które wraz z wciągającą fabułą oraz sporą dawką humoru, uniemożliwią czytelnikowi odczuwanie nudy. Język, jakim posłużyła się autorka jest prosty, lekki, a tym samym łatwo przyswajalny, dzięki czemu powieść czyta się jednym tchem. Kolejną zaletą jest narracja, prowadzona z punktu widzenia głównej bohaterki. Za jej sprawą, w łatwy sposób można zżyć się z Sophie, której postać przypadła mi najbardziej do gustu. Jest inteligentną, a zarazem tak normalną, pospolitą nastolatką, której od czasu do czasu zdarzy się powiedzieć coś głupiego, przez co często brana jest za świra.
Autorka mogłaby powstrzymać się od wykreowania olśniewająco pięknej zołzy, która jest w związku z najprzystojniejszym chłopakiem w szkole, w którym podkochują się wszystkie uczennice wraz (co za niespodzianka) z główną bohaterką na czele. Działa to na niekorzyść książki, ponieważ tego typu wątek jest bardzo popularny w powieściach dla nastolatek, a co za tym idzie – jest już po prostu nudny i przewidywalny. Na pierwszy rzut oka można dojść do wniosku, że nic prócz wojowania z Pannami Doskonałymi i wzdychania na widok piekielnie seksownego chłopaka się w książce nie dzieje, jednak nic bardziej mylnego! Autorka serwuje czytelnikowi coraz to nowe i dynamiczniejsze wątki, a nutka tajemnicy otaczająca historię rodziny głównej bohaterki i oczekiwanie na poznanie winnego sprawia, że nie można powstrzymać się od czytania.
"Dziewczyny z Hex Hill" wciągnęły mnie do ostatniej strony, dlatego kompletnie straciłam poczucie czasu. Jest to przyjemna lektura, która niestety pozostawia po sobie uczucie niedosytu. Na szczęście, nie ma problemu z dostępnością kolejnej części, dlatego powieść napisaną przez Rachel Hawkins mogę polecić każdej osobie, która lubi zaczytywać się w książkach dla nastolatek, przy których z łatwością można się odprężyć i na kilka godzin zapomnieć o zmartwieniach dnia codziennego.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Dziewczyny z Hex Hall" - Rachel Hawkins
(2011-08-03)
Irena
Bujak
Więcej o recenzencie
"Bycie czarownicą z całą pewnością nie okazało się ani trochę tak fajne, jak się spodziewałam. Na przykład wcale nie mogę latać na miotle (poprosiłam mamę o to, kiedy tylko ujawnił się mój talent, ale ona odmówiła, więc musiałam jeździć autobusem jak inni). Nie mam ksiąg z zaklęciami ani gadającego kota (alergia), a poza tym i tak nie miałabym nawet pojęcia, skąd brać takie składniki jak na przykład oko traszki."*
Sophie jest nastolatką i… czarownicą. Niestety nie radzi sobie z tym zbytnio. W ciągu kilku lat wraz z mamą zmieniali miejsce zamieszkania 19 razy. Po ostatnim nie udanym zaklęciu – rzuca zaklęcie miłosne dla koleżanki z nowej szkoły, które okazuje się za mocne. Dziewczyna trafia do Hex Hall – szkoły dla czarownic, elfów oraz zmiennokształtnych. Szkoła znajduje się na wyspie i jest chroniona różnymi czarami, przed Okiem (organizacja pozbywająca się magicznych istot). Gdy Sophie trafiła do „poprawczaka” dla istot magicznych nie podejrzewała, że pozna prawdziwą przyjaciółkę, że się zakocha… i co najważniejsze, że okaże się iż jest kimś innym. Bycie nowym nigdy nie jest łatwe, nie pomaga dziewczynie jej brak wiedzy o ojcu oraz prawdziwych faktów o świecie magicznym. Żeby było mało sabat czarownic robi wszystko by uprzykrzyć jej życie. Życia w szkole nie ułatwiają też dziwne napady na czarownice z sabatu, które wyglądają na ataki wampira. A jedynymi wampirami są nauczyciel i Jenna, przyjaciółka Sophie. Pojawia się też Alice… Kim z kolei jest Alice, jest duchem czy może kimś (czymś) innym? Co ją łączy z Sophie? Kto stoi za atakami na członkinie sabatu?. Czy komuś z organizacji Oka udało się przedostać do Hex Hall i kto to jest? Wreszcie jeśli Sophie nie jest czarownicą, to kim jest? Na te pytania uzyskacie odpowiedzi w tej o to książce ;).
Muszę przyznać, że na początku książka mi się bardzo nużyła. Nie potrafiłam się wczuć w fabułę. Wydawała mi się taka jakaś nijaka. Jednak z czasem to mijało, a ja bawiłam się coraz lepiej czytając o Sophie i całej reszcie. Ubawiłam się nieźle przy niektórych zabawnych fragmentach. Pamiętam, że był jeden taki, który czytałam kilka razy i po każdym przeczytaniu na nowo wybuchałam śmiechem. Fabuła może zaskoczyć bo nie mamy tu do czynienia z nowo odkrytymi mocami, ale dziewczyna od dawna wie kim jest. W powieści można dopatrzeć się stereotypów jak na przykład on przystojny, a ona szara myszka, ale Sophie jest też inna. Może brak jej pewności siebie, ale jak trzeba to potrafi pokazać pazurki. Powieść ogólnie czyta się szybko i przyjemnie. Jest napisana ciekawym i łatwym w odbiorze językiem.
* str. 17
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hex Hall
(2011-06-08)
Zuzanna
Szulist
Więcej o recenzencie
„Dziewczyny z Hex Hall” to mieszanka pomysłów i schematów, które czytaliście już wiele razy wcześniej. Za to ich wykorzystanie zwali Was z nóg. To niezbyt oryginalny pomysł w genialnym wykonaniu. Rachel Hawkins nie stara się tworzyć powieści przełomowej, zaskakującej bohaterami, czy wydarzeniami. Wręcz przeciwnie – garściami czerpie z paranormalnej tradycji, świadomie wprowadzając pewne elementy znane już czytelnikowi tylko po to, aby zmienić ich znaczenie, dzięki czemu jesteśmy bezustannie zaskakiwani. Powieść jest świeżym spojrzeniem na ten – mogłoby się wydawać wyeksploatowany do cna – gatunek. Wszystko to sprawia, że coś, co wydawało mi się kolejną pozycją o której zapomnę po tygodniu okazało się dziełem oryginalnym i godnym uwagi.
„Dziewczyny z Hex Hall” to swoista gra na konwencji. Użyte schematy bywają bezlitośnie wyśmiane przez bohaterkę, natomiast wszystkie sceny, które w innych paranormal romance miałyby wywołać u nas wzruszenie, tutaj stanowią ich parodię. Pomimo schematów autorka potrafi porządnie zaskoczyć i utrzymać napięcie do ostatniej strony, dzięki czemu powieść czyta się błyskawicznie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra
(2010-09-12)
Anna Ch
Więcej o recenzencie
Początek książki sklasyfikowałam na tekst dla młodych ludzi w wieku 14-16 lat. Bawił mnie i nudził na przemian. Jednakże im dalej tym było... lepiej. Pomieszanie "Harrego Pottera", "Zmierzchu" S. Meyer i serialu "Charmed" (Czarodziejki). Książka pisana jest w sposób, który sprawia, że nie można się oderwać dopóki nie poznamy zakończenia, a i zakończenie... Już chciałoby się sięgnąć po część drugą... On tak na nią patrzył... Tajemnice, morderstwa, duchy, demony, magia... I choć wymyślamy wszelakie scenariusze, fabuła zaskakuje. "Dziewczyny z Hex Hall " zrobią karierę.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W poprawczaku dla magicznych
(2010-09-05)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Dziewczyna o imieniu Sophia zostaje oddana przez mamę do szkoły dla czarodziejów, bo panna nie panuje nad swoją mocą. Matka początkowo miała nadzieję, że jej córka nie odziedziczyła zdolności magicznych po ojcu, niestety, odziedziczyła. W takim razie musi pobrać nauki, żeby nad tymi zdolnościami panować, żeby nic się wokół niej więcej nie rozbijało.
Czy już kojarzycie? Tak, Harry Potter w spódnicy, tyle że rodzice żyją. Ja HP bardzo lubiłam i dlatego z takim entuzjazmem czytałam dalej. Jest równie ciekawie, a może nawet ciekawiej - młodym dziewczynom powinno się spodobać, bo w powieści występuję pewien przystojniak. Chociaż jest zajęty, bo chodzi już z taką jedną pięknością, to jednak wodzi oczami za naszą bohaterką.
Nie będę tu opisywała ich podchodów, zauroczenia, ale przyznam, że czytałam tę książkę z ogromną przyjemnością. Jest tajemnica rodzinna, jest dyrektorka szkoły, która ma pieczę nad Sophią, są wrogie koleżanki, nielubiani nauczyciele, kary szkolne - czyli tak, jak w prawdziwej szkole. Tylko że to nie jest zwykła szkoła, tylko... poprawczak dla magicznych! O tym fakcie mama zapomniała powiedzieć Sophii.
Polecam tę powieść przede wszystkim ludziom młodym, bardziej dziewczynom niż chłopakom. Co mi się najbardziej spodobało - energia bijąca z bohaterów. Nie ma tu łzawych historii, ckliwych westchnień. Owszem, są nocne wyprawy do lasu, ale nie podszyte strachem, bo pod przewodnictwem ducha, który przecież niczego się nie boi.
Wartka akcja nie daje czasu na odpoczynek, książkę naprawdę się pochłania. No i to zakończenie - zupełnie niespodziewane. No bo skoro oni tak na siebie patrzyli... Nie, nie będę zdradzać zakończenia, ale drugi tom musi być. Przecież nie można zostawić tak czytelnika z niczym!
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji