Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dziewczyny z Portofino
Średnia ocena z 9 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Grażyna Plebanek
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Listopad 2007
- Seria:
-
Z miotłą
- ISBN:
- 978-83-7414-065-2
- Liczba stron:
- 376
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Grażyna Plebanek
Agnieszka, córka zamożnego lekarza, nigdy nie poznała swojej matki, Mania jest dzieckiem alkoholików, ojciec Beaty - opozycjonista - zdradza żonę, Hanka musi przyglądać się, jak jej matka latami znosi bicie i upokorzenia. Wszystkie są koleżankami z jednego warszawskiego blokowiska lat 70., razem chodzą do szkoły i razem dorastają. Nie są grzecznymi dziewczynkami: Grażyna Plebanek bez sentymentalizmu typowego dla powieści dla dziewcząt pisze o ich sekretach i buntach, rozczarowaniu światem dorosłych, pierwszych doświadczeniach seksualnych, do których same dążą, głodzie miłości, zdradach i przebaczeniu. Dziewczyny z Portofino to także uniwersalna opowieść o kobiecej sile, przyjaźni i lojalności, które później, w dorosłym życiu, pomagają przetrwać nieudany związek, utratę dziecka, wyjazd z Polski, rezygnację z marzeń, dodają odwagi, by szukać w życiu własnej drogi. To także wyrazisty obraz polskiej codzienności - od peerelowskiej beznadziei do pierwszych lat kapitalizmu. Książka objęta patronatem Merlin.pl
Kup książkę i wyjedź na Kubę. Szczegóły na stonie www.wab.com.pl
- Dziewczyny z Portofino
- Autor:
-
Grażyna Plebanek
Szare podwórka PRLu
(2010-10-12)
monia1
Więcej o recenzencie
Po przeczytaniu „Dziewczyn z Portofino” przypomniały mi się te czasy, jak ciężko musiało być w rodzicom tych dziewcząt, naszym rodzicom. Cały ciężar utrzymania tego świata wokół nas w jako takiej normalności spoczął na nich. Czasem, jak rodzice Hani, mieli inną wizję przyszłości dla swojej córki, krytykując jej wybór studiów i ciesząc się z porażki. Czy jak ojciec Agnieszki, obawiając się ustroju i utraty pozycji i zawodu lekarza zdecydował o jej życiu nie pozwalając przystąpić do pierwszej komunii świętej. Plebanek pokazała całą prawdę o czasach PRLu z ich „podstawą” do egzystencji, szarością i prostotą, to było jak prezent w szarym pudełku, bez pięknego kolorowego papieru, bez zwieńczenia wstążką. To co się należy i już … wystarczy! Po co trochę koloru w życiu, po co planować przyszłość, po co studia, wykształcenie? U Plebanek dziewczyny, a właściwie dziewczynki z blokowiska są zdane same na siebie. Same kolorują sobie to życie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Genialne
(2009-11-04)
Wanda
Wencel
Więcej o recenzencie
A ja jestem dokładnie rówieśniczką bohaterek, w tym samym roku zaczęłam edukację szkolną. Znalazłam jeszcze więcej nieścisłości, ale co tam. Też mieszkałam na wielkim osiedlu, choć w Gdańsku, też miałam trzy przyjaciółki od piaskownicy. Nasze rodziny wyglądały inaczej, nasze losy potoczyły się inaczej, ale wszystko najważniejsze się zgadza z książką. Choćby to, że wolałybyśmy, by nasze matki się rozwiodły niż trwały przy pijakach, oprawcach czy mężach zdradzających. Piękna książka, bardzo prawdziwa, bardzo, bardzo.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Znalazłem kilka błędów...
(2009-02-11)
JKS
Więcej o recenzencie
Jestem prawie rówieśnikiem bohaterek i autorki książki. Jako facet nie będę odnosił się do przeżyć głównych bohaterek - ale ponieważ historia lat siedemdziesiątych i opis realiów tamtych czasów odgrywa w książce istotną rolę... Po pierwsze w roku '75 nie było dzwonków z elektronicznymi melodyjkami - na pewno nie z melodią z "Ojca chrzestnego" - takie dzwonki - przeważnie "kanarki" pojawiły się co najmniej 5 lat później. A taki dzwonek ma w domu Hanka. Po drugie dziewczęta mają tego samego wychowawcę ("Lenina") przez całą podstawówkę - a również wtedy było coś takiego jak "nauczanie początkowe". Po trzecie: wyroby czekoladopodobne pojawiły się dopiero w latach '80, kiedy to nie było już w sklepach bananów Ciquita (w książce w roku '79 chora Beata dostaje od Agnieszki taki wyrób, a od Mańki banany). Po czwarte: na lekcjach religii nie mówiło się wtedy o polityce. Przynajmniej w podstawówce to były po prostu lekcje religii. Po piąte i najważniejsze: autorka przegapiła "festiwal Solidarności" i wybór Wojtyły na papieża. Rodzice bohaterek to opozycjonista, oportunista i zatwardziały komunista. Jak bohaterki, oczyma dziecka oglądałem tamte wydarzenia i widziałem jak zmieniały się postawy dorosłych. I pamiętam, że jako dzieci rozmawialiśmy o tym, powielając zasłyszane od rodziców poglądy. To było coś bardzo ważnego. W książce epoka Gierka przechodzi od razu w stan wojenny.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warta przeczytania
(2008-08-09)
olaz
Więcej o recenzencie
Już samo nazwisko - Plebanek - równa się dobra książka. Kolejna, bardzo rzeczywista, pokazuje, że autorka jest świadoma tego co pisze. Nie ma wątpliwości, że każde słowo stoi na właściwym miejscu. Autorka czarno na białym opisuje życie. Szare, ponure. W dodatku tak realistycznie, że aż się go "czuje w kościach". Sięgając po książkę Plebanek, możemy być pewni, że to dobry wybór. To wyrobiona, zaufana i dobra "marka".
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka dla nas o nas....wspaniała.....
(2008-01-21)
AnnaP
Więcej o recenzencie
Jeżeli urodziłaś się jakieś 30 lat temu, w szarym blokowisku w jednym z polskich miast. Jeżeli pamiętasz zabawy przy trzepaku, magiczne sekrety zakopywane w ziemi, grę w klasy i w gumę... ta książka jest własne dla ciebie. Książka o dorastaniu, o takiej przyjaźni, która staje się podporą na całe życie, książka o marzeniach, miłości, rozczarowaniach... Cudowna książka, która przywołuje wspomnienia, której nie można przestać czytać, a gdy się skończy czytać, to od razu zaczyna się tęsknić za Agnieszką, Manią, Beatą, Hanią, jakby były również naszymi przyjaciółkami...
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji