-
-
-
Zapora
- Henning Mankell
-
cena:
38,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Dżuma w Breslau
Średnia ocena z 21 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Marek Krajewski
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Październik 2007
- Seria:
-
Mroczna
- ISBN:
- 978-83-7414-343-1
- Liczba stron:
- 264
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Marek Krajewski
Najznakomitsza para polskiej powieści kryminalnej - Eberhard Mock i dawny Wrocław - powraca. Krajewski po raz kolejny portretuje swoich bohaterów z mistrzostwem i pasją. Tym razem obraz jest wyjątkowo mroczny.
Breslau, lata 20. ubiegłego wieku. Dwie prostytutki przyjmują nietypową ofertę. Wkrótce policja znajduje ich zwłoki. Sprawę próbuje rozwikłać nadwachmistrz Mock. Gdy po aresztowaniu i przesłuchaniu wszystkich alfonsów z miasta Mockowi udaje się wreszcie ustalić tożsamość zamordowanych dziewczyn, niespodziewanie wychodzi na jaw, że na narzędziu zbrodni znajdują się jego własne odciski palców...
Marek Krajewski
(ur. 1966) najgłośniejszy dziś polski autor kryminałów. Z wykształcenia filolog klasyczny.
W 1999 r. zadebiutował "Śmiercią w Breslau", pierwszą z seri powieści z Eberhardem Mockiem, których akcja rozgrywa się w dawnym Wrocławiu. Kolejne, "Koniec świata w Breslau", "Widma w mieście Breslau" i "Festung Breslau" spotkały się z doskonałym przyjęciem czytelników i krytyki.
Marek Krajewski jest laureatem Paszportu Polityki za rok 2005, Nagrody Księgarzy "Witryna" za najlepszą książkę 2005 oraz Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną roku 2003. JEgo książki są tłumaczone na 12 języków, w tym angielski, hiszpański, niemiecki, francuski, włoski i hebrajski. W przygotowaniu film fabularny oraz serial telewizyjny o śledztwach Mocka w reżyserii Partyka Vegi.
- Dżuma w Breslau
- Autor:
-
Marek Krajewski
Mocny kryminał
(2009-12-07)
Azja
Więcej o recenzencie
To pierwsza książka pana Krajewskiego, po którą sięgnęłam… i dobrze się stało. Co prawda nie tego się spodziewałam… myślałam, że będzie to po prostu wciągający kryminał rozgrywający się na tle pięknego, przedwojennego Wrocławia, na straży którego stoi prawy i wzorcowy detektyw… jakież było moje zaskoczenie kiedy oczami wyobraźni zobaczyłam miasto zepsute, rozpustne, brudne i cuchnące zgnilizną tą widoczną i tą ukrytą… jakże się zdziwiłam, widząc skorumpowanego i słabego stróża prawa, działającego często na granicy, kierującego się własnym kodeksem moralnym, momentami bardzo podobnego do bohatera w „Złym poruczniku”, którego świetnie zagrał Harvey Keitel... oczywiście bohater książki nie jest tak zepsuty jak bohater filmu, nie mniej jednak mają wiele wspólnego; książkę polecam miłośnikom dobrych kryminałów, a sama sięgam po następne książki autora.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra
(2009-09-11)
Grzegorz
Kowalski
Więcej o recenzencie
To pierwsza książka Krajewskiego, jaką przeczytałem. Pierwsza, ale na pewno nie ostatnia. Mimo, że nie jest jakimś literackim fenomenem, to jednak należy zaliczyć ją do tych z górnej półki. A to w przypadku książek napisanych przez polskich autorów nie lada wyczyn. Pomysł zawarty w „Dżumie z Breslau” choć nie innowacyjny, to jednak znośny. Tajne bractwo morderców to motyw trochę oklepany, jednak Krajewskiemu nie brakuje pomysłów, aby nie stać się dla czytelnika zbyt przewidywalnym. Dramaturgia na wysokim poziomie. No i postać Mocka – majstersztyk. Nie ukrywam jednak, że wkurzają mnie tytuły zawodowe bohaterów, choć to oczywiście nie jest kogokolwiek wina. Nadwachmistrz, wachmistrz, radca policji? Jakoś gorzej to brzmi niż agent CIA czy FBI. No i te fragmenty tekstów o insektach zaludniających celę itp. Widzę w tym trochę podobieństw do Stephena Kinga, choć na szczęście Marek pisze kryminały a nie horrory. Jest więc tego mniej i nie jest to tak obrzydliwe. Mimo to „Dżuma w Breslau” bardzo mi się podobała. Największą zaletą jest oczywiście to, że nawet nie wiem kiedy dobrnąłem do ostatniej strony. O jednej zalecie muszę jeszcze dodatkowo wspomnieć, chociaż wie o niej zapewne każdy czytelnik, który przeczytał jakąkolwiek poprzednią książkę Krajewskiego. Poraziła mnie dokładność, zarówno topograficzna jak i historyczna, miasta Wrocławia. Miasta, z którym zarówno emocjonalnie jak i geograficznie jestem bardzo związany.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(21)