Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: E.K.G [Książka + CD]
Średnia ocena z 47 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Edyta Górniak
- Firma fonograficzna:
-
Agora
, 2007
- Nr katalogowy:
- 978-83-7552-090-3
- Sprawdź inne tytuły:
-
Edyta Górniak
Edyta Górniak, artystka z największym potencjałem wokalnym w Polsce pięć lat kazała czekać na premierę nowej płyty. Powraca w spektakularnym stylu wydając jedenaście utworów nacechowanych ciężarem gatunkowym, wśród nich magiczny- "LIST", który znalazł się na singlu promującym album. Wokalistka po raz kolejny udowadnia swój prymat w umiejętności obnażania emocji poprzez bezkonkurencyjną siłę interpretacji oraz wyjątkową charyzmę wykonania.
Utwory zamieszczone na płycie mogą zaskoczyć słuchaczy nowym brzmieniem oraz aranżacjami autorstwa Dariusza Krupy, który jest producentem muzycznym płyty. Twórcami tekstów piosenek są m.in. Reni Jusis, Ryszard Kunce oraz debiutująca w tej roli sama Edyta Górniak.
Kiludziesięciostronicowa książka oprócz informacji i tekstów ilustrowana jest bogatym materiałem fotograficznym ukazującym Edytę Górniak w obiektywie Tomasza Drzewińskiego.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Dziękuję Ci |
|
| 2. Cygańskie serce |
|
| 3. To, co najlepsze |
|
| 4. Loving You |
|
| 5. Nie wierzyć nie mam sił |
|
| 6. Aleja gwiazd |
|
| 7. Love Is A Lonely Song |
|
| 8. Another Love Song |
|
| 9. Błękit myśli |
|
| 10. List |
|
| 11. Ready 4 Love |
|
- E.K.G [Książka + CD]
- Wykonawca:
-
Edyta Górniak
10% możliwości Edyty Górniak
(2008-07-15)
Mariusz
Szymczuk
Więcej o recenzencie
Jako fan Edyty Górniak z przerażeniem obserwuję, że najpiękniejszy głos w Polsce wydaje płyty a każda kolejna jest gorsza od poprzedniej. Przepaść jaka dzieli płyty "Dotyk" od "E.K.G" jest tak wielka, że gwałtem ze szczególnym okrucieństwem jest porównywanie tych albumów. Płyta "E.K.G" to zbiór przypadkowych kompozycji i jeszcze bardziej przypadkowych tekstów. Edyta Górniak zapragnęła być autorką (prawdopodobnie ze względu na tantiemy). Szkoda, że jest aż tak ambitna, szkoda też, że z ambicjami nie idą w parze zdolności poetyckie. "Popatrz księżyc tańczy razem z nami, niech ta noc obudzi nas. Niech namiętność stoczy swoją walkę o czas" ("Cygańskie serce") bez mała brzmi jak "Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało. Trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa" ("Dla Ciebie", disco polowy zespół MEJK), przy czym to drugie wprawia w świetny humor. Nieco lepiej wypadają teksty Reni Jusis i Ryszarda Kunce, ale i oni pokazali tu najwyżej ćwierć swoich możliwości. Próżno szukać tu hitu na miarę "To nie ja", nie ma też niczego na miarę "Nie proszę o więcej". A branie na warsztat piosenki Celine Dion okazało się karkołomne. Edyta Górniak skłócona z branżą, z autorami i kompozytorami zabrnęła w ślepą uliczkę, z której sama na pewno nie znajdzie wyjścia. A na śpiewanie od 15 lat tych samych przebojów zrobiło się już nudne. Tak jak płyta "E.K.G", która poza aranżacjami części piosenek i pięknymi zdjęciami Edyty jest bez polotu, pomysłu i charakteru.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bijące serce Edyty
(2008-07-04)
Fabian
Rynkiewicz
Więcej o recenzencie
Kupiłem tę płytę w dniu premiery. Kolega się śmiał ze mnie (sam kupił płytę Dody...), ale ja - chociaż nie znałem ani jednego dźwięku tej płyty, ani też szczególnie fanem nie byłem - kupiłem tę płytę w ciemno i... nie żałuję! Serce Edyty nadal bije doskonale i dla fanów. Zmysłowe dźwięki, piękne, mądre teksty ("List", "Błękit myśli") autorstwa Edyty to arcydzieło, ale i Reni Jusis ma swoje pięć minut ("To, co najlepsze"). Polecam tę płytę każdemu, kto chce chociaż na chwilę oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć się w magiczne EKG.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przereklamowana!
(2008-01-18)
Marcin
Jankowski
Więcej o recenzencie
Uwielbiam głos Edyty i czekałem na kolejną płytę z niecierpliwością. Niestety, bardzo mnie rozczarowało całe jej wydanie. Oprócz pięknych i zmysłowych fotek...
Edyta najwidoczniej nie otacza się profesjonalnymi producentami i niekonsekwentnie przerabia hity, które podaje nam w nie najlepszym sosie. Nie uważam, że "Aleja gwiazd" jest drapieżna i będzie podobać się tylko koneserom. Przypomina raczej wersję z pijackiej imprezy karaoke. Pani Sośnicka powinna zastrzec sobie prawa autorskie i zabronić kolejnych coverów, chyba że będą brzmieć profesjonalnie.
Co z tego, że "List" jest wzruszający i wpada w ucho kiedy Edyta kolejny raz i to nie na pierwszej płycie odnosi się do hitów, które podbiły już serca fanów innych wykonawców. Skoro fani uważają, że Edyta jest artystką na skalę światową, to ja chcę mieć na to dowód w postaci profesjonalnej płyty na półkach w sklepach muzycznych, przynajmniej na rynku europejskim, nie na jakichś polkach w londyńskim "Polish Delikatessen". Mam dość takiego traktowania fanów i wystawiam Edycie ocen "mierna".
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bajeczny prezent
(2007-12-25)
Majka53
Więcej o recenzencie
Jak miłe było moje zaskoczenie po przesłuchaniu płyty. Od razu się w niej zakochałam, w głosie, tekstach i brzmieniu. Edyta śpiewa tak, że gdy zamykam oczy czuję jakby była koło mnie, jakby śpiewała mi do ucha. To nie jest płyta, na której znajdziemy wielkie hity, przy których można się bawić do białego rana. Myślę, że takie też było założenie jej twórców. Edyta nie chciała masowego sukcesu. Na uwagę zasługują szczególnie trzy ostatnie pozycje tj. "Błękit myśli", "List" i "Ready 4 love". Słuchając tej płyty w myślach przywołuje najpiękniejsze wspomnienia, zamykam oczy i już jestem daleko. Jej głos koi i uspokaja. Jest jak balsam dla duszy. W tę płytę trzeba się wsłuchać, trzeba ją poczuć. To nie jest płyta dla wszystkich. Ja ją uwielbiam, a mam nadzieję, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Polecam.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ponad przeciętność
(2007-11-13)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
"E.K.G." Edyty Górniak jest nowym krążkiem piosenkarki po kolejnej długiej przerwie. I biorąc pod uwagę, że ostatni album ukazał się cztery lata temu, nie można odczuć pełnej satysfakcji, mimo iż piosenki całościowo potrafią być urzekające. Wadą jest mała ilość utworów premierowych. Większość wypełniły kompozycje udane, ale niestety zapożyczone z publishingu lub covery. Już promujący "List" staje się tego przykładem. Piękny kawałek w nowej, nieco innej aranżacji, brzmi naprawdę poprawnie, lecz należy do Celine Dion i to z nią będzie głównie utożsamiany. Czasem warto odkurzyć zapomniane lub nieznane szerszej publiczności melodie, jednakże nie może stać się to fundamentalną podstawą wydarzenia muzycznego, do jakich trzeba zaliczyć nowy album Edyty. Przymykając jednak oko na tą dolegliwość, która ujmuje temu materiałowi, możemy dać ponieść się tym piosenkom. Szczególnie chwytają te nie wybuchające nadmierną ilością wzniosłości. Nie uchronił się tego niestety "Ready 4 Love", tonący w próżni patetyczności. Na szczęście więcej tu kawałków nacechowanych dojrzałością, bujającą na oceanie szturmującej emocjonalności. Do tych zdecydowanie należy "Nie wierzyć nie mam sił" oraz "Dziękuję ci". W pełni porywający wokal jest prawdziwym klejnotem wynoszącym te kompozycje ponad przeciętność. Przykuwa do odtwarzacza także wciągająca "To co najlepsze", gdzie z charakterem piosenkarka przenosi nas w obszar znany z wcześniejszych produkcji Edyty. Zaskoczeniem może być jedynie autor tekstu tego utworu, do którego słowa napisała w sposób interesujący Reni Jusis. Nieoczekiwanym momentem
staje się nowa wersja "Alei gwiazd", gdzie przedstawiono inną stronę tej piosenki, przepełniając ją ciekawymi elementami elektronicznymi. Dla zagorzałych wielbicieli Zdzisławy Sośnickiej może być ciężkie do przełknięcia, modernizujące podejście do sztandarowego przeboju sprzed kilkunastu lat. Do całości krążka "E.K.G." jednak doskonale pasuje. Gorzej ma się natomiast "Love Is A Lonely Game", ponieważ suchy klimat z martwym stukotem kulejącego jazzowania, zabija ten utwór. Lepiej słuchać Edyty w takich kompozycjach, jak "Cygańskie serce",
gdzie wokalistka i autorka pojedynczych tekstów, pokazuje swój charakter, wdzięk oraz nieograniczone zdolności wokalne. Spektakularny to powrót, aczkolwiek nie w największym stylu, którego przecież Edycie Górniak nie brakuje. I nie należy dać się zwieść pozorom, że jest to płyta przeznaczona dla wąskiego grona słuchaczy. Zasługuje na szerokie zauważenie, bo nic nie zakłóca odbioru, mogącego zamknąć ją w kleszczach muzyki nizinnej.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(47)