Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Eat Me,  Drink Me [Polska Cena]

Eat Me, Drink Me [Polska cena]

Marilyn Manson  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Marilyn Manson - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Eat Me, Drink Me [Polska cena]

      Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Marilyn Manson
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , 2007
    Nr katalogowy:
    1740177
    Sprawdź inne tytuły:
    Marilyn Manson
    Posłuchaj utworów:
    1. If I Was Your Vampire
    2. Putting Holes In Happiness
    3. The Red Carpet Grave
    4. They Said Hell's Not Hot
    5. Just A Car Crash Away
    6. Heart Shaped Glasses (When The Heart Guides The Hand)
    7. Evidence
    8. Are You The Rabbit?
    9. Mutilation Is The Most Sincere Form Of Flattery
    10. You And Me And The Devil Makes 3
    11. Eat Me, Drink Me
    12. Heart Shaped Glasses (When The Heart Guides The Hand)(Inhuman Remix By Jade E. Puget)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Eat Me, Drink Me [Polska cena]
    Wykonawca:
    Marilyn Manson

    Najlepsza muzyka na depresję (2008-04-16)

    Artur Telakowiec  Więcej o recenzencie

    Tego albumu najlepiej słuchać samemu, najlepiej w słuchawkach, gdzie nikt nie ma dostępu, w ponury deszczowy dzień oraz w totalnej nostalgii i zamuleniu. Co jest zasługą tego ponurego do szpiku kości klimatu? Przeszywający głos wokalisty, czy też jego kompozycje? Myślę, że jedno i drugie jest pasujące. Nie jest to metal. To jest klimatyczny, psychodeliczny hard rock. W ogóle nie jest to ostra płyta. W większości metalowych zespołów za ciężkość odpowiedzialne są gitary. Tu gitary nie dominują, ale przesyłający ciężkie fale do mózgu głos MM. Słyszałem poprzednie dokonania zespołu - nie wciągnęły mnie, aczkolwiek metalu słucham. MM nie przypadł mi do gustu, lecz ta płyta to po prostu perła! Dla fanów dołującej i klimatycznej muzyki to pozycja wręcz obowiązkowa! Co z tego, że posądzali go o satanizm. Co z tego, że ma taki a nie inny wizerunek. Można go kochać, albo nienawidzić. Ale za taką muzę?!!! Album otwiera długa, wręcz hipnotyczna kompozycja "If I Was Your Vampire". Zamknięte oczy. Mgła. Cmentarz. Las. Ciemność. Przeżycia osobiste... Coś niesamowitego... Potem mamy singlowy "Putting Holes In Happiness", który zaskakuje ciekawą gitarową solówką, dość długą, nieszablonową i urozmaiconą. Również klimat godny pochwały. "The Red Carpet Grave" zamula jeszcze bardziej, a zwłaszcza ta solówka w środku piosenki. W ogóle płytę przepełniają liczne solówki. To esencja gitarowej muzyki! "They Say The Hell's Not Hot"... ale tytuł! I tu mamy zupełnie innego Mansona. Melodyjny jak cholera, wręcz popowy, romantyczny jak nigdy. To na pewno MM? "Just A Car Crash Away"... kojarzy mi się z klubem, w którym wszyscy siedzą zapatrzeni przed siebie, zamuleni a wszędzie ponura poświata, za oknem mgła i deszcz, jakiś gość w kącie popalający papierosa... Najlepszym wg mnie utworem z tej płyty jest "Heart-Shaped Glasses". Melodia i aranżacja - boskie. Oczywiście mimo chwytliwości piosenki i wręcz pewnej "wesołkowatości" niczym z lat 60 (ta perkusja z basem...) jest to jak reszta albumu - zamułka. "Evidence" - Tylko siedzieć i słuchać w zamknięciu! Reszta płyty... Już mnie nie wciąga, bo nie jest już tak chwytliwa. Może jeszcze to "Mutilation...". Płyta nawet nie dla koneserów. Bo to naprawdę dobra muzyka. Trzeba się tylko w nią wciągnąć... wciągnąć... wciągnąć...

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dobre, lecz to nie ten sam Manson (2007-09-05)

    Justyna Sobczak  Więcej o recenzencie

    Nigdy nie należałam do ludzi słuchających tego typu muzyki. Aczkolwiek nowo nagrany album przez Marilyna skusił mnie do zakupu. Zazwyczaj, kiedy słuchałam jego "kawałków", słyszałam mocny głos z mocną muzyką, przyprawiającą wielu o ból głowy. Porównując te piosenki do tamtych, słyszę wielką różnicę! To już nie ten sam Marilyn Manson! Jego muzyka jest (w co trudno uwierzyć) dużo lżejsza i przyjemniejsza dla ucha, a więc album "Eat Me, Drink Me" spodobał mi się! Daję 4, ponieważ nie podobają mi się 3 piosenki.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Manson nie do końca "swój" (2007-06-25)

    dawid cieśla  Więcej o recenzencie

    Jerry Fletcher napisał o albumie „Eat Me, Drink Me” następująco: „Prawdę mówiąc, miejscami odnosiłem wrażenie, że słucham The Cure”. Zagorzali fani „diabelnego” Mansona w tym miejscu mają prawo wykrzywić twarz w grymasie dezaprobaty (zresztą miłośnicy The Cure pewnie też...), lecz przytoczone porównanie istotnie zdaje się mieć potwierdzenie w tym, co dane nam jest usłyszeć na płycie. Otóż, kryjący się pod teatralną maską zła wszelakiego, okryty makijażem z piekielnych czeluści rodem i przywdziewający szatańskie rogi Marilyn Manson postanowił zwolnić tempo, odrzucić mocne, mięsiste heavy metalowe brzmienie i nagrać album spokojniejszy, bardziej stonowany, a nawet rzec by można nieco popowy. I choć prawdą jest, że w prezentowanych kawałkach przeważa nastrój gotyku i mroku, a charakterystyczne dla artysty wątki industrialne przeplatają się tu i tam, to jednak zwolennicy brzemiennie ciężkich, szybkich i rzężących riffów poczują się zawiedzeni. Winna zmianie nastroju na spokojniejszy wydaje się być tematyka kompozycji, bowiem Manson tym razem uraczył słuchaczy utworami miłosnymi – w swoim, naturalnie, wydaniu (niezaspokojone pożądanie, niespełnienie, dręczący zawód, wszędobylski i bezwstydny sex). Tak więc dla wszystkich pragnących zapoznać się z tą bardziej stonowaną stroną znanego skandalisty muzycznego, „Eat Me, Drink Me” jest zdecydowanie pozycją obowiązkową. Dla reszty zaś płyta stanowi co najmniej ciekawostkę. Od strony stricte muzycznej bez zarzutu – profesjonalnie nagrane instrumenty, chwytliwe kompozycje, solówki na wysokim poziomie. Tylko że to nie „ten” Manson...

    (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!