Rudowłosej Eri, dziewczynce o niezwykłym darze, została powierzona misja - musi wraz ze smoczym jajem dotrzeć do Lyrie, gdzie mieszka dobra wróżka Ewanna. W tej niebezpiecznej wędrówce towarzyszą jej Kołatek, gnomek o mężnym sercu, Wergiliusz, były zbójca i poeta, oraz poczciwy skrzat Bajazy. W pościg za nimi ruszają wuki, straszliwe sługi Widukinda, czarnoksiężnika pragnącego władzy nad światem. Bo mający się wykluć smok da niezwyciężony oręż temu, kto będzie przy jego narodzinach i nada mu imię. Czy Eri i jej towarzysze zdołają uchronić smoczątko przed zbrodniczymi zakusami okrutnego czarnoksiężnika Widukinda?
Książka objęta patronatem Merlin.pl
Ciepła, dobra baśń
(2009-11-30)
Be
El
Więcej o recenzencie
Książka spodobała się młodszej młodzieży w rodzinie. Sprawdziłam na własnej skórze i potwierdzam. Co nas szczególnie cieszy, znalazła się na liście książek nominowanych do nagrody IBBY. I to jak najbardziej zasłużenie.
Jacek Inglot, pisarz science fiction, z zawodu polonista, napisał dobrą polską powieść fantasy dla dzieci i młodzieży. Patrząc na półki księgarskie, na których pełno przykładów gatunku przetłumaczonych z innych języków, Eri i smok jest perełką. Autor umieścił akcję powieści w czasie bliżej nieokreślonym, ale znaleźć tu można odnośniki do historii, także słowiańskiej, i to zarówno w postaciach jak i używanym słownictwie. Nie mam tu na myśli tytułowego smoka, który w naszej kulturze pojawia się rzadko (za wyjątkiem chyba tylko Smoka Wawelskiego), ale już choćby minstrel - średniowieczny, wędrowny śpiewak i recytator poezji; Szeptucha – wróżka lecząca choroby i odczyniająca złe uroki i inne, dziwnie ale i zarazem przyjemnie kojarzą mi się z klimatem średniowiecza. Baśniowy świat pełen jest dziwnych stworzeń: są siejące strach wuki, czarodzieje, skrzat, zbój, wróżka, są wreszcie chaty pachnące ziołami – miętą i macierzanką. Od tytułowej bohaterki – Eri - zależy przyszłość świata. Razem z gnomkiem Kołatkiem wędruje do Lyrie, do wróżki Ewanny. Wiedźma Mariusza powierzyła jej opiece smocze jajo. Oj biada, biada jeśli jajo dostanie się w ręce złego Widukinda. Czy uda jej się wypełnić misję, czy powróci do rodziców i braci?
Córy siostry połknęły Eri i smoka w tri miga. W klasie jednej z nich, ustawiła się już spora kolejka do konsumpcji literackiej delicji. Czy można marzyć o lepszej rekomendacji?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji