Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Podręczniki
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

Patronat Merlina!

Eri i smok

Jacek Inglot  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0691595
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 304

Wrzesień 2009 - Rudowłosej Eri, dziewczynce o niezwykłym darze, została powierzona misja - musi wraz ze smoczym jajem dotrzeć do Lyrie, gdzie mieszka dobra wróżka Ewanna. W tej niebezpiecznej wędrówce towarzyszą jej Kołatek, gnomek o mężnym sercu, Wergiliusz, były zbójca i poeta, oraz poczciwy skrzat Bajazy.... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Eri i smok

    Średnia ocena 4,5 na 5 z 2 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Jacek Inglot
    Wydawnictwo:
    Skrzat , Wrzesień 2009
    ISBN:
    978-83-7437-369-2
    Liczba stron:
    304
    Wymiary:
    140 x 195 mm
    Ilustracje:
    Kamila Stankiewicz
    Sprawdź inne tytuły:
    Jacek Inglot
    Rudowłosej Eri, dziewczynce o niezwykłym darze, została powierzona misja - musi wraz ze smoczym jajem dotrzeć do Lyrie, gdzie mieszka dobra wróżka Ewanna. W tej niebezpiecznej wędrówce towarzyszą jej Kołatek, gnomek o mężnym sercu, Wergiliusz, były zbójca i poeta, oraz poczciwy skrzat Bajazy. W pościg za nimi ruszają wuki, straszliwe sługi Widukinda, czarnoksiężnika pragnącego władzy nad światem. Bo mający się wykluć smok da niezwyciężony oręż temu, kto będzie przy jego narodzinach i nada mu imię. Czy Eri i jej towarzysze zdołają uchronić smoczątko przed zbrodniczymi zakusami okrutnego czarnoksiężnika Widukinda?

    Książka objęta patronatem Merlin.pl

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Eri i smok
    Autor:
    Jacek Inglot

     Więcej o recenzencie

    interesująca, warto przeczytać ()
    Ocena 4 na 5  

    Mała, rudowłosa i rezolutna Eri mieszka wraz z rodzicami i dwoma braćmi w niewielkiej osadzie na skraju Borów Fandoriańskich. Te ciemne lasy budzą lęk mieszkańców wsi i rzadko kto się w nie zapuszcza; Eri jednak nie czuje strachu - może dlatego, że mieszka w nich wiedźma Marusza służąca ludziom dobrą radą, leczniczym ziołem czy zaklęciem odczyniającym uroki. Pewnego dnia Marusza powierza dziewczynce bardzo ważną misję: Eri ma zanieść smocze jajo, wykradzione przez wiedźmę potężnemu czarownikowi Widukindowi, dobrej wróżce Ewannie, by ta uchroniła je przed jego zakusami. Eri musi się spieszyć, bo jeśli to czarnoksiężnik będzie świadkiem narodzin smoka i nada mu imię, zdobędzie nieograniczoną władzę i zapanuje nad całym światem. Dziewczynka w towarzystwie mężnego gnoma Kołatka, poczciwego skrzata Bajazego, dobrodusznego zbója - poety Wergiliusza oraz szlachetnego błędnego rycerza Kokietko udaje się w długą i pełną niebezpieczeństw podróż , by dotrzeć na czas do krainy dobrej wróżki. Ich śladem podążają słudzy Widukinda - wataha żelaznych wilków, uzbrojone po zęby trolle i siejące postrach ogry... "Eri i smok" okazała się przyjemnym zaskoczeniem - nie tylko dla młodszych członków rodziny (do których w istocie jest adresowana), lecz również dla mnie. W zalewie dziecięcej literatury pozytywnie się wyróżnia - z jednej strony nie jest zbyt infantylna, z drugiej - nie udaje ambitniejszej niż jest. Posiada mnóstwo zalet, które doceni każdy czytelnik, a należy do nich choćby zwarta i przejrzysta fabuła prowadząca do jasno określonego celu nie szczędząca przy tym całego mnóstwa przygód, co pozwala młodemu odbiorcy skupić się na treści i podążać za bohaterami bez znużenia. Akcja jest co prawda przewidywalna, ale trzymająca w napięciu dzięki rozlicznym perypetiom bohaterów poruszającym się po iście baśniowym świecie, pełnym dziwów i niesamowitych istot - niektóre z nich zostały zainspirowane mitologią (wodniki, skrzaty, syreny, wiedźma - szeptucha), inne budzą skojarzeniami z postaciami literackimi (np. don Kichot, Dorotka z Krainy Oz) lub bohaterami typowymi dla fantasy (czarnoksiężnik, smok). Interesujący jest pomysł nawiązujący do słowiańskich zwyczajów związany z nadawaniem imienia: od tego, kto i jakie miano nada smokowi, zależeć będzie jego charakter i natura. Choć motywy walki dobra ze złem oraz bohatera w pojedynkę ratującego świat należą do najbardziej bodaj eksploatowanych nie tylko w literaturze, ich kolejna wariacja na stronach powieści Jacka Inglota nie razi wtórnością. Książka posiada wszystko to, co lubią i cenią młodzi czytelnicy: dynamiczną i wartką akcję, żywe dialogi, interesującą fabułę, możliwość identyfikowania się z bohaterem, liczne przygody i wyzwania gwarantujące wypieki na twarzy. Lektura jest pogodna, promuje pozytywne wartości, jak przyjaźń i współdziałanie, niesie edukacyjne przesłanie (dobro zwycięża zło); rozwija nie tylko dziecięcą wyobraźnię, ale i słownictwo; autor - polonista wplótł w fabułę kilkanaście trudniejszych wyrazów wyjaśnionych na końcu książki. Prostota fabularna tej książki jest jej wielką zaletą, co oczywiście nie oznacza, że lektura nuży - wręcz przeciwnie: młody czytelnik z pewnością doceni jej atrakcyjność, zgrabnie nakreślone postaci bohaterów, ich zaskakujące przygody - i da się ponieść wyobraźni. Moim zdaniem "Eri i smok" to idealny prezent pod choinkę, zwłaszcza dla dzieci w wieku 8 - 12 lat. Gorąco polecam!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Ciepła, dobra baśń ()
    Ocena 5 na 5  

    Książka spodobała się młodszej młodzieży w rodzinie. Sprawdziłam na własnej skórze i potwierdzam. Co nas szczególnie cieszy, znalazła się na liście książek nominowanych do nagrody IBBY. I to jak najbardziej zasłużenie. Jacek Inglot, pisarz science fiction, z zawodu polonista, napisał dobrą polską powieść fantasy dla dzieci i młodzieży. Patrząc na półki księgarskie, na których pełno przykładów gatunku przetłumaczonych z innych języków, Eri i smok jest perełką. Autor umieścił akcję powieści w czasie bliżej nieokreślonym, ale znaleźć tu można odnośniki do historii, także słowiańskiej, i to zarówno w postaciach jak i używanym słownictwie. Nie mam tu na myśli tytułowego smoka, który w naszej kulturze pojawia się rzadko (za wyjątkiem chyba tylko Smoka Wawelskiego), ale już choćby minstrel - średniowieczny, wędrowny śpiewak i recytator poezji; Szeptucha – wróżka lecząca choroby i odczyniająca złe uroki i inne, dziwnie ale i zarazem przyjemnie kojarzą mi się z klimatem średniowiecza. Baśniowy świat pełen jest dziwnych stworzeń: są siejące strach wuki, czarodzieje, skrzat, zbój, wróżka, są wreszcie chaty pachnące ziołami – miętą i macierzanką. Od tytułowej bohaterki – Eri - zależy przyszłość świata. Razem z gnomkiem Kołatkiem wędruje do Lyrie, do wróżki Ewanny. Wiedźma Mariusza powierzyła jej opiece smocze jajo. Oj biada, biada jeśli jajo dostanie się w ręce złego Widukinda. Czy uda jej się wypełnić misję, czy powróci do rodziców i braci? Córy siostry połknęły Eri i smoka w tri miga. W klasie jednej z nich, ustawiła się już spora kolejka do konsumpcji literackiej delicji. Czy można marzyć o lepszej rekomendacji?

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji