Koszyk pusty
- polecamy
-
- Salvation
- cena: 48,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Eternal Kingdom (CD+DVD)
- cena: 48,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Eternal Kingdom [Limited Edition]
- cena: 50,49 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
| Utwory: | ||
|---|---|---|
| 1. Owlwood | ||
| 2. Eternal Kingdom | ||
| 3. Ghost Trail | ||
| 4. The Lure (Interlude) | ||
| 5. Mire Deep | ||
| 6. The Great Migration | ||
| 7. Österbotten | ||
| 8. Curse | ||
| 9. Ugín | ||
| 10. Following Betulas | ||
Łukasz
Dunaj
Przekrój
Więcej o recenzencie
W ciemnej krainie, gdzie nawet latem się nie opalisz, działa oktet (tak, jest ich aż tylu) Cult Of Luna. Pochodzą, podobnie jak ich utytułowani krajanie Meshuggah, ze szwedzkiego, podbiegunowego miasta Umea. Już piąty w dyskografii „Eternal Kingdom” roztacza przed nami świat mroku i szaleństwa. Co nie dziwi w kontekście inspiracji Cult Of Luna, bo za literacką kanwę albumu posłużył dziennik niejakiego Holgera Nilssona. Mężczyzna trafił do szpitala psychiatrycznego po utopieniu swojej żony. Za jej śmierć obwiniał wyimaginowaną istotę o imieniu Ugin, a rękopis zatytułowany był właśnie „Opowieści z wiecznego królestwa”. Paranoja zawsze była dobrą pożywką dla sztuki, tak jest i tym razem. To ponury trans z ledwie zarysowanymi prześwitami melodii. W ustach czujemy rdzawy posmak metalu, ale ta muzyka wymyka się asekuranckim określeniom. Płynie swoim nieśpiesznym rytmem, hipnotyzując i niepokojąc zarazem. Dowodem na to, że i Polak cierpieć potrafi, jest propozycja trójmiejskiego Blindead. To z kolei ich drugi krążek. W niczym już nie ustępujący dokonaniom Skandynawów. A może nawet je chwilami przewyższający? Desperacja, wściekłość i żal wyzierają z każdego dźwięku „Autoscopii”. Wszystko obleczone jest masywnym, dusznym brzmieniem. Dławiący się krzyk wokalisty i potężny gitarowy beton podlany sugestywną elektroniką, wystarczą do wykreowania miejsc, w których nie chcielibyśmy się nigdy znaleźć. Dlaczego więc, słuchając tej płyty, nie potrafię odnaleźć przycisku „stop”?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























