Koszyk pusty
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Pisarka Więcej o recenzencie
Zbiór mniej lub bardziej autobiograficznych, przeintelektualizowanych wynurzeń autorki wywodzącej się z rodziny owładniętej istną manią przerastającą zwykłą bibliofilię. Można to podsumować jako nieco snobistyczne wspomnienia/przemyślenia wszystko wiedzącej i bardzo zadowolonej z siebie amerykańskiej feministki. Estetycznie wydana nuda w czystej formie. Nic godnego uwagi.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ewa
Dombrowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Po takim tytule spodziewałam się ambitniejszej lektury, a nie mniej lub bardziej autobiograficznych wynurzeń. Nic twórczego się z tej książki nie dowiedziałam. Druga gwiazdka za ładne wydanie
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Irca Więcej o recenzencie
Ta książka to perełka. Klejnot. Skrzy się dowcipem, ironią, erudycją. A do esejów - idealne przypisy, które wyjasniają i dopowiadają. No i błyskotliwe tłumaczenie. Ksiązka dla wszystkich, którzy lubią czytać. Dla tych, którzy chcą uciec od rzeczywistości z ekranu telewizora. Tylko 170 stron, a tyle przyjemności! Moje ulubione eseje to te o angielskich wyprawach polarnych, o łączeniu prze małżeństwo księgozbiorów, o czytaniu tekstów uzytkowych, magazynów i książek poprzez błędy edytorskie, o specjalnej półce z ulubionymi ksiązkami. Świetnie się czyta. Polecam bardzo.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
MonikaSz Więcej o recenzencie
Nowe wydanie książki Anne Fadiman przygotowane przez znak zachwyca nie tylko przygotowaniem edytorskim. Eseje autorki miały posłużyć swoistej rehabilitacji za przyczynienie się do powstania modelu czytelnika-konsumenta, który to model tworzyła, pisząc recenzje do wielu cenionych amerykańskich czasopism. Próba ta przyniosła owocny skutek - powstała pełna ciepła, skrząca się delikatnym humorem lektura opisująca życie z książkami na co dzień. Za materiał posłużyły autorce własne doświadczenia - wszak jako córka krytyka literackiego i reporterki oraz żona pisarza ma do tego doskonałe warunki. W zbiorze tym zawarte zostały często bardzo intymne wyznania, dotyczące związków człowieka z książkami. Na zaledwie 170 stronach sąsiadują ze sobą eseje m.in. o różnicach między miłością dworską a zmysłową, którymi można darzyć książki ("Tak nie wolno obchodzić się z książką"), o obsesji członków rodziny Anne Fadiman, dotyczącej szukania błędów ortograficznych w każdym tekście, który znajdzie się zasięgu ich wzroku, nie pomijając menu czy sygnalizacji drogowej ("Wstaw stację"), czy o połączeniu księgozbiorów małżonków, będącym wydarzeniem bardziej spektakularnym i stresującym niż rzeczywista ceremonia zaślubin ("Zaślubiny księgozbiorów"). Erudycja pisarki sprawia, że eseje te są nie tylko ciepłą opowieścią o miłości do literatury, ale także istną skarbnicą wiedzy - nie tylko z zakresu czytelnictwa. Książka obfituje w wiele ciekawostek z życia współczesnych pisarzy amerykańskich (często przyjaciół autorki), informacji na temat istoty kobiecości według podręcznika z XIX wieku czy... wypraw na biegun polarny, których członkowie "okazali się może ofermami i nieudacznikami, ale na Boga, byli dżentelmenami w każdym calu". Znakomitym uzupełnieniem lektury polskiego czytelnika są zamieszczenie na końcu każdego rozdziału komentarze (sporządzone przez Jana Gondowicza), tłumaczące wiele zagadnień z kultury amerykańskiej, które w pełni pozwalają delektować się subtelną ironią pisarki. Książkę tę czyta się jednym tchem także ze względu na wyrafinowany język i delikatny humor, co jest zasługą także polskich tłumaczy (Hanny Pastuły oraz Pawła Piaseckiego). Jeden z esejów Anne Fadiman poświęca opisowi pozycji znajdujących się na jej Specjalnej Półce. Jedno jest pewne - ujmujące wyznania autorki zawarte w "Ex libris" znajdą swoje miejsce na mojej Specjalnej Półce.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























