Koszyk pusty
Nasza cena: 36,49 zł
Cena rynkowa: 39,49 zł
Oszczędzasz: 3 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
24 godz.

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
2010 - "Excess"to tytuł anglojęzycznego albumu formacji COMA.
Na płycie znajduje się 9 kompozycji z albumu"Hipertrofia" zaśpiewanych po angielsku oraz 2 dodatkowe, premierowe utwory.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)
dawid kosiedowski Więcej o recenzencie
Oto intrygujacy album umieszczony pomiedzy metalem a rockiem progresywnym. Album ktory jest mocno roznorodny i odmienny od wielu rzeczy ktore slyszymy na antenach radiowych w Polsce. Ale po kolei pierwszy utwor "Excess" wznosi sie i opada gwaltowny metal spotyka sie w koncu z nowoczesnym prog rockiem pozniej utwor roznorodny az za bardzo to co brzmi po polsku swietnie po angielsku niekoniecznie. "Transfusion" znieksztalcony glos na poczatku utworu wprowadza nas w stan poszukiwania czegos co jest zakorzenione w nu metalu bardzo dobry chwyt piosenka jest bardzo energetyczna mocno rockowa takie polaczenia wyszly na dobre paru znanym kapelom. "Poisonous Plants" utwor mocno progresywny bardzo dobra piosenka swietny zmiany klimatu niesamowity wokal jeden z najciekawszych utworow na albumie. "T.B.T.R." miekko utwor sie zaczyna przechodzac w lekkie zabarwienia podchodzace pod Radiohead melodia tekst wokal wszystko dopadsowane i mimo iz piosenka trwa ponad 8 minut nie nudzi ani na chwile , utwor powinien stanowic obowiazkowy zestaw koncertowego gigu. "Afternoons In The Colour Of Yellow" jeden z najbardziej melodyjnych utworow na plycie styl wspolczesnosci calkiem fajny i klimatyczny utwor. "Witnesses Of The Decline Of The Eternal Boys Land" utwor ktory jest kolejnym polaczenie metalu z rockiem progresywnym ciezko osadzone riffy perkusja miazdzy uszy i wscieklosc na wokalu ktora nadaje niesamowity koloryt temu utworowi. "Silence And Fire" dziwiec i pol minuty rozbuchanego do granic rocka wiele przejsc zmian klimatu w piosence prowadzi do finalu czyli oszalalej gitarowej solowki ktora nie daje o sobie szybko zapomniec podobnie jak i cala piosenka kapitalny utwor. "Eckhart" jeden z najlepszych kawalkow na plycie konsekwentnie budowane napiecie utwor snuje sie leniwie by w koncu porwac sluchacza w inny swiat bardzo ciekawa epicka opowiesc. "F.T.P." jest to cover hiphopiowego skladu ale oczywiscie przrobiony na metalowa modle. I na koniec singlowy "F.T.M.O" spokojny utwor z wygarem pewnie gdyby nie nazwa zespolu ten utwor w polskich rozglasniach radiowych moglby by byc hitem. Album dla prawdziwych fanow zespolu bo to przeciez "Hipertrofia" tyle ze po angielsku sprawnie zrealizowana album trzyma poziom choc trwa 75 minut.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Simmon Więcej o recenzencie
Zastanawiałem się czy aby nie dać "3". Rogucki jest poetą, ale poetą języka polskiego. Tłumaczenie ich twórczości na angielski po pierwsze jest dość wymuszone, po drugie Piotrek nie dysponuje zbyt pięknym akcentem i brzmi to tak sobie. Albo tak niewyraźnie, że nic nie idzie zrozumieć albo infantylnie. Muzycznie płyta nie różni się w ogóle od Hipertrofii, więc jeśli liczyliście na jakieś nowe aranżacje to się zawiedziecie. Tak czy siak jest to warta kupienia ciekawostka (szczególnie dla wiernych fanów). Swoją drogą słyszałem, że płyta ma być niedostępna w oficjalnej sprzedaży w Polsce (jedynie wprost od wydawnictwa Mystic). Ciekawe dlaczego zmienili zdanie. PS. Premierowe kawałki są w gruncie rzeczy dwa ponieważ T.B.T.R to Turn Back The River, które jest utworem od lat krążącym w pozapłytowym obiegu. Całkiem nieźle zabrzmiał na płycie. Podobnie jak zupełnie premierowy i całkiem dobry F.T.M.O (Feel The Music's Over). F.T.P to straszna kupa. Pozostaje czekać na coś zupełnie premierowego bo ostatnio chłopaki skupili się głównie na przetwarzaniu swojej dotychczasowej twórczości - to płyta po angielsku, to symfoniczna, to trasa akustyczna...
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























