Pełny opis produktu: Extrim (Limited Edition) [Digipack]
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Krzak
- Firma fonograficzna:
-
Metal Mind Productions
, 2008
- Nr katalogowy:
- MMPCD0596DG
- Sprawdź inne tytuły:
-
Krzak
Legendarna formacja Krzak powraca na muzyczna scenę z pierwszą po 25 latach studyjną płytą!
Krzak to fenomen na skalę światową. Rockowa grupa instrumentalna, która nie ma swojego odnośnika w historii światowego rocka. Energetyczny duet skrzypiec i gitary oraz wirtuozerskie umiejętności muzyków powodują, że twórczość tej grupy wywiera duże wrażenie na słuchaczach z różnych kultur i narodowości. Nowy album grupy - "Extrim" został nagrany podczas trzech sesji nagraniowych we wrześniu i październiku 2007 w Studio Music Projekt w Katowicach oraz marcu 2008 w studio HH Poland w Gliwicach. Nagrania i mastering zrealizował Michał Kuczera od wielu lat współpracujący z grupą Krzak. Muzyczne dopracowanie komputerowe nagrania, w swoim studio w Nowym Jorku wykonał wieloletni przyjaciel zespołu, muzyk, gitarzysta Maciej Radziejewski.
W roku 2007 Krzak rozpoczął współpracę z dwoma niezwykle utalentowanymi muzykami Krzysztofem Ścierańskim i Ireneuszem Głykiem. Zespół zagrał w Polsce ponad 30 koncertów, wszędzie był entuzjastycznie przyjmowany. Najnowszy album grupy Krzak to podsumowanie tego okresu działalności oraz zapowiedź nowego rozdziału w historii zespołu. Płyta nagrana został w składzie: Jan Błędowski, Leszek Winder, Krzysztof Ścierański oraz Ireneusz Głyk. (MMP)
| Utwory: |
| 1. Krzak |
|
|
| 2. Kattowitz |
|
|
| 3. Evolving |
|
|
| 4. Lakis |
|
|
| 5. Wysoki lot |
|
|
| 6. Blues in d |
|
|
| 7. W bajkowym świecie Księcia Basu |
|
|
| 8. Forma 47 |
|
|
| 9. 4. Numer |
|
|
| 10. Extrim |
|
|
| 11. Andrea |
|
|
- Extrim (Limited Edition) [Digipack]
- Wykonawca:
-
Krzak
Krzak powraca!
(2008-05-26)
Michał
Sterlażnikow
Więcej o recenzencie
Krzak powraca! I to w jakim stylu. Najnowszy album studyjny (nagrany po 25 letniej przerwie), jest dobitnym przykładem, jak w tym kraju musi brzmieć dobry blues-rock. Ten krążek powinien zaabsorbować wszystkich słuchaczy, którzy w muzyce cenią profesjonalizm, doświadczenie i wirtuozerię. Blues, jest takim gatunkiem, w którym talent przewyższa umiejętności. Bluesa nie można się nauczyć - go trzeba mieć w sobie. Te stwierdzenie bezpośrednio dotyczy "spoiw" Krzaka - Jana Błędowskiego i Leszka Windera. Elektryczny duet skrzypiec i gitary elektrycznej, na "Extrimie" zabiera nas w daleki ląd wyobraźni. Każdy ruch struny, każdy puls basu, pompa perkusji jest dokładnie przemyślana. Mamy tutaj elektryzujące kompozycje (tytułowy "Extrim"), jak i rodowite bluesy ("Lakis"). Wszystko ułożone jest w takich proporcjach, że ta płyta nas nie nuży. Spokojne liryki przeplatane są z mocnymi rockowymi kompozycjami. "Extrim" jest wyłącznie płytą instrumentalną. Słuchając jej możemy wielokroć interpretować na swój sposób słuchane numery. Poprzez maksymalne dopracowanie "podmiotu wykonawczego" płyta brzmi wprost genialne. Słuchając "Extrim", można zaobserwować szeroki rozwój muzyczny, członków Krzaka. Przemyślane solówki gitarowe i wysmakowane, ostre cięcia skrzypiec, stawiają płytę na najwyższym piedestale. "Extrim" jest płytą genialną, pod każdym względem. Jeśli chcecie posłuchać jak brzmi prawdziwy, dobry, polski blues-rock chwytajcie po to wydawnictwo. Nie posłuchacie lepszej płyty blues-rockowej w tym roku!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Stare, dobre granie...
(2008-05-28)
Piotr
Król
Więcej o recenzencie
Radiowa audycja, w której grano fragmenty "Extrim" po raz kolejny była impulsem wiodącym do sklepu z płytami i na aukcje internetowe (analogowe "Blues Rock Band", "Paczka" i "Krzak'i"). Kiedy Krzak nagrywał płyty, ja robiłem w pieluchy więc z młodości znać ich nie mogłem a w moich muzycznych podróżach jakoś się na nich nie natknąłem. Kupiłem w ciemno. Extrim jest pełen feelingu, rytmu i niemal bez przerwy "idzie do przodu". I choć zdarzają się "dziwne" kawałki (3,5,8), jest też perła nad perły - Andrea. K.Ś. jak zwykle świetny. Skrzypce szalone. Trochę szkoda, że płyta nie ma tej analogowej mgiełki a'la lata 80-te ale i tak jest już moja.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji