-
-
-
-
-
-
Brisingr
- Christopher Paolini
-
cena:
38,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Fantom
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Terry Goodkind
- Tytuł oryginału:
- Phantom
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, Styczeń 2007
- ISBN:
- 978-83-7510-017-4
- Liczba stron:
- 536
- Wymiary:
- 132 x 202 mm
- Tłumaczenie:
-
Lucyna Targosz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Terry Goodkind
Sytuacja w Nowym Świecie pogarsza się dramatycznie. Dowodzone przez Jaganga wojska Imperialnego Ładu prą na północ, by zdobyć ostatni punkt oporu, Pałac Ludu w D'Harze. Siostry Mroku, rzuciwszy czar chainfire i uprowadziwszy Kahlan, usiłują posiąść moc szkatuł Ordena i przywołać Opiekuna. W świecie, w którym zanika skażona przez demony magia, Richard musi walczyć na kilku frontach naraz. Tymczasem w odległym Tamarang, w uroczej grocie, wiedźma Six kreśli dłońmi swej wiernej służki przerażający rysunek. W jego centrum znajduje się Richard Rahl...
Prawa do ekranizacji "Miecza Prawdy" zakupił Sam Raimi (m.in. Evil Dead, Spider-Man, Army of Darkness, Szybcy i martwi). Prace nad telewizyjnym miniserialem opartym na PIERWSZYM PRAWIE MAGII mają się rozpocząć w ciągu roku.
- Fantom
- Autor:
-
Terry Goodkind
Świetna seria
(2009-05-19)
jagam
Więcej o recenzencie
Skompletowanie wszystkich tomów zajmuje trochę czasu, ale naprawdę się opłaca. Warto oderwać się dwu lub trzykrotnie od przygód poszukiwacza (aby się nie znudziły:), ale całość czyta się z tzw. zapartym tchem. Są dwa tomy, które są troszkę długawe, ale z tym większą ochotą czyta się dalej, aby poznać dalsze losy głównych bohaterów. Najciężej jest zdobyć tom ostatni, ukoronowanie całej serii (dług wdzięczności). Całość oceniam na 5 z plusem. Polecam wszystkim lubiącym magię, ludzi i poznawanie tego co jeszcze nieodkryte. Nie można powiedzieć że jest to cykl tylko fantastyczny. Dużo miejsca zajmuje opis uczuć bohaterów. Tak czy inaczej jedna z lepszych serii fantasy.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobry, ale tylko dla fanów serii
(2007-01-31)
Don
Corleone
Więcej o recenzencie
To już dziesiąty tom serii "Miecz prawdy". Książka zaczyna się dość nudno i przez pierwsze 200 stron trzeba mieć dużo samozaparcia, żeby przebić się przez, według mnie, zbyt długie opisy brutalności wojsk ładu. Fani serii już to wszystko znają, więc wydaje mi się, że Goodkind pisze to tylko po to, żeby wypełnić 500 stron. Niewiele to wnosi do fabuły, a może mocno zniechęcić. Ci, co czytali poprzednie tomy pewnie i tak opuszczą te strony. Myślę, że autor powinien sobie darować te dłużyzny i zająć się rozwijaniem wątków. Denerwuje mnie czytanie przez 5 stron o tym, jak bardzo kocha Kahlan, a ona jego. To główna wada. Jako że jestem fanem serii przebrnąłem, bo później wraca Goodkind, jakiego lubię. Akcja szybko rwie do przodu, autor wprowadza nowe postacie lub odświeża stare już prawie zapomniane, wyjaśnia trochę zagadek z poprzednich tomów, takich jak Świątynia Wichrów i Nawiedzający Sny. I do końca czyta się już wyśmienicie. Cztery gwiazdki, dlatego że jestem fanem serii. Czekam na ostatni tom.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra, choć były już lepsze
(2007-01-23)
Karolina
Dylewska
Więcej o recenzencie
Przedostatni tom cyklu Miecz Prawdy zaczyna się niespecjalnie. Oto widzimy sytuację z poprzedniej części: Richard nadal szuka Khalan, a Imperialny Ład niczym lawina błota zalewa Nowy Świat. Właściwie to pierwsze 150 stron niewiele wnosi nowego do naszej historii. Jednak, gdy już przebrniemy przez opisy pozwalające nam wyobrazić sobie brutalność armii Jaganga oraz bezsilność ludzi z nim walczących, zaczyna się w końcu coś dziać. Zagłębiamy się w historię wojny, która toczyła się 3000 lat wcześniej i dowiadujemy się, czym naprawdę była Świątynia Wichrów, dlaczego nie rodzili się czarodzieje wojny i skąd się wzięły nawiedzający sny. W końcu elementy zagadki zaczynają do siebie pasować, a książka wciąga nas i nie pozwala oderwać się, aż do końca. Goodkind jak nikt inny wprowadza nowych, złożonych bohaterów i przeplata ich losy ze starymi, o których często już zapomnieliśmy. Dowodzi nam także, że każde zdarzenie ma swoje skutki, które mogą nas czasem przerastać.
Gorąco polecam miłośnikom fantasy i nie tylko!
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji