Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Farsa pani Heni
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Maria Rodziewiczówna
- Wydawnictwo:
-
MG
, Styczeń 2012
- ISBN:
- 978-83-7779-039-7
- Liczba stron:
- 208
- Wymiary:
- 149 x 220 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Maria Rodziewiczówna
Przezabawna opowieść o uroczej siedemnastolatce marzącej o karierze na wielkich scenach operowych Europy. Młoda śpiewaczka musi jednak, by rozpocząć wymarzoną karierę, wyrwać się spod kurateli stryja . Wolność Heni Dobrzyńskiej może zapewnić tylko mąż, ale taki, który małżeństwo potraktuje równie fikcyjnie, jak i ona. Fortel się udaje i dziewczyna rusza w pogoni za sławą. Problem pojawia się w chwili, gdy formalny mąż, Tytus Chojecki, który stał się w międzyczasie poważnym magnatem, dochodzi do wniosku, że przyszedł czas, by założyć rodzinę. Łatwo niegdyś nałożone więzi zaczynają uwierać, a rozwód nie jest sprawą ani łatwą ani oczywistą. Tytus wyrusza do Paryża...
- Farsa pani Heni
- Autor:
-
Maria Rodziewiczówna
Wspaniałą, nadal aktualną powieść
(2012-03-09)
anetapzn
Więcej o recenzencie
Farsa pani Heni zawiera 3 opowiadania: Farsa pani Heni, Jazon Bobrowski, Nad program. Najdłuższym opowiadaniem i jednocześnie tym, które najbardziej mi się podobało, jest tytułowa Farsa pani Heni. Jest to opowieść o siedemnastolatce nazwanej przez autorkę trzpiotowatą. Hmmm im lepiej poznawałam Henię, tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, iż nazwałabym ją infantylną i to do kwadratu. Ale to chyba też kwestia ówczesnego wychowania. Henia uczy się w konserwatorium i marzy o karierze na wielkich scenach operowych Europy. Młoda śpiewaczka musi jednak, by rozpocząć wymarzoną karierę, wyrwać się spod kurateli stryja. Wolność Heni może zapewnić tylko mąż, ale taki, który małżeństwo potraktuje równie fikcyjnie, jak i ona. Henia wyrusza na poszukiwania męża, byle jakiego, żeby tylko podpisał papierek i do niczego się nie wtrącał, żeby po prostu dał jej wymarzoną wolność. Fortel się udaje i dziewczyna wyrusza w pogoni za sławą. Problem pojawia się w chwili, gdy formalny mąż, Tytus Chojecki, który stał się w międzyczasie poważnym magnatem, dochodzi do wniosku, że przyszedł czas, by założyć rodzinę. Łatwo niegdyś nałożone więzi zaczynają uwierać, a rozwód nie jest sprawą ani łatwą ani oczywistą. Tytus wyrusza do Paryża i tu następuje niespodzianka, która udowadnia, iż los bywa czasami złośliwy i przewrotny. Koniec opowieści także jest zaskakujący i zabawny.
Kolejne opowiadanie - Jazon Bobrowski ukazuje bardzo samotnego mężczyznę, który pewnego dnia otrzymuje spadek po ciotce. Niezwłocznie Jazon udaje się do odziedziczonego majątku, chociaż tak w głębi serca uważa, że nie jest odpowiednią osobą do sprawowania pieczy nad schedą po ciotuni. W posiadłości czeka na niego nie lada niespodzianka, dowiaduje się o istnieniu rodzinnych tajemnic, poznaje wielkie serce zmarłej ciotki i bez pamięci zakochuje się w sąsiadce. Ale nie wszystko od razu będzie takie proste.
Ostatnie z opowiadań - Nad program jest najkrótsze. Opowiada losy wdowca, który udając się do miasta w celu uregulowania różnych ważnych spraw zmienia swoje życie pod wpływem rad i działań przyjaciela. Mimo, iż opowiadanie jest dosyć krótkie było dla mnie niesamowitą niespodzianką.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciekawa lektura
(2012-02-12)
jusssi
Więcej o recenzencie
Maria Rodziewiczówna żyła w latach 1863-1944. Chodź jest to jedna z popularniejszych pisarek ówczesnej Polski to poczytność jej książek obecnie nie jest zatrważająca. Dopiero po przeczytaniu książki Farsa pani Heni zaczęłam się zastanawiać, co może być tego powodem. Na pewno nie język, bo chodź archaiczny to nie znajdziemy tam zdań wielokrotnie złożonych, niezrozumiałych czy trudnych w interpretacji. Proza Marii Rodziewiczówny to idealny przykład na to, że unikamy klasycznych lektur rodzimych autorów, mając w pamięci traumę ze szkoły. Faktem jest, że mając szesnaście lat katorgą było dla mnie czytanie opasłych tomów literatury o mało współczesnej tematyce. Teraz, jako czytelnik dojrzały, ciekawy świata i historii, wiem, że w książkach sprzed lat znajdę uniwersalną mądrość i kilka niezmiennych prawd życiowych.
Postać Heni jest wyraźnym przykładem emancypacji kobiet XIX wieku. Jako kobieta wyzwolona i uparta, dążyła do celu nie patrząc na konsekwencję. Talent i chęć zrobienia kariery stały się dla niej największą motywacją. Autorka poddała wątpliwości tezę, jakoby kobieta spełniona zawodowo była uosobieniem szczęścia. Chodź Henia, a właściwe Harriet spełniła swoje największe marzenie, tylko prawdziwa miłość, chodź usłana poświęceniem, może być dla niej błogosławieństwem. W mojej opinii autorka popiera emancypację kobiet, ceniąc kobiety otwarte na świat, a to że Henia znalazła miłość tam, gdzie się jej najmniej spodziewała i dla niej poświęciła karierę, tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że siła miłości jest niedoceniana.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Farsa pani Heni
(2012-01-31)
Monika
Łusińska
Więcej o recenzencie
Tym razem, dla odmiany, coś dla wielbicielek literatury retro :-)
Myślę że wszystkim wielbicielkom książek Jane Austin spodoba się książka Marii Rodziewiczównej, zwanej właśnie polską Jane Austen.
Młodziutka Henia Dobrzyńska marzy by zostać sławną śpiewaczką operową. Aby móc ziścić swe marzenie, dziewczyna musi najpierw wyfrunąć spod skrzydeł swojego stryja. Pomóc jej w tym może tylko małżeństwo, lecz fikcyjne. Słodkiej i przebojowej Heni udaje się w końcu znaleźć kandydata na męża i za odpowiednią opłatą następuje szybki ślub a po nim Henia wyjeżdża wreszcie gonić za upragnioną sławą.
W tym czasie Tytus - małżonek Heni staje się bardzo zamożnym człowiekiem i chce założyć prawdziwą rodzinę. W tym celu musi odwiedzić swą małżonkę na niby i poprosić o rozwód, co okazuje się nieco skomplikowane...
"Farsa pani Heni" to zabawna historia miłosna, pisana nieco staroświeckim lecz przystępnym językiem. W książce znajdziecie jeszcze dwa inne opowiadania.
Mnie nie urzekła szczególnie ta książka, może dlatego że nie jest współczesna a właśnie taką współczesną literaturę bardziej preferuję. Mimo to plus za ciekawe i wyraziste postacie.
Jeszcze taka myśl mi się nasuwa, że gdybym miała w prezencie kupić jaką książkę mamie, babci lub cioci to właśnie byłaby to ta książka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji