-
-
-
-
Boso
- Zakopower
-
cena:
34,19
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Feel 3
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Feel
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, Październik 2011
- Nr katalogowy:
- 7306842
- Sprawdź inne tytuły:
-
Feel
Po sukcesie dwóch poprzednich albumów przyszedł czas na kolejny krążek jednego z najpopularniejszych polskich zespołów. Kwartet z Katowic podbił serca polskiej publiczności dostarczając melodyjnych i przebojowych kompozycji, które od pierwszego przesłuchania zapadają w pamięć (oba poprzednie albumu pokryły się platyną).
Nowy album zatytułowany jest zgodnie z przyjętą przez zespół tradycją" Feel 3", zapowiadał go utwór "Cały ten świat" który z miejsca stał się jedną z najczęściej granych piosenek radiostacjach. Do utworu powstał również wyjątkowy teledysk wyreżyserowany przez Katarzynę Jungowską.
Na albumie "Feel 3" znajduje się 10 nowych piosenek. Dodatkowo na płytę trafiły też dwa utwory bonusowe - "Weekend" (utwór pojawił się w filmie Cezarego Pazury o tym samym tytule) i "Więcej jeśli się da" (piosenka z serialu Rodzinka.pl).
Kwartet Feel powstał w maju 2005 roku w Katowicach, z inicjatywy wokalisty, kompozytora, autora tekstów i gitarzysty Piotra Kupichy. Warto przypomnieć, że Piotr był filarem Zespołu Sami, laureata Super Jedynki Opole 2001. Piotr Kupicha jest m.in. autorem tekstu i kompozytorem wielkiego przeboju "Lato", który tuż po premierze znalazł się na pierwszym miejscu listy Airplay Chart najczęściej emitowanych utworów w polskich stacjach radiowych.
Zespół Feel okrzyknięty został "objawieniem polskiej sceny muzycznej"!
| Utwory: |
| 1. Cały ten świat |
|
| 2. Zwycięstwa smak |
|
| 3. Świat szybciej gna |
|
| 4. Życie |
|
| 5. Ta dziewczyna |
|
| 6. Może tak, może nie |
|
| 7. Jak nie to nie |
|
| 8. Zostań ze mną |
|
| 9. Jeśli pamiętasz |
|
| 10. Weekend |
|
| 11. Rodzinka.pl (Bonus Track) |
|
| 12. Zwycięstwa smak (z gościnnym udziałem katowickiej 16-tki) (Bonus Track) |
|
- Feel 3
- Wykonawca:
-
Feel
Feel się obudził, ale to ciągle marność
(2011-10-24)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
O rzesz ty! – zawołałem zdziwiony, gdy przypadkiem natrafiłem na "Feel 3". Gdy już całkowicie zdążyłem zapomnieć o istnieniu grupy Piotra Kupichy, ona sama zaczęła wpychać mi się pod nogi. A co tam, może przesłucham? I tak założyłem słuchawki i odsłuchałem propozycje z następnego sequela bardzo popularnego na przełomie 2007-2008 przeboju o dziwo nie kinowego "Feel". Jeśli ktoś lubi nostalgię, to powinien być kolejnym seqeuelem zachwycony. W moich oczach "Feel 3" jest siłą wypadkową debiutu i jego średnio udanej kontynuacji "Feel 2". Na szczęście, kiedy szaleństwo na Feela się skończyło, a na koncertach gromadzi już tylko tłumy wiernych fanów i sympatyków wiejskich festynów, można spokojnie przysiąść do słuchania potencjalnych odrzutów z "Feela". Powyższa kontynuacja muzycznych dokonań mogłaby być samą w sobie lepszym kształtem debiutu, który pchał się do radia melodyjnymi refrenami, irytującym głosem wokalisty oraz hordami grafomańskich tekstów. Na "Feel 3" Kupicha przemyślał niedostatki z poprzednika i poprawił pozornie genialne kawałki z czasów po-sopockich sukcesów. I wyszło to krążkowi na dobre. Choć ilość jego nabywców będzie o wiele niższa niż pierwszego longplaya, to na pewno Feel będzie mógł od nowa zapracować (zasłużenie?) na nowy sukces. Oczywiście nie udało się uniknąć grafomanii, która z wokalistą zawiązała dość toksyczny romans, ale podejrzewam że zdążył już do tego przyzwyczaić wszystkich słuchaczy. "Jak nie to nie", "Może tak, może nie" – cóż… szczytu geniuszu tudzież erudycji nie ujrzymy zapewne nawet w 30-lecie działalności Feela. Wszystko wskazuje na to, że Feel wdepnął już na dobre do polskiej kultury masowej i już tam zostanie, mimo, że za 10 lat będą próbowali go zepchnąć z piedestału jarmarcznego grania inni wykonawcy. Ale zostawmy pewne uczucia dla Feela w końcu z uczuciami zespół ma najwięcej wspólnego. Zarówno z tymi pozytywnymi, jak i tymi uznawanymi za negatywne. Pewnie zapadną głosy oburzenia, że nie poświęciłem specjalnej uwagi na analizę poszczególnych utworów, ale z tą stroną płyty i tak poradzi sobie internet skutecznie promując grupę. Chyba nie ma sensu wylewać kolejnych żalów na grafomanię i przejrzane już melodie. Póki co, życzę Feelowi zbioru listów z różnymi uczuciami jak i ustalenia daty nagrywania kolejnego sequela, bo jak już oglądać jakiś cykl to ze wszystkimi częściami. I tak zostałem niewolnikiem cyklu (filmów?) o nazwie Feel, choć wcale mi się to nie nie uśmiecha. Ale cóż zasady stałego widza (słuchacza) zobowiązują.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji