Marek Krajewski "Festung Breslau"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Festung Breslau
- Autor:
- Marek Krajewski
Ciemne, mroczne (2006-12-30)
marzena janiszewska Więcej o recenzencie
Ebbi Mock: pracowity, rzetelny, człowiek o niebanalnym intelekcie, błyskotliwy i tak nieprawdopodobnie łakomy na prawdę, do krórej zawsze podążał bez względu na koszty... a mimo wszystko to postać negatywna. Co powoduję, że EM jednocześnie zachwyca i przeraża? Może tu leży sekret sukcesu Krajewskiego? Bohater ambiwalentny. I jeszcze jedno, w powieściach Krajewskiego nie ma dobrych kobiet. Dlaczego? Po każdej nowej opowieści coraz więcej pytań.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ciekawe i niebanalne (2006-11-29)
Anna Balczyńska Więcej o recenzencie
Bardzo chętnie czytuję kryminały i zawsze bolałam, że w literaturze polskiej brak czegoś na wzór Simenona czy Chandlera. No i mamy Marka Krajewskiego. Po serię o Mocku sięgnęłam przypadkiem, zaintrygowało mnie słowo Breslau. Sięgnęłam i wpadłam. Znam wszystkie cztery książki i najlepsze według mnie to "Widma" i "Śmierć". Ostatnia sprawia wrażenie pisanej nieco w pośpiechu, język uboższy, no i pewne rzeczy nie zgadzają się z poprzednimi (Wirth i Zupitza najpierw wysłani przez Mocka z Niemiec nagle, i to w tak dramatycznym momencie, pojawiają się ponownie w Breslau), ale i tak przeczytałam ją jednym tchem. Mnie szczególnie pociąga odmalowany w nich swoisty koloryt świata, którego już nie ma - knajpy, hotele, ulice. Szkoda, że pan Krajewski nie chce napisać kolejnych przygód komisarza Mocka, ale mniejmy nadzieję, że zmieni zdanie. Oby.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Myliłem się... (2006-10-31)
Daniel Jura Więcej o recenzencie
Miesiąc temu, jeśli ktoś by mnie zapytał, to twierdziłbym z pełnym przekonaniem, że nie ma w tym kraju nad Wisłą współczesnego powieściopisarza z dobrym pomysłem na kryminał bądź thriller. Czas jednak posypać głowę popiołem, pochylić się nad swą małą wiarą i przyznać: myliłem się. Krajewski zdecydowanie ma ten pomysł. Znakomicie kieruje fabułą, kreuje świat swoich bohaterów. Zostałem oczarowany atmosferą książki i postacią Mocka. Jest po prostu - pysznie! Razi może tylko jedno - zakończenie. Jakby pisane na kolanie, tuż przed złożeniem u wydawcy, zdecydowanie nie daje satysfakcji u kresu podróży po bombardowanym Wrocławiu. Niezależnie od tego jestem pewien, że już niedługo sięgnę po kolejne, wcześniejsze powieści Krajewskiego - takich autorów się nie unika, a takich bohaterów jak Mock się nie zapomina.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Średnia (2006-10-07)
PrzemekM Więcej o recenzencie
Ostatnia z cyklu i wyraźnie gorsza od pierwszych trzech. Pewnie i tak kupią ją wszyscy, którzy kupili trzy pierwsze.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szkoda czasu (2006-10-03)
Hubert Szymański Więcej o recenzencie
Nie znałem wcześniej książek Krajewskiego i "Festung Breslau" nie zachęci mnie do sięgnięcia po wcześniejsze. Książka jest niewciągająca (wręcz nudna), pisana ubogim językiem, często ociarającym się o grafomanię.
(5 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Znakomita (2006-10-01)
Snookerowy Sen Więcej o recenzencie
Jak dla mnie - chyba najlepsza z całej serii. Polecam każdemu wielbicielowi powieści kryminalnych "wcześniejszego" Mocka, a także każdemu, kto chce po prostu sięgnąć po dobrą lekturę. Jestem przekonany, że kto pierwszy raz zetknie się z serią o Mocku, a zarazem z tą książką, na pewno sięgnie po następne. Polecam!!!
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka miesiąca - Przekrój (2006-09-27)
Vuko Więcej o recenzencie
W poprzednich swych powieściach pan Krajewski barwnie odmalował przed nami Breslau- miasto rozpusty. Teraz widzimy jak to miasto powoli umiera, a pozostali w twierdzy ludzie powoli wyzbywają się wiążących ich norm i wartości. Stają się zdolni do popełnienia najgorszych czynów, byleby tylko przeżyć. Nieliczni mający skrupuły są wyśmiewani i szykanowani. Jednakże to oni w końcu zwycięrzają...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kolejna wymuszona (2006-09-11)
Greg S Więcej o recenzencie
Czy i w tej powieści Mock rozwiązuje zbrodnię sprzed lat? Te zbrodnie sprzed lat były treścią 2 książek o Mocku Krajewskiego, które czytałem. Czytając drugą doszedłem do wniosku, że autor nie jest w stanie się wznieść ponad pierwszą i pisze tzw. sequle, które po kliku kartkach nudzą formą i treścią powtarzaną w poprzednich publikacjach. Nie nadam się nabrać na to tym razem. Słowem, nie polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krajewski w najlepszym wydaniu (2006-09-06)
Magdalena Dudzic Więcej o recenzencie
Kolejna przygoda oficera Eberharda Mocka tym razem w oblężonym przez Armię Czerwoną Breslau. Mistrzowska opowieść o rozterkach Mocka, który prowadzi śledztwo niemalże na linii frontu. Wrocław to moje miasto, a jednak każda książka Marka Krajewskiego uczy mnie czegoś nowego o nim. Mieszkam w pobliżu ul. Lwowskiej, czyli miejsca okrutnej zbrodni, tej która nie pozwala Mockowi spokojnie uciekać z oblężonego Breslau. Czytając opisy jego wędrówek podziemnymi korytarzami, odkrywam Wrocław na nowo. Być może są pewne niezgodności topograficzne, jednak opowiedziana historia wynagradza te drobne niedociągnięcia. Zaparty dech, nieprzespana noc i rozbudzone pragnienie poznania historii oblężonego Wrocławia - z tym zakończyłam opowieść o oficerze Mocku, a także z nadzieją, że nie jest to jego ostatnie śledztwo.
(8 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W telegraficznym skrócie. Subiektywnie o przygodach Eberharda (2006-09-01)
katarzyna Długołęcka Więcej o recenzencie
Dziwię się recenzjom mówiącym o 'horrorze'... to dla mnie powieść kryminalna z dosadnymi elementami grozy i przekonującymi zmysły, także dosadnymi opisami sfer życia, o których - jak się wydaje - wiele osób zapomina. Druga sprawa, która mnie drażni w recenzjach, to zaskoczenie tym jakoby otwartym zakończeniem książki i dopatrywanie się w tym fakcie chęci dalszego czerpania zysków z kolejnych przygód Eberharda Mocka. Jak dla mnie to żadne szczególnie otwarte zakończenie. Ale wiadomo - de gustibus non disputandum est... 'Festung...' wydaje się sprawniejsza literacko i ciekawsza, aniżeli "Śmierć w Breslau' i 'Koniec świata w Breslau'. Kunsztem dorównuje 'Widmom...'. Lubię cykl Krajewskiego także jako mieszkaniec Wroclawia (Breslau). Mieszkam tam, gdzie herr Mock pomieszkiwał ze swoim ojcem - w Tschantsch... ;) (tylko dlaczego w "Widmach..." jest to Księże Wielkie', a w "Festung..." - Księże Małe? Są zresztą w całym cyklu potknięcia topograficzne, jedno nawet całkiem spore...) No i duży minus wydawniczy 'Festung Breslau' - korekta. Chyba robiona w wielkim pośpiechu. Zgroza.
(6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





