Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Finalista
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Pidżama Porno
- Firma fonograficzna:
-
SP Records
, 2007
- Nr katalogowy:
- SPDVD0107
- Sprawdź inne tytuły:
-
Pidżama Porno
Długo oczekiwane DVD koncertowe Pidżamy Porno, którym zespół obchodzi dwudziestolecie działalności i jednocześnie żegna się z fanami. Materiał zebrany na Finaliście zarejestrowano podczas obchodów 19. urodzin Pidżamy Porno 2, 8 i 9 grudnia 2006 roku we wrocławskiej WFF, w warszawskim Palladium oraz w krakowskim Studio. Zespół w składzie: Grabaż, Kozak, Dziadek oraz Rafał i Julian Piotrowiakowie mówią "adieu" z pełną świadomością, że trzy koncerty nie podsumują ogromu doświadczeń nabytych podczas dwóch dekad muzycznej kariery. Nie zabrakło oczywiście znakomitych gości: Arka Rejdy (Strachy Na Lachy), Gutka (Indios Bravos) i Tomka Kłaptocza (Akurat). DVD zawiera dodatkowo wywiady z muzykami zespołu, ekipą towarzyszącą koncertom Pdiżamy oraz przyjaciółmi formacji.
| Utwory: |
| 1. Czas czas czas |
|
| 2. Czekając na trzęsienie ziemi |
|
| 3. Bułgarskie Centrum Hujozy |
|
| 4. Taksówki w poprzek czasu |
|
| 5. Outsider |
|
| 6. Gdy zostajesz u mnie na noc |
|
| 7. Katarzyna ma katar |
|
| 8. Koszmarów cztery pary |
|
| 9. News From Tienanmen |
|
| 10. Gorzka |
|
| 11. Pryszcze |
|
| 12. Ulice jak stygmaty |
|
| 13. Chłopcy idą na wojnę |
|
| 14. Styropian |
|
| 15. Droga na Brześć |
|
| Dodatki: |
|
| 1. Kotów kat ma oczy zielone (gościnnie: Tomek Kłaptocz Akurat) |
|
| 2. Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości (gościnnie: Gutek Indios Bravos) |
|
| 3. Wywiady z zespołem i nie tylko. |
|
- Finalista
- Wykonawca:
-
Pidżama Porno
Do tej płyty chce się wracać!
(2008-09-16)
uśpiony lud
Więcej o recenzencie
Trzynastka dla pidżamowych fanów, okazała się pechowa. 13 lipca roku ubiegłego podczas koncertu w radiowej "Trójce", Grabaż ogłosił zawieszenie zespołu. Koncertowe (pożegnalne) DVD - jest doskonałym zwieńczeniem. Wczoraj, po raz pierwszy oglądając koncert, miałem w głowie dwie recenzje zamieszczone na tej stronie. Recenzje narzekające i obrażające "Finalistę". Że dźwięk zły, że amatorskie nagranie to jest, że obraz ziarnisty itd. I już przy pierwszym pobieżnym oglądnięciu DVD, pomyślałem - rzeczywiście tak jest. Ale za chwilę podłączyłem DVD do innego telewizora i efekt tej płyty był pozytywnie piorunujący. Bardzo dobry dźwięk, obraz bez zastrzeżeń, koncert repertuarowo bardzo dobry, dobrze nagłośniona publiczność. A co najważniejsze, Pidżama na koniec dała swoim fanom kawał czadowych i punkowych piosenek. Utwór "Nikt tak pięknie nie mówił że się boi miłości", w uroczym wykonaniu Gutka. Jedyny szkopuł tego DVD to wykonanie "Kotów kat ma oczy zielone" przez wokalistę "Akurat" - zdecydowanie nieudane. Tak więc dobry odbiór koncertu zależy również od sprzętu (telewizor przede wszystkim). Nikt z prawdziwych fanów Pidżamy, nie powstydzi się tego DVD. A kiedy włączycie koncert pierwszy raz, będziecie stale wracać do tego finałowego (lecz nie żałobnego) doskonałego materiału.
Polecam - Krzysiek lat 20, od ok. 8 lat słucha nieprzerwanie Pidżamy Porno.
PS
A tym którzy piszą że Pidżama grała pop, proponuję solidny namysł w odosobnieniu. Czy aby przypadkiem nie pomylili Pidżamy z zespołem Feel, bo to ten drugi teraz jest na tapecie.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Absolutnie przerażające
(2007-12-11)
Michał
Turowski
Więcej o recenzencie
Zdecydowanie jedno z najgorszych koncertowych DVD, jakie w życiu widziałem - obraz na poziomie amatorskich nagrań koncertowych jugosławiańskich zespołów sprzed lat nastu - strasznie ziarnisty (miejscami trudno odróżnić poszczególnych członków zespołów), dźwięk jest niesamowicie płaski (nie dość, że jest to archaiczne zwyczajne stereo, to jeszcze tragicznie wyprodukowane), a cały zespół wypadł niestety jakoś bez polotu i ich charakterystycznego rockandrolowego "pałeru" znanego tak dobrze koncertowym bywalcom i fanom płyt studyjnych. Jedynym atutem jest cała masa dłuuugich wywiadów z muzykami oraz osobami z ich otoczenia - zrobione w wyjątkowo luzacki i sympatyczny sposób są przy okazji kopalnią wiadomości o zespole - zarówno historii jak i prywatnych poglądach rockmenów. Fani pewnie i tak kupią niezależnie od recenzji, a niezdecydowanym lub osobom, które nie są zainteresowane wywiadami poleciłbym raczej kompaktowe "koncertówki" niż tego straszliwego gniota.
(10 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji