Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Złota Kolekcja - Dni, których nie znamy
- Marek Grechuta
- cena: 35,49 zł
-
- ID [Digipack]
- Anna Maria Jopek
- cena: 41,49 zł
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
| Posłuchaj utworów: | |
|---|---|
| 1. They |
|
| 2. Come On Closer |
|
| 3. Finally Woken |
|
| 4. Save Me |
|
| 5. 24 |
|
| 6. Missing You |
|
| 7. Wish I |
|
| 8. Just A Ride |
|
| 9. Falling For You |
|
| 10. Stay Now |
|
| 11. Flying High |
|
Marcin Kubicki Więcej o recenzencie
Pierwsze przesłuchanie i wrażenie, że to jedenaście wersji tego samego motywu. Przy drugim, do którego coś ciągnie, jest już znacznie lepiej, bo wychwytuje się urozmaicenia i zmiany, które przykuwają uwagę. Optymistyczne dźwięki i słowa to tylko wierzchołek góry lodowej, więc zagłębmy się w "Finally Woken" Jem. Jeśli ktoś lubi klimaty reggae, na pewno od razu mu się spodoba "Save Me". Nie jest to jednak typowy utwór dla wokalistki, choć jest to kierunek, w którym być może będzie chciała podążyć w przyszłości. Słuchając natomiast "Come On Closer", mam wrażenie, że trochę mniej udziału producenta przydałoby się, żeby uchwycić czyste, niczym nie skalane emocje wydobywające się z gardła Griffith. Inne jest nieco "24". Dźwięki smyczków mieszają się z trzaskającą gitarą elektryczną. Ponownie szkoda, że tyle pracy włożono aby komputerowo "upiększyć" głos wokalistki. Wolałbym usłyszeć ją w bardziej naturalnej formie. Identyczny problem pojawia się w "Falling For You", choć tu uwagę bardziej skupia gitara akustyczna i słodka melodia prowadząca całą piosenkę, doskonale wpasowywująca się w tekst mówiący o silnych uczuciach, które targają wokalistką, a w konsekwencji mogą doprowadzić ją do bólu i rozpaczy. Klimat ten zmienia "Wish I", nadające się bardziej na plażę niż do poduszki, jak poprzednio omawiany utwór. Zdecydowany faworyt do słuchania na delikatnie kołyszącym się hamaku. Jednym z najszybciej wpadających w ucho utworów jest "Just A Ride". Składa się na to bardzo łatwy tekst i banalny rytm, ale nie od dziś wiadomo, że to co najprostsze okazuje się najbardziej chwytliwe. Obiecujący debiut kończy piosenka "Flying High", czyli ponowne wyciszenie. Słodka piosenka, która jeśli zostanie zauważona, bez wątpienia pojawi się w jakiejś komedii romantycznej. Przy okazji jest to mój faworyt na płycie, głównie ze względu na tekst i przenikliwy, całkiem naturalny wokal. Nigdy nie lubiłem Dido, Beth Orton drażniła mnie od samego początku, natomiast Jem Griffith mimo początkowego sceptycznego podejścia, zapowiada się na artystkę przynajmniej dobrą. Jej anielski głos unoszący się nad trip-hopowymi beatami opowiada o miłości i wszystkim, co jest z nią związane, co daje duże pole do popisu w tym nigdy nie kończącym się temacie. Jednocześnie, mimo że teksty są dobre, nie są niczym wybitnym. W ogólnym jednak rozrachunku jest to płyta, której warto posłuchać, gdyż potencjał jaki drzemie w jej autorce jest godny odnotowania.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























