Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Firmin
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Sam Savage
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Marzec 2009
- ISBN:
- 978-83-08-04314-1
- Liczba stron:
- 208
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sam Savage
Firmin przychodzi na świat w Bostonie, w latach 60-tych ubiegłego wieku. Jego pijana matka tuż przed rozwiązaniem, znajduje schronienie w piwnicy antykwariatu. Nic więc dziwnego, że od pierwszych chwil wielką pasją Firmina staje się literatura. Nasz bohater wprost pożera książki - na początku tylko je spożywa, po jakimś czasie odkrywa jednak ich prawdziwy urok. Firmin uczy się czytać i z wielką wprawą przegryza się przez dzieła takich mistrzów jak Cervantes, Szekspir, Tołstoj, czy Capote.
Książki smakują znakomicie, ale poza nimi istnieje świat, który stale daje Firminowi w kość. Zawodzą go bliskie osoby i popada w uzależnienie od filmów pornograficznych. Czy Firmin, mimo przeciwności losu, spełni swe marzenia? Czy uda mu się nawiązać kontakt z Normanem, właścicielem antykwariatu? I w końcu: czy odnajdzie sens swojej egzystencji?
Aha! Jeszcze jedno: Firmin jest - SZCZUREM.
Twórcą Firmina jest Sam Savage - jedna z najbardziej tajemniczych postaci amerykańskiej literatury współczesnej. Urodził się w Południowej Karolinie, obecnie mieszka w Madison. Zdobył tytuł doktora filozofii na Uniwersytecie Yale, gdzie przez jakiś czas wykładał. Był też mechanikiem rowerowym, stolarzem, zawodowym rybakiem i drukarzem. Firmin, jego pierwsza powieść, którą wydał w wieku 67 lat, bardzo szybko zdobyła wielu fanów. Do grona miłośników książki należą m.in. Donna Leon i Eduardo Mendoza.
"Przepyszna książeczka. Firmin jest przeznaczony dla Czytelników, to znaczy dla osób, które uwielbiają czytać i dla których nie ma w życiu nic prawdziwszego niż książki" Donna Leon
"Bardzo, ale to bardzo poetycki szczur" Eduardo Mendoza
Polskie wydanie Firmina ozdobią rysunki hiszpańskiego artysty Fernando Krahna.
- Firmin
- Autor:
-
Sam Savage
Najbardziej przereklamowana książka roku!
(2009-07-03)
Piotr
Bukszyński
Więcej o recenzencie
Wiedziony znakomitymi recenzjami i opiniami czytelników bez wahania dodałem książkę do bieżącego zamówienia i przeczytałem w czasie niedługim po jej otrzymaniu.
Jakże się zawiodłem!
Książka nie ma nic w sobie z tego o czym piszą na okładce Olga Tokarczuk i Donna Leon. Jest to nudnawa i momentami bardzo niesmaczna opowieść o nieprzystosowanym do życia bibliofilu. Na jego nieszczęście, Firmin nie przystosował się do życia w charakterze szczura, za to nadzwyczaj pokochał książki (czytać i jeść). Byłby z tego doskonały przepis na powieść, gdyby nie nieudolność pisarza i jego nudziarstwo.
O ile bardziej ciekawie byłoby dowiedzieć się więcej, co Firmin myśli o Dostojewskim, Stendhalu czy Yeatsie niż gapić się litery składające na pozbawione smaku opisy szczura podnieconego zadkiem własnej siostry albo nagie uda kobiet występujących w filamch porno.
Książka zasługiwałaby na jedynkę, gdyby nie świetne rysunki i streszczenia dwóch powieści Jerry'ego, które byłyby niezłymi (lepszymi od samego "Firmina") książkami
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Firmin Futrzak - Firmin Świrmin...
(2009-04-30)
Foxinaa
Więcej o recenzencie
O tej książce można pisać i debatować bez końca. Bowiem to osobliwa, groteskowa perełka filozoficzna. Tym bardziej zdumiewa fakt, iż jest to debiut 67-letniego doktora filozofii, mechanika rowerowego, stolarza, rybaka i drukarza zarazem.
Tytułowy Firmin to szczur. Niekonwencjonalny filozof. Inteligentny, wrażliwy, pełen taktu, delikatności, wyrafinowania uczuć oraz rosnącej erudycji. Przy tym szczur ułomny, bowiem o ograniczonych możliwościach. Pomimo desperackich prób porozumienia się z człowiekiem, nieustannie ponosi porażkę. Firmin to ponadto zapalony mól książkowy, w swoim szczurzym życiu przeczytał więcej, aniżeli niejeden książkocholik mógłby pomarzyć.
Brzmi surrealistycznie? Niesamowita inwencja twórcza Savage’a doprowadziła do stworzenia powieści niesztampowej i jedynej w swoim rodzaju. Powieści barwnej, zabawnej i mądrej. Jednym słowem naprawdę wartej przeczytania!
I pamiętajcie moi drodzy ‘w rzeczywistości nic nie istnieje dłużej niż przez chwilę, z wyjątkiem tego, co trzymamy w pamięci’!:)
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka dla wielbicieli litertury, a może nawet i filozofii
(2009-04-15)
Magda
Hille
Więcej o recenzencie
Książka "Firmin”, której autorem jest Sam Savage to lektura warta polecenia. Świat w niej przedstawiony niby z perspektywy szczura, ale cóż to jest za perspektywa! Widok z dołu, więc wydawałoby się - nieciekawy, nic bardziej mylnego. Panorama uwieczniona przez małego gryzonia jest naprawdę wyjątkowa. To obraz nas – ludzi, naszych trosk i radości, ale to też nasza kultura, nasza przeszłość, nasza literatura – to wszystko właśnie zamknął w swojej powieści Sam Savage. Narracja, jakich mało – błyskotliwa, pomysłowa, zabawna, ale ostrzegam! Miejscami też smutna i do bólu prawdziwa. Na pewno przypadnie do gustu czytelnikom, którzy kochają klasykę literatury, na pewno spodoba się filozofującym – amatorom i tym, którzy mają na to papier, doskonała dla wszystkich, którzy co dzień pędzą w pogoni za lepszym życiem. Książeczka niewielka – nieco ponad dwieście stron, ale… piękna! Piękna nawet z wyglądu, dlatego, że wspaniale zilustrowana, aż przyjemnie trzymać takie cudo w dłoniach. Polecam wszystkim.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Psychologiczna, filozoficzna, mądra...
(2009-03-20)
Dorota
Buczek
Więcej o recenzencie
Szczurek, Firminek... jak to zrozumieć. Narratorem jest szczurek, który potrafi czytać, słuchać, rozbawić. Firmin to futrzane zwierzę, ale zarazem każdy z nas potrafi odnaleźć w nim coś ludzkiego... a może i nawet bardziej ludzkiego?! Książka mądra i trzeba mieć dzień wolny, aby bezgranicznie jej się oddać. Poza dniem wolnym, spokój i chęć skupienia. Nie jest to lekka książka, którą przeczyta się i zapomni. Po skończeniu myśli chodzą po głowie... i człowiek chce stać się lepszy. Jak wiemy, jest pełno złych ludzi na świecie i czytając tę książkę mamy ochotę powiedzieć: "Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta". Taka prawda. Polecam, warto przeczytać. 4 gwiazdki a nie 5 tylko z tego powodu, że niestety czytałam ją właśnie w dni, które dla mnie nie były tymi spokojnymi, dlatego przeczytam ją jeszcze raz w wakacje i na pewno z 4 gwiazdek zmienię na 5. Polecam.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji