Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Flamingo [Deluxe] - Brandon Flowers

Flamingo [Deluxe]

Brandon Flowers  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Flamingo [Deluxe]

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Brandon Flowers
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , Wrzesień 2010
    Nr katalogowy:
    2748749
    Sprawdź inne tytuły:
    Brandon Flowers
    Pierwsza solowa płyta Brandona Flowersa, lidera i wokalisty The Killers - "Flamingo" zawdzięcza swoją nazwę od jednej z podmiejskich uliczek Las Vegas, na której znajduje się sklep Sam's Town, w którym muzyk, jako nastolatek kupował płyty. "Wychowywałem się tam, więc jest bliska mojemu sercu" - wyznaje 29-letni wokalista - "Jestem dumny z tego skąd pochodzę. Wiele osób nienawidzi tego miasta, a ja nic na to nie poradzę - po prostu je kocham, czuję z nim prawdziwą więź."

    Na albumie znalazło się dziesięć utworów. Powstawały przez ostatnie półtora roku, większość podczas trasy promocyjnej ostatniej płyty The Killers "Day And Age". Impulsem dla pisania nowych piosenek, stał się utwór "O Sad American Night", który został nagrany podczas sesji do "Day And Age", ale został wtedy odrzucony. (Nie ma jej również na "Flamingo"). Brandon pisał je z przeznaczeniem dla The Killers, ale sześć lat nieustannej działalności, spowodowało, że muzycy poczuli się zmęczeni i postanowili zrobić sobie przerwę. "Wolałbym by była to płyta The Killers. Jest oczywiste, że brzmiałaby inaczej gdybym nagrał ją z zespołem." - mówi Flowers. - "Jesteśmy teraz w innych miejscach naszego życia. Koledzy chcieli przyhamować tempo kariery na jakiś czas. Oczywiście nie jest to koniec The Killers, ale też nie można ich obwiniać, bo od 2003 roku harowaliśmy bez przerwy."

    Flowers wziął pełną odpowiedzialność za kształt albumu, minusem takiego podejścia było to, że, jak mówi, czuł się "nieco obnażony". Jako producentów płyty zaprosił do współpracy Daniela Lanoisa, Brendana O'Briena i Stuarta Price'a. Na albumie, w utworze "Hard Enough", zaśpiewała gościnnie Jenny Lewis - wokalistka grupy Rilo Kiley. Utwory zamieszczone na "Flamingo" opowiadają między innymi o hazardzie, duchowości, granicach wiary i rozgrzeszeniu.

    Wersja Deluxe zawiera dodatkowo 4 utwory bonusowe i plakat.
    Posłuchaj utworów:
    1. Welcome To Fabulous Las Vegas
    2. Only The Young
    3. Hard Enough
    4. Jilted Lovers And Broken Hearts
    5. Playing With Fire
    6. Was It Something I Said?
    7. Magdalena
    8. Crossfire
    9. On The Floor
    10. Swallow It
    11. The Clock Was Tickin' (Bonus Track)
    12. Jacksonville (Bonus Track)
    13. I Came Here To Get Over You (Bonus Track)
    14. Right Behind You (Bonus Track)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Flamingo [Deluxe]
    Wykonawca:
    Brandon Flowers

    The Killers ostatnich albumów firmowane innym logo. (2010-10-10)

    Sebastian Rosa 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Widzę nie pomyliłem się twierdząc, że pierwszy album zespołu The Killers był po prostu wypadkiem przy pracy, drobnym objazdem na drodze do wymyślonego celu. Oczywiście można rozważać inną teorię, że z każdą następną płytą chłopaki się po prostu wypalili, ale nie można wypalać się kilka razy z rzędu. The Killers to po prostu charyzmatyczny Brandon Flowers, który postanowił, aby zespół dążył w określonym kierunku. Tak bardzo się w tym zapędził, że skończyło się solowym albumem. Tylko czy solowy to dobre słowo? Gdyby nie to, że na instrumentach grają inne niż w The Killers osoby, to można dojść do wniosku, że to jest ich kolejny album. Kolejne pioseneczki dla grzecznych dziewczynek, zakochanych w przystojniaku, ale czy to właśnie ten element sprawił, że Brandon i kumple stali na jednej scenie obok Bono i Edge? Nie wydaje mi się. Album "Flamingo" jest trochę nierówny, ale żaden z utworów, który znalazł się na nim nie może być przyrównywamy do tego, co nagrali The Killers na swoim debiucie. I zdaję sobie sprawę, że to nie jest recenzja albumu grupy, lecz solowego albumu ich lidera. Nie zmienia to jednak faktu, że różnic w stylach nie widać i poddając ocenie nie można o pewnych rzeczach zapomnieć. Zwłaszcza o jednej: gdyby nie pierwszy album The Killers, o Brandonie Flowersie nikt by nie usłyszał, a piosenek z jego albumu nie zagrałaby wtedy żadna rozgłośnia radiowa.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Warta zakupu (2010-09-21)

    Joanna Izdepska  Więcej o recenzencie

    Jestem zachwycona! W płycie naprawdę idzie się zasłuchać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!