Flush
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 128
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (3)
Sierpień 2009 - Flush jest spanielem. Wyjątkowym spanielem. I głównym bohaterem książki Virginii Woolf.
To przewrotna biografia psa i jego właścicielki, słynnej dziewiętnastowiecznej brytyjskiej poetki, a także historia wielkiego romansu pewnej ekscentrycznej pary z epoki wiktoriańskiej. Przede wszystkim...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Flush
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Virginia Woolf
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Sierpień 2009
- ISBN:
- 978-83-240-1236-7
- Liczba stron:
- 128
- Wymiary:
- 140 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Maria Ryć
- Sprawdź inne tytuły:
-
Virginia Woolf
Flush jest spanielem. Wyjątkowym spanielem. I głównym bohaterem książki Virginii Woolf.
To przewrotna biografia psa i jego właścicielki, słynnej dziewiętnastowiecznej brytyjskiej poetki, a także historia wielkiego romansu pewnej ekscentrycznej pary z epoki wiktoriańskiej. Przede wszystkim jednak to parodia typowych biografii.
Flush zrodził się z lektury listów miłosnych Elizabeth Barret i Roberta Browninga, choć zapewne niemały wpływ na książkę miał również pies samej Virginii Woolf - prezent od ukochanej Vity Sackville-West.
- Flush
- Autor:
-
Virginia Woolf
Virginia Woolf z przymrużeniem oka
(2009-08-20)
Aleksandra
Kwatera
Więcej o recenzencie
"Flush" zdecydowanie różni się od większości książek Virginii Woolf. Nie ma tu kłębowiska uczuć, wielogłosowej narracji, tajemniczej opowieści w formie strumienia świadomości. Na pierwszy rzut oka ciężko dopatrzyć się podobieństw między "Flushem" a "Panią Dalloway" czy "Orlandem". Na pomysł tak przewrotnej, zabawnej i ironicznej powieści mogła jednak wpaść tylko Virginia Woolf. Historia Flusha powstała w oparciu o oryginalne listy poetki Elizabeth Barret i jej ukochanego Roberta Browninga. Flush jest ukochanym psiakiem głównej bohaterki i to jego oczyma podglądamy dwunożnych bohaterów książki.
To opowieść mądra, ciepła, optymistyczna. Jednakże cały czas w tle przygód Flusha wyraźnie widać skomplikowany świat ludzi. Ponieważ pies tak długo z nimi obcuje, w pewnych kwestiach staje się do ludzi podobny. Uśmiałam się do łez obserwując przemiany jego politycznych przekonań: z elitarysy uznającego spaniele z charakterystycznym czubem na głowie za gorsze, stał się demokratą. Jako szczeniak zachłystywał się wolnością, po pewnym czasie przywykł do zakładanego mu na szyję łańcuszka i zamiast zniewolenia upatrywał w nim pewności i bezpieczeństwa. Mimo, że Flush jest psem, wiele z jego refleksji, obserwacji, poglądów jest zadziwiająco bliskie ludziom.
Wirginia Voolf to niewątpliwie jedna z najwybitniejszych autorek XX wieku, jej książki zajmują należne im miejsce w kanonie literatury. Moim zdaniem nieprzypadkowo to jednak trochę zapomniany "Flush" ukazał się w serii prezentującej 50 najlepszych książek literatury światowej.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Stare, ale jare
(2009-08-18)
paranoidandroid
Więcej o recenzencie
Pomysł wydawnictwa Znak, aby wznowić wydania starych książek uważam za naprawdę trafiony. W końcu to, co sprawdzone, jest dobre i wątpię, żeby jakikolwiek, nawet najlepszy debiut mógł walczyć jakością z książkami największych pisarzy ubiegłych stuleci. I nie chodzi nawet koniecznie klasyków, i nie o ich najbardziej popularne dzieła. W końcu Virginia Woolf znana jest raczej z „Pani Dalloway” czy „Do Latarni Morskiej”, niż z „Flusha”. A to dlaczego? Pewnie ze względu na wierzchnią warstwę fabuły, która wydaje się być tylko zabawą. Mamy oto spaniela o imieniu Flush i całe jego życie opisane w pięciu rozdziałach tak, jakby była to biografia człowieka. Poniekąd zresztą jest – Woolf oparła swoją powieść na wierszach brytyjskiej poetki Elizabeth Barret Browning i jej miłosnej korespondencji z mężem, Robertem Browningiem, również poetą, a także na własnych doświadczeniach jako właścicielki spaniela. Całość rzeczywiście jest zabawna, zwłaszcza przez śmiertelnie poważne potraktowanie przemyśleń i odczuć Flusha, które do złudzenia przypominają ludzką wrażliwość, a czasem przewrażliwienie. Książka posiada jednak drugie dno – Virginia nie byłaby sobą, gdyby nie przemyciła do tego, co pisze, krytyki angielskiego społeczeństwa. Można więc traktować „Flusha” jako satyrę na społeczne podziały, na kontrasty między poszczególnymi klasami. Sam Flush często zachowuje się jak rozkapryszony arystokrata, który nierasowe psy traktuje może nie tyle z pogardą, co z wyższością i rezerwą. Poza tym to jednak bardzo sympatyczny pies i bardzo sympatyczna książka – ktoś taki jak Virginia Woolf po prostu nie mógł zawieść.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji