Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Freakonomia
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stephen J. Dubner ,
Steven D. Levitt
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Styczeń 2011
- ISBN:
- 978-83-240-1447-7
- Liczba stron:
- 316
- Wymiary:
- 154 x 215 mm
- Tłumaczenie:
-
Agnieszka Sobolewska
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stephen J. Dubner ,
Steven D. Levitt
Nowe, poszerzone i poprawione wydanie światowego bestsellera.
Pasjonująca książka odkrywająca prawdziwe motywy ludzkich zachowań i pierwotny sens ekonomii.
Autorzy starają się zrozumieć ukryte mechanizmy rządzące otaczającym nas światem. Levitt i Dubner prześwietlają banalne z pozoru zjawiska i potrafią znaleźć zaskakująco proste rozwiązania niezwykle skomplikowanych problemów. Dzięki niestandardowemu spojrzeniu na rzeczywistość i dużej dawce humoru autorzy próbują rozwikłać takie między innymi zagadki: Co łączy nauczycieli z zapaśnikami sumo? Czym naprawdę zajmuje się Ku-Klux-Klan? Dlaczego dilerzy narkotyków wciąż mieszkają u mamy?
- Freakonomia
- Autor:
-
Stephen J. Dubner ,
Steven D. Levitt
Warto poszerzyć horyzonty
(2011-03-24)
Ewa
Masny
Więcej o recenzencie
Jeśli na co dzień nie masz zbyt wiele do czynienia z ekonomią, w szkole wolałeś przedmioty humanistyczne, a programy telewizyjne o tematyce ekonomicznej omijasz wielkim łukiem to „Freakonomia” jest właśnie dla ciebie.
W przeciwieństwie do większości książek uznanych ekonomistów, jest to lektura lekka i przyjemna, i co ważne zrozumiała nawet dla humanistów. Owszem niektóre twierdzenia są bardzo kontrowersyjne, jak na przykład uznanie aborcji za najlepszy sposób zwalczania przestępczości, czy porównanie gangów narkotykowych do tradycyjnych firm. Inne potraktowane są zdecydowanie za mało wnikliwie. Nie przekonują mnie bowiem analizy zagrożeń czyhających na dzieci, a porównanie niebezpiecznego narkotyku z nylonowymi pończochami, poza swoją kontrowersyjnością, nie ma według mnie większego sensu. Minusem tej książki jest również to, że odnosi się ona do amerykańskiej rzeczywistości, która nijak nie przystaje do polskich realiów. Jednak czego by nie zarzucać Levittowi i Dubnerowi, to należy im przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty.
Z książką można się zgadzać w mniejszym lub większym stopniu, osobiście jej wartość oceniam jednak wysoko. Uświadomiła mi, że „najdrobniejsza rzecz może mieć kluczowe znaczenie i prowadzić do nieprzewidzianych rezultatów” (s.33), że naukowcy manipulują wynikami swoich badań, motywacja jest niczym innym jak kompromisem, a za poradami wychowawczymi stoi sztab marketingowców, próbujących zarobić na ludzkim strachu. Znalazłam w niej ponadto mnóstwo ciekawych anegdot, które z pewnością wykorzystam na spotkaniach towarzyskich. I co najważniejsze, nauczyłam się patrzeć na rzeczywistość szerzej i wnikliwiej niż dotychczas.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto przeczytać
(2011-03-22)
Ewa
Masny
Więcej o recenzencie
„Freakonomia”, w przeciwieństwie do większości książek uznanych ekonomistów, jest lekturą lekką i przyjemną, i co ważne, zrozumiałą nawet dla humanistów. Owszem, niektóre twierdzenia są bardzo kontrowersyjne, jak na przykład uznanie aborcji za najlepszy sposób zwalczania przestępczości, czy porównanie gangów narkotykowych do tradycyjnych firm. Inne potraktowane są zdecydowanie za mało wnikliwie. Nie przekonują mnie bowiem analizy zagrożeń czyhających na dzieci, a porównanie niebezpiecznego narkotyku z nylonowymi pończochami, poza swoją kontrowersyjnością, nie ma według mnie większego sensu. Minusem tej książki jest również to, że odnosi się ona do amerykańskiej rzeczywistości, która nijak nie przystaje do polskich realiów. Jednak czego by nie zarzucać Levittowi i Dubnerowi, to należy im przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty.
Z książką można się zgadzać w mniejszym lub większym stopniu, osobiście jej wartość oceniam jednak wysoko. Uświadomiła mi, że „najdrobniejsza rzecz może mieć kluczowe znaczenie i prowadzić do nieprzewidzianych rezultatów” (s. 33), że naukowcy manipulują wynikami swoich badań, motywacja jest niczym innym jak kompromisem, a za poradami wychowawczymi stoi sztab marketingowców, próbujących zarobić na ludzkim strachu. Znalazłam w niej ponadto mnóstwo ciekawych anegdot, które z pewnością wykorzystam na spotkaniach towarzyskich. I co najważniejsze, nauczyłam się patrzeć na rzeczywistość szerzej i wnikliwiej niż dotychczas.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji