Koszyk pusty
- polecamy
-
- Live From London
- cena: 49,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- 12" Masters - The Essential Mixes
- cena: 37,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Justified: The Video
- cena: 49,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 34 recenzji (Dodaj własną)
Piotr Zaremba Więcej o recenzencie
Tak. To jest kicz. Ale nie byle jaki. Bo przecież to XXI wiek. Okładka. Samo za się! Czy kupilibyście płytę z brzydką okładką? No właśnie. Ale faktycznie niektóre piosenki są nawet fajne i zasługują na 2 (nie na pierwsze) miejsce w konkursie "Najgorszy Kicz Roku większy od Jolki Rutowicz". Bo zwykły chłopak przychodzący z N'Sync nagrywa swoją płytę w 2005. "Cry You a River" czy coś staje się hitem. Fajny teledysk-muzyka-kicz! Nieczysto, monotonnie, wyciągane babskie dźwięki. Moje zdanie, nie wasze. Choć rok później wydane "FuterSex/LoveSounds" jest lepsze, o jeden punkt. Nie robi się płyty w rok! Płytę sobie szykuj troszkę dłużej i daj tam więcej singli. "Sexy Back" jedyny najbardziej znany singiel. O żal. StylPop, Dance, House. Tak. Zwykłość, codzienność, monotonia, kicz.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tomaro96 Więcej o recenzencie
Płyta fajna, choć kawałki nudnawe. Rozumiem że to taki styl muzyki, że wszystko jest powoli i "mówione", ale mogły być lepsze. Jednak płyta jest fajna, a zwłaszcza "Future Sex", "SexyBack", "Sexy Ladies" i "My Love". Płyta do poleżenia na łóżku z krzyżówkami. Słuchanie jej odpręża. Dla tych, którzy chcą odpocząć od Tokio Hotelów, Linkin Parków, Jonas Brothers i innym Rocków. Polecam
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anna Malinowska-Drewniak Więcej o recenzencie
Płyta naprawdę robi wrażenie, mimo że nigdy nie byłam fanką Justina muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobał koncert, który zakupiłam na DVD z przebojami z tej płyty między innymi. Odbywał się w NY w Madison Square Garden. Każdemu komu Justin wydaje się mdły lub nudny dam pstryczka w nos. To jest po prostu supergwiazda, perfekcjonista, z ogromnym talentem. Widowisko warte zobaczenia, polecam w 100% i płytę CD i płytę DVD z koncertem. Opadną wam szczęki, tak jak i mnie. Nasze "gwiazdki" typu Doda czy inni nie dorastają mu nawet do pięt! Stereotypy często przeszkadzają i pokazują obraz w krzywym zwierciadle, czas to zmienić, chyba że komuś się nie chce, no to inna już sprawa... Wszystkim co chcą - gorąco polecam!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kuba Potapczyk Więcej o recenzencie
Długo wstrzymywałem się przed kupnem płyty. Justin? To nie dla mnie! Aż do momentu, kiedy odsłuchałem "My love", "What goes around", "Sexy back"... Od razu zapragnąłem mieć płytę Timberlake'a. Świetnie nagrana, miłe elektroniczne dźwięki. Kolejna niesamowicie dobrze nagrana płyta w rytmie soulu/hip-hopu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
MATEUSZ mateusz Więcej o recenzencie
Po usłyszeniu "My love", a później "Lovestoned" wiedziałem, że muszę mieć "Futuresex lovesounds". Wszystkie utwory są świetne, ale, po jakie licho w każdym słychać Timbalanda??? To, że to jego współprodukcja, nie oznacza, że ma gościć niemal w każdej piosence. To na minus. Nie podoba mi się też, że preludy i interludy są połączone z piosenkami, a nie są osobno. No bo ile można czekać na "My love"? "Lovestoned" (uwielbiam), ale 7 minut to za długo (cierpliwość to cnota, której nie posiadam). Na uwagę zasługuje tytułowa piosenka, "Sexyback", wspomniane przeze mnie wcześniej "Lovestoned" i "My love", "Chop me up", "Until The End Of Time" i oczywiście "Summer Love" (moim zdaniem jedna z najfajniejszych piosenek). Polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Basiaf Więcej o recenzencie
Cóż, na początku nie byłam przekonana do Justina. Gdy na Vivie leciał teledysk "Sexy back" myślałam tylko o tym, kiedy się to skończy. Tak samo było w przypadku "My love", ale potem stwierdziłam, że tak naprawdę nie wiem, co mi się w nich nie podobało. Później, gdy posłuchałam "What goes around" pokochałam i piosenkę i teledysk. Niedawno dostałam całą płytę. I muszę powiedzieć, że jest cudowna. Na uwagę zasługują wszystkie single, piosenka tytułowa i "Losing my way". Reszta piosenek to świetne uzupełnienie tej płyty. Polecam fanom r&b i dobrej amerykańskiej muzyki!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Beata Siewior Więcej o recenzencie
Dawny lider boysbandu przekształcił się w gościa z klasą? Niemożliwe. A jednak! Co prawda album "Futuresex/Lovesounds" zalatuje Timbalandem, ale to co. Piosenki są w sam raz na imprezę z metaliczną kulą na suficie. Szczególnie "My Love" i "I Think She Knows". Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Artur Narolski Więcej o recenzencie
Na tej płycie każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gabriela Staniszewska Więcej o recenzencie
Kiedy usłyszałam w radio pierwszy "kawałek" z tej płyty Justina pomyślałam "O... coś nowego w wykonaniu tego lalusia od Britney (no chyba że mi się wtedy coś pomyliło)". Była to piosenka "SexyBack". Chwyciło mnie, bo trzymając ścierkę do naczyń zaczęłam wywijać bioderkami. I potem kolejny szok. "What Goes Around..." - nowatorskie podejście do muzyki pop z wykorzystaniem zupełnie innych i nietypowych brzmień. I wtedy postanowiłam posłuchać reszty utworów z jego singla. Jako miłośnik muzyki z gatunku funk-rock, krytykant muzyki pop i jego barbianych wyrobów znalazłam na tej płycie coś, co mnie przyciągało. Być może po głębszym zastanowieniu się i wsłuchaniu w każdy kawałek dochodzimy do wniosku, że Justin to niegrzeszący talentem chłopiec, ale w połączeniu z oprawą muyczną i tym czymś, co sprawia, że każdy kolejny "numer" na płycie to istne "cacko", to płytę tę warto kupić lub choćby ściągnąć nawet dla samego stylu i wysmakowania.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sorana Więcej o recenzencie
"Futuresex/Lovesounds" to druga płyta w karierze Justina Timberlaka. Krążek bardzo urozmaicony i pomysłowy. Nie znudzisz się słuchając go. Mamy na niej kawałki porywające do tańca, hip-hopowe rytmy i momenty z gospelem. Bardzo urozmaica płytę głos Timblanda, który występuje na krążku pod różnymi postaciami. Bardzo mi przypadły do gustu nastepujące piosenki: "Losing My Way", "What Goes Around...", "Sexy Ladies", "Futuresex/Lovesound". Największą wadą jest to, że niektóre płyty czuć plastikiem. Ale tylko niektóre. Za pomysły i ciekawe teksty pięć gwiazdek.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























