Gdybym nie pomyliła psów
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 94
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Sierpień 2008 - Gdybym przedwczoraj nie pomyliła psów, nic by się nie wydarzyło. Nie ukradziono by mi roweru, nie skręciłabym nogi i nie podarłabym nowych dżinsów... A przede wszystkim nie byłabym taka szczęśliwa!
Tilda ma dziewięć lat i bardzo chciałaby mieć psa. Niestety mama ma alergię, więc Tildzie...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gdybym nie pomyliła psów
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Ingelin Angerborn
- Wydawnictwo:
-
Zakamarki
, Sierpień 2008
- ISBN:
- 978-83-6096-328-9
- Liczba stron:
- 94
- Wymiary:
- 155 x 215 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Ingelin Angerborn
Gdybym przedwczoraj nie pomyliła psów, nic by się nie wydarzyło. Nie ukradziono by mi roweru, nie skręciłabym nogi i nie podarłabym nowych dżinsów... A przede wszystkim nie byłabym taka szczęśliwa!
Tilda ma dziewięć lat i bardzo chciałaby mieć psa. Niestety mama ma alergię, więc Tildzie pozostaje zbieranie psów maskotek. Całe szczęście sąsiadka, pani Doris, ma małego pieska, którego czasem pozwala Tildzie wyprowadzać. Tilda udaje wtedy, że Pchełka to jej własny pies.
I wszystko byłoby dobrze, gdyby pewnego dnia, zapatrzona w Axla z czwartej B, nie zabrała spod sklepu wielkiego labradora i nie twierdziła uparcie, że to jej pies...
Trzymająca w napięciu intryga z humorem opowiedziana przez główną bohaterkę. Splot wynikających z siebie - a może przypadkowych? - wydarzeń w połączeniu z nazbyt bujną wyobraźnią Tildy niezwykle komplikują jej życie. Ale czy na pewno?
Pierwsza część z serii książek o Tildzie. W kolejnej książce Tilda zrobi z taty... astronautę!
- Gdybym nie pomyliła psów
- Autor:
-
Ingelin Angerborn
Długo wyczekiwana pozycja dla Starszaków - znakomita!
(2008-09-07)
Gronostaj
Więcej o recenzencie
"Gdybym nie pomyliła psów" autorstwa Ingelin Angerborn to długo wyczekiwana pozycja dla Średniaków szwedzkiego wydawnictwa Zakamarki. Mój 6 latek pochłonął ją momentalnie. Książka napisana jest świetnie, jest również bardziej "realistyczna" i osadzona w dzisiejszym świecie niż "Piaskowy Wilk" ale śmieszna jak "Mama Mu". Ciekawostką jest szata graficzna, młodej ilustratorki Pani Marii Chodorowskiej, biorącej udział w międzynarodowym projekcie Coso de Ilustradores - czego właśnie rezultatem jest ta książka. Mimo barwnej okładki w środku dominuje czarna wyrazista kreska, doskonale komponująca się z tekstem. Doskonała książka - poprawi humor niejednemu marudzie, który będzie musiał w jesienną pluchę zostać w domu z kubeczkiem gorącego mleka w ręku. Polecam.
(8 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji