Koszyk pusty
- polecamy
-
- Mama Mu sprząta okładka twarda
- cena: 20,39 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Sven Nordqvist to król detalu i drugiego planu. Przypomina mi grawera, który w swoim warsztacie, z niesłychaną precyzją i cierpliwością tworzy swoją historię. Tyle, że zamiast rylcem, posługuje się ołówkiem. W książkach Nordqvista akcja toczy się swoją drogą, ale jednocześnie obok, w tle, dzieje się tyle, że przewrócenie kartki trwa i trwa. Tak jest i w tej książce. Może nawet: przede wszystkim w tej książce. Z tekstu na końcu dowiadujemy się, że "Gdzie jest moja siostra?" w zamyśle autora miała być wyłącznie książką obrazkową, dopiero później został dopisany tekst. Ciekawym jest fakt, że sam pomysł stworzenia tej obrazkowej spójnej historii powstał …25 lat temu. A że połączenie ilustracji z tekstem w tamtym momencie przerosło autora, projekt musiał odleżeć swoje na półce. Prosta historia, opowiedziana niewielką ilością słów, bo oto mysi chłopczyk nie może upilnować siostry. Mała ciągle gdzieś znika, ciągle sama wybiera się do różnych ciekawych miejsc. Braciszek wybiera się więc razem z wujem lub dziadkiem (?) na jej poszukiwania. Odwiedza miejsca, w których siostra lubi przebywać, bądź już kiedyś była. Ta historia toczy się swoim torem, dwie strony to kolejny etap podróży, ale tuż obok tyle się dzieje, że nie sposób od razu kontynuować podróży. Ilustracje są jak marzenia senne – zatarte zostały granice między rzeczywistością, a marzeniami i fantazją. Jak surrealistyczne obrazy Salvadora Dali, ale bardzo dziecięce, kolorowe, pełne dziwnych stworzeń, scen, do których można opowiedzieć zupełnie nową historię. Zadaniem małych czytelników jest odnalezienie na każdym etapie podróży mysiej siostrzyczki. Za pierwszym razem wydawało nam się to niemożliwe. Oczy dzieci rozbiegły się we wszystkich kierunkach, zaglądały w każdą dziurę, do każdego kąta. Mimo mojej pomocy, nie zawsze udało nam się odnaleźć małą myszkę. Tęcza wyrastająca z maszynki do mięsa, balon z gruszki, chłop jadący na gruszce, inny z kolei z homontem na szyi, wielkie smocze jaja, żółw ciągnący olbrzymi garnek, koń z dwoma jeźdźcami, stado łosi w kropki, żyrafa jadąca taksówka. Długo można by tak wyliczać. Sven Nordqvist nie zapomniał o rodzicach – jest tu kilka scen dla dorosłych. Nic dziwnego, że tak chętnie podbieramy tę książkę naszym dzieciom. Jej duży format (350x280 mm) zmusza wręcz, by czytać tę książkę razem z pociechami – małym rączkom trudno raczej utrzymać tę książkę. A więc…
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
effciakk Więcej o recenzencie
Książka Nordqvista jak zwykle świetna. Tym razem nieco ważniejsze od - jakże dobrego - tekstu są ilustracje jak obrazy. Sam autor napisał, że o to właśnie mu chodziło, aby obraz stał się ważniejszy od słowa. Myślę, ze nie tylko dzieci zachwycą się książką, bo wspaniałe ilustrację tak działają na wyobraźnię, że sama chętnie zasiadam z książką i oglądam, podziwiam i wciąż odnajduję coś nowego, dowcipnego (nawet "TYLKO dla dorosłych":)),coś, co daje do myślenia, czego nie dojrzałam poprzednim razem. Polecam!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
mamaartura
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Książka niezwykła. Oglądałam ją z synkiem już kilkanaście razy, a ciągle jeszcze nie ogarnęliśmy nawet połowy tego, co przedstawiają ilustracje. Jest na nich nadal mnóstwo tajemnic. Realizm miesza się z absurdem, fantazją, w kilku miejscach z iluzjami optycznymi. Na jednej ze stron np. owca wydmuchuje z pyska tęczę, która na sąsiedniej stronie trafia do maszynki do mielenia, obsługiwanej przez wyraźnie zmęczoną żabę- w rezultacie mamy z tęczy makaron. Na tej samej ilustracji chmurty to piękna kobieta, lalka w falbaniastej sukience i biały pudel. Bohater książeczki podróżuje tu- jak i na innych stronach- balonem zrobionym z gruszki, po niebie obok lecą dziwne ptaki, człowiek z parasolem i samolot czteropłatowy oraz coś w rodzaju malutkiego Zeppelina (a może to parówka ze śmigłem?). Krajobraz na ziemi malowniczy, trzy rozbawione byki leżą na łące i sączą coś z puszek. Na innej stronie babcia gra z żabą w ping ponga patelnią, człowiek próbuje latać z umocowanymi do rąk liścmi mlecza, a zamiast kwiatów na łodygach rosną waltornie. Proporcje między poszczególnymi postaciami i elementami są zachwiane, nap. na której ze stron ludzie sa zarazem wielcy i mali, spośród trzech jegomości w cylindrach każdy jest innego wzrostu, spora babcia trzyma w torbie małego dziadka. Gdzie indziej skały przechodzą w puzzle, a jeszcze gdzie indziej w szalonym wyścigu biorą udział m.in. pingwin na wysokim rowerze jednokołowym, krasnal w ogórku, chomik we wrotce, rodzice w wózeczku pchanym przez niemowlaka, staruszka na sześcionogiej świni, poganianej trzepaczką... każdy innego wzrostu: krasnal mniejszy od chomika, ale nieco większy od rodziców w wózku. Kompletne szaleństwo ilustracyjne! Moja 47- letnia sąsiadka spędziła nad książką 50 minut, analizując ilustracje z niekłamanym zaciekawieniem i doszła to wniosku, że nie da się tego zrobić w tak krótkim czasie. Co do treści werbalnej, mam wrażenie,że to coś w rodzaju swobodnego strumienia świadomości ("Ulisses" dla najmłodszych?)połaczonego z opowieścią niewprawnego dziecka. Publikacja dla miłośników niebanalnych książek i pięknych, osobliwych ilustracji- książka nie tylko dla tych najmłodszych.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Wójcik Więcej o recenzencie
"Gdzie jest moja siostra?" Svena Nordqvista to magiczna lektura, ilustracje, albo lepiej napisać obrazy, pozwalają opowiedzieć tę historię na wiele sposobów. Dziecko, nawet małe, nieumiejące jeszcze czytać, będzie się świetnie bawiło wymyślając samodzielnie historię, tak, by pasowała do obrazów. Dorosły czytelnik znajdzie w tej książce pełen metafor, chwilami wręcz poetycki tekst. "Gdzie jest moja siostra?" to prawdziwa uczta dla oczu. Do tej książki warto wracać po wielokroć, by, za każdym razem, odkrywać w niej coś nowego. Naprawdę polecam!
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























