Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gdzie krokodyl zjada słońce
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Peter Godwin
- Tytuł oryginału:
- When the Crocodile Eats the Sun
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Sierpień 2008
- Seria:
-
terra incognita
- ISBN:
- 978-83-7414-479-7
- Liczba stron:
- 432
- Wymiary:
- 142 x 202 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Peter Godwin
Peter Godwin pędzi życie nomady, dziennikarza specjalisty od spraw Afryki, który podąża od zlecenia do zlecenia, z jednego kontynentu na drugi. Od czasu do czasu odzywa się do mieszkających w Zimbabwe rodziców, by upewnić się, że wszystko w porządku. Pewnego dnia okazuje się, że nic nie jest w porządku: ojciec jest umierający. Tak zaczyna się najniezwyklejsza, najdalsza i najboleśniejsza z podróży Petera Godwina. Jego osobista historia splecie się nie tylko z dramatycznym upadkiem Zimbabwe, ale zupełnie niespodziewanie zatoczy wielkie koło, by powrócić do przedwojennej Polski. Tam bowiem urodził się Kazimierz Goldfarb, którego cała rodzina zginęła w Treblince - którego Peter Godwin znał przez całe życie jako swojego ojca, George'a. Na początku XXI wieku zostaje on wraz z żoną po raz drugi wygnany ze swojej przybranej ojczyzny, tym razem ze względu na kolor skóry i obłąkańcze wizje prezydenta Roberta Mugabe. Peter Godwin nie może się temu przeciwstawić. Ale pozostawia wstrząsające świadectwo wierności, przywiązania oraz tragicznych losów ludzi i narodów.
- Gdzie krokodyl zjada słońce
- Autor:
-
Peter Godwin
świetna
(2012-04-07)
Molik
Więcej o recenzencie
Książka powstała na przestrzeni kilku lat i faktycznie przedstawia Zimbabwe z perspektywy życia i dorastania autora w tym kraju. Skonstruowana jest wokół wątku autobiograficznego autora, który jako biały Afrykanin,urodzony i dorastający w Zimbabwe, a pracujący jako dziennikarz musi opuścić kraj. Zostają jego rodzice, dla których opuszczenie Zimbabwe nie jest możliwe ze względów emocjonalnych. To ich ojczyzna. Kraj wykrwawia się i pogrąża w chaosie i anarchii pod rządami Roberta Mugabego. Bezprawie, szalejąca inflacja, rabunek, napady i zabójstwa to codzienność która dotyka obywateli kraju. Wszechobecny strach i niepewność jutra stworzony przez rządzących ciągnie się latami. Za przyzwoleniem władzy bandy "wetwojów" plądrują i palą farmy. Książka to doskonałe studium rządów człowieka dla którego władza sama w sobie jest sednem życia, a nie losy kraju i jego obywateli. Sprawdziłam, że R. Mugabe, pomimo prawie 90 lat dalej trzyma ster władzy... Doskonale napisana. Warta zakupu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zapach Afryki
(2009-02-27)
Emagazyn To Coś pl
Więcej o recenzencie
Książka Petera Godwina „Gdzie krokodyl zjada słońce” to piękna, autobiograficzna opowieść o rodzinie, w której mocno zarysowały się problemy współczesnego Zimbabwe. Gdyby książki mogły pachnąć nie tylko farbą drukarską, ta z pewnością dość mocno pachniałaby Afryką.
Peter Godwin to dziennikarz i pisarz, tworzący jako wolny strzelec. W swojej książce opowiada niezwykle ciepło o rodzicach, którzy od lat mieszkają w Zimbabwe. Kreśli przy okazji bardzo ostro obraz współczesnego, niezwykle trudnego i niebezpiecznego życia w tym kraju. Miłość starszych ludzi i wzajemna pomoc w dramatycznych warunkach życia jest chyba najbardziej ujmującym wątkiem tej publikacji. Dla polskich czytelników z pewnością istotne jest to, że ojciec autora urodził się w Polsce jako Kazimierz Goldfarb, a cała jego rodzina zginęła w Treblince w czasie drugiej wojny światowej.
Dzisiejsze Zimbabwe (dawna Rodezja, w której wychowywała się też Doris Lessing) to kraj prześladowań rasowych, światopoglądowych i majątkowych. Miejsce, gdzie ze względu na szalejącą hiperinflację, trudno przetrwać każdy dzień, gdzie brak żywności i podstawowych artykułów życia codziennego.
Mimo dramatycznych okoliczności i wydarzeń, książkę odbieram jako pogodną, ciepłą, pełną miłości, przyjaźni i oddania. Natomiast Afryka, która wyłania się z kart książki, jest niebezpieczna, ale zarazem na tyle interesująca, że chce się ją poznać głębiej.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2009-02-10)
Michał
Gąsior
Więcej o recenzencie
To jedna z tych książek, które połyka się w całości, od deski do deski, litera po literze. Fascynujący obraz Zimbabwe zdławionego przez reżim Roberta Mugabe oraz dramat ludności zarówno czarnej jak i potomków kolonialistów, którzy jednak czują się dziećmi Afryki, a nie Europy. Opis kultury, życia społecznego i smutnej polityki tego niegdyś prosperującego kraju jest nie tyle dobitny, co obrazowy. Wpleciona w reportaż powieść rodzinna Godwinów (w rzeczywistości w połowie potomków Polskich Żydów - Goldfarbów) czyni tę książkę jeszcze ciekawszą. Czytelnik utożsamia się z głównymi bohaterami i jednoczy z nimi w odczuwanych emocjach, co tylko potęguje bezkres emocji, które towarzyszą w czasie czytania tej wspaniałej lektury.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji