-
-
Elf
- Varius Manx
-
cena:
19,99
zł
-
-
Sen
- Edyta Bartosiewicz
-
cena:
37,49
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gemini
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Kasia Kowalska
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 1996
- Nr katalogowy:
- CD00202
- Sprawdź inne tytuły:
-
Kasia Kowalska
| Utwory: |
| 1. Gemini |
|
| 2. Wyznanie |
|
| 3. Jak rzecz |
|
| 4. Heart Of Green |
|
| 5. Oto ja |
|
| 6. Kto może to dać |
|
| 7. I Never Loved A Man |
|
| 8. Do złudzenia |
|
| 9. Cukierek-mój dawca słodyczy |
|
| 10. No Quarter |
|
| 11. This Time |
|
| 12. I Need You |
|
| 13. Dziwny jest ten świat |
|
- Gemini
- Wykonawca:
-
Kasia Kowalska
Najlepsza polska płyta
(2008-09-07)
Przemysław
Czapski
Więcej o recenzencie
Debiutancka płyta 21-letniej wówczas wokalistki. "Gemini", czyli zodiakalny bliżniak, czyli dwoistość, rozdwojenie. I taka też jest ta płyta, dwoista. Raz jest ostra, drapieżna i dynamiczna, innym razem, delikatna, nastrojowa i ciepła. Jednak nigdy nie obojętna. Zawsze pełna emocji i szczerych uczuć.
Zaczynamy od utworu tytułowego, ostry riff i niemalże wykrzyczany tekst o podwójnej naturze bliźniąt (i kobiet?). "Wyznanie" to taka trochę ballada, chęć bycia z ukochanym za wszelką cenę, nawet kosztem własnej wolności. Za to "Jak rzecz" jest od odtrąceniu, muzycznie w podobnym temacie jak poprzedni utwór.
"Heart of Green" - śpiewana w duecie z Robertem Amirianem (współkompozytorem i patronem płyty) po angielsku piosenka o, jakżeby inaczej, miłości. Budowaniu mostów i odnajdywaniu się kochanków. Akustyczny i przebojowy podkład z wplecionym dźwiękiem fletu dodaje intensywnych kolorów do palety pastelowych i dosyć smutnych barw płyty. "Oto ja" to wyznanie - taka jestem. Normalna, kochająca, ale twarda i walcząca o swoje. Wątpliwości i strach przed pozostaniem samą to tematy "Kto może mi to dać". Piękna ballada, tylko gitara i flet, i głos - cudowny, pełen bólu i strachu. Pełen bluesa z wstępem i wysuniętym na plan pierwszy hammondem jest kolejny śpiewany przez Kasię utwór "I never Loved a Man". Nawet temat jest bluesowy, o zdradzie i silnym uczuciu, które nie gaśnie. "Do Złudzenia" to kolejna piękna ballada. O zatraceniu, o zazdrości, o miłości. Ostry i rockowy, wbrew tytułowi jest "Cukierek". Metalowy riff i krzyk Kasi o zaborczej miłości. "No Quarter" - cover Led Zeppelin w interpretacji Kasi wypada drapieżnie, ale też kobieco. Wypada jak własny kawałek wokalistki. Znakomicie wpasowuje się w stylistykę albumu. Daje też odrobinę oddechu. Kolejna piosenka zaśpiewana po angielsku to powiew wiosny. W sercu, w duszy, rośnie miłość. Gitara również podąża za uczuciem, jest śpiewna i oplata nas ciepłymi dźwiękami. Pełna pasji i bluesowego pazura jest kolejna pieśń "I Need You". Hammond znów wkracza do akcji, pełni niemalże pierwszoplanową rolę, poza oczywiście głosem Kasi, w ciągu ponad 9-minutowej kompozycji. Mnóstwo tu ducha starego, dobrego Zeppelina. Na koniec klasyk klasyków "Dziwny jest ten świat" w znakomitej interpretacji. To właśnie jest cała Kasia, drapieżna, pełna pasji i bólu, otwarta na ludzi i czasami naiwna.
Jedna z lepszych polskich płyt. Szczera i nietuzinkowa. A Kasia, będąc współautorką niemal całego repertuaru, wtargnęła z butami w ten nasz polski rock. I mimo pesymizmu, który króluje w tekstach jest jakieś ciepło płynące z głośników. Słowiańska dusza i rockowy pazur. Połączenie piorunujące.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedna z najlepszych rockowych polskich płyt lat 90.
Bartosz
Niedźwiecki
Co prawda nie słuchałem dokładnie wszystkich płyt Kasi Kowalaskiej, ale wiem, że jest to zdecydowanie jej najlepsza płyta. Całość jest utrzymana w klimacie zeppelinowskim. Słyszałem, że ludziom biorącym udział w tworzeniu tej płyty właśnie o to chodziło. Jest nawet jeden cover Zeppelinów - "No quarter". Led Zeppelin to Led Zeppelin, nikt ich nie zastąpi, ale cover Kowalskiej jest lepszy od oryginału. Na płycie przeważają utwory spokojne, choć nie zabrakło też ostrzejszych ("Gemini", "Cukierek - mój dawca słodyczy"). Są też wielkie przeboje: "Jak rzecz" i "Oto ja". Bardzo pięknym utworem jest "Kto może to dać" kojarzący się brzmieniowo z zeppelinowskimi "Schodami do nieba". Na płycie są także momenty tak charakterystycznych dla Roberta Planta i Jimmy Page'a dialogów pomiędzy wokalem i gitarą. Zespół Kasi Kowalskiej gra tu na bardzo wysokim poziomie.
Ogółem - płyta po prostu jest świetna i należy do najlepszych rockowych polskich płyt lat 90.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji