Nasza cena: 35,99 zł

Cena rynkowa: 38,49 zł

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

PATRONAT MERLINA Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Get Lucky [Polska cena]

Get Lucky [Polska cena]

Mark Knopfler  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

Wrzesień 2009 - Nowy album Marka Knopflera będzie piątym w tym stuleciu krążkiem Artysty. Materiał powstał w British Grove Studios w Londynie. W pracy towarzyszyli mu wieloletni współpracownicy - Chuck Ainlay i Guy Fletcher. Oprócz stałego składu muzycznego, z którym gra Knopfler w studiu wspierali go...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Get Lucky [Polska cena]

      Średnia ocena z 14 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Mark Knopfler
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , Wrzesień 2009
    Nr katalogowy:
    2712828
    Sprawdź inne tytuły:
    Mark Knopfler
    Nowy album Marka Knopflera będzie piątym w tym stuleciu krążkiem Artysty. Materiał powstał w British Grove Studios w Londynie. W pracy towarzyszyli mu wieloletni współpracownicy - Chuck Ainlay i Guy Fletcher. Oprócz stałego składu muzycznego, z którym gra Knopfler w studiu wspierali go doskonali muzycy: akordeonista Phil Cunningham i flecista Michael McGoldrick oraz najnowszy "nabytek" - multiinstrumentalista John McCusker.
    Album to niezwykła kombinacja bluesa i folku oraz osobistych tekstów, w większości opartych na wspomnieniach Knopflera.
    Jeśli "Get Lucky" miałby być powieścią to z pewnością stałby się poczytną książką dzięki bohaterom piosenek Knopflera, takim jak kierowca ciężarówki z "Border Reiver" utworu otwierającego płytę, czy pracownik wesołego miasteczka i zbieracz owoców (z tytułowego "Get Lucky"), zaginiony podczas wojny wujek Knopflera, którego autor nigdy nie poznał z "Piper To the End".
    Na wszystkie teksty piosenek z "Get Lucky" trzeba patrzeć przez pryzmat jego dzieciństwa, które spędził w Glasgow i Newcastle. "Czy próbowaliście kiedyś uciec od dzieciństwa? Wiele rzeczy, które fascynowały nas jako dzieci zostaje z nami przez całe życie" - mówi Knopfler - "Na Salters Road w Newcastle jest mały sklep muzyczny, w którym któregoś dnia zobaczyłem na wystawie Fendera Statocastera. Byłem nim zafascynowany i często chodziłem, by tylko popatrzeć na tę gitarę. Nadal zdarza mi się tam zaglądać" - wspomina Mark.
    Posłuchaj utworów: MP3 WMA
    1. Border River
    2. Hard Shoulder
    3. You Can't Beat The House
    4. Before Gas & TV
    5. Monteleone
    6. Cleaning My Gun
    7. The Car Was The One
    8. Remembrance Day
    9. Get Lucky
    10. So Far From The Clyde
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Get Lucky [Polska cena]
    Wykonawca:
    Mark Knopfler

    Sure płyta - pełna ciepłych klimatów a w dodatku głos Marka Knopflera dodaje jej jeszcze uroku (2011-04-21)

    Kacper Rzosiński  Więcej o recenzencie

    Dość długo czekałem na tę płytę ale było warto. Każda z piosenek zamieszczonych na płycie jest nie powtarzalna - tak jak zawsze (zarówno w przypadku Dire Straits jak i MK). Tej płyty mogę słuchać godzinami tak jak i Sailing to Philadelphia.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    piękny klimat... (2010-05-27)

    Michał Jałoszewski  Więcej o recenzencie

    Mark Knopfler zawsze mnie czaruje głosem i niepowtarzalnym brzmieniem gitary. Tutaj połączył klimatyczne dźwięki celtyckie,trochę szantowe, piękne smyczki i bluesa. Cóż więcej chcieć dla wielbiciela nastrojowego grania...Smakołyk!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Genialna! (2009-12-31)

    PIOTR RABIEJ  Więcej o recenzencie

    Nie mam zamiaru rozpisywać na temat każdego utworu zawartego na tym krążku z osobna, powiem jedynie, płyta genialna! Co to znaczy genialna? Już od dawna nie słyszałem płyty, podczas której przeleciało mi przed oczyma całe moje życie, a po wybrzmieniu ostatniego taktu została tylko pustka. P.S. Polecam ten sam krążek droższy (nie "polska cena"), ponieważ zawiera wkładkę z tekstami i jest tłoczona w Niemczech.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kołysanie (2009-12-25)

    Agnieszka Binasik  Więcej o recenzencie

    Odkąd przestał istnieć Dire Straits, solowe dokonania Marka Knopflera raczej mnie rozczarowywały. Tę płytę kupiłam też bez większego przekonania, a po pierwszym przesłuchaniu byłam wręcz zniechęcona. Nie wiem, jak mogłam nie usłyszeć za pierwszym razem tego, co usłyszałam za kolejnym, i kolejnym, i kolejnym... Bo słuchałam tej płyty już wielokrotnie i oddałam jej kawałeczek miejsca w sercu. Początkowo chyba zraziły mnie pobrzmiewające tu i ówdzie klimaty country, ale teraz już mi nie przeszkadzają, muzyka niesie mnie i kołysze łagodnie, koi nerwy, uspokaja i leje się jak miód na duszę. Trochę w tym bluesa, trochę irlandzkich, celtyckich tęsknot, a w tle gitara użyta tak, jak tylko jeden Knopfler na świecie potrafi :-) Płyta jest spokojna, równa, mimo tych różnych brzmień spójna stylistycznie, lecz w żadnym razie nie nudna.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Góralska herbata (2009-12-12)

    Jacek Ścibor  Więcej o recenzencie

    Miałem chyba ze 16 lat... Tradycyjnie już u babci w Zakopanem spędzałem ferie zimowe. Na nieistniejącym już wyciągu orczykowym na Małej Kotelnicy jeździłem sam na całej trasie - nie dziwota: było -23 stopnie. Z typowych socjalistycznych szczekaczek pozawieszanych na podporach grało Dire Straits - co za miód!!! W końcu wszedłem do pakamery obsługi, gdzie z poczciwego kasetowego kasprzaka mono sączyła się muzyka - obsługa sączyła góralską herbatę i bez słowa nalali i mi. Twarz już niczego nie czuła, ale serce... Cóż. Dziś mam 42 lata a Knopfler starzeje się ze mną - coraz dojrzalszy w geniuszu swojej gitary. Dzisiejszy rozedrgany świat uspokoić można właśnie nim. Albo góralską herbatą...

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Stary Dobry Mark Knopfler (2009-11-16)

    Krzysztof Sobolewski  Więcej o recenzencie

    Jeśli ktoś szuka tutaj klimatów z pierwszych płyt Dire Straits, to czeka go lekkie rozczarowanie. Mark Knopfler to już nie ten sam gniewny młodzik szukający natchnienia w wyskokowych trunkach czy głośnych imprezach. Tym razem mamy do czynienia z doskonale przygotowanym zbiorem utworów inspirowanych muzyką filmową, celtycką i nie tylko. Można znaleźć tu i bluesa, i swingujące standardy filmowe oraz mocniejsze brzmienia rockowe, ale przede wszystkim każdy znajdzie tu niezmiennie ciepły klimat, który jak balsam rozpływa się po ciele już po paru usłyszanych taktach. Jest i trochę niepokoju, przecież Mark nie pozbędzie się swojego klasycznego riffu, rozpoznawalnego na każdej jego płycie. Całość tworzy niesłychanie wciągającą historię, którą jak wszyscy poprzednicy słuchać można w kółko, bez obawy że się znudzi... Na koniec pozostaje pewien niedosyt i obawa o to kiedy po raz kolejny Mark uraczy nas swoją muzyczną opowieścią. Na szczęście upływający czas można odmierzać kolejnymi utworami z płyty. Czyż nie jesteśmy dzięki temu "Szczęściarzami"?

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Jak miło! (2009-10-20)

    WOLFFGANG 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Zawsze ceniłem płyty Dire Staits - Love over Gold i On Every Street i chyba tą najbardziej w ich dorobku. Zapadły mi w pamięci - "When It Comes To You", "You And Your Friend" czy przebojowy "Calling Elvis", ale obok najnowszej płyty Knopflera (zwłaszcza, że jest "polska cena") nie da się przejść obojętnie - minimum słów maxium grania, wszystko zaaranżowane tak jak powinno być Wszystko poukładane i proste i takie ludzkie i zwykłe. Warto!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    I'm lucky (2009-10-04)

    eliot  Więcej o recenzencie

    Nie będzie recenzji. Tyle zostało powiedziane, tak zgodnie z moimi odczuciami, na dodatek piękniej, niż sam potrafiłbym to zrobić, że więcej dodawać nie trzeba. Jednak proszę pozwolić na refleksję. Zawsze, kiedy wspominam czas matury, jest ona dla mnie synonimem nauki w gronie przyjaciół, ale przede wszystkim ożywczych chwil wytchnienia przy muzyce Dire Straits. W sobotnie wieczory, niejako programowo, komponowało się drinki na bazie zdobycznego (ech czasy:) Vermutha , dziewczyny wyczarowywały kanapki „z niczego”, a winylowe płyty rozbrzmiewały dźwiękami „Love Over Gold”, czy innej „Alchemy”. Było pysznie i magicznie. To właśnie wtedy, dwadzieścia lat z okładem wstecz, Mark Knopfler zagościł na dobre w moim życiu. Co dziwne, mimo tych ciepłych wspomnień z jego zespołowych dokonań, najchętniej wracam dziś do „On Every Street”. Choć przecież w okresie mojej pierwszej fascynacji, tego krążka nie było jeszcze na świecie. Hmm... Dojrzewamy widać razem z artystami. Późniejsze, solowe dokonania, wzbudzały różne emocje. Nie ukrywam, że było trochę rozczarowań. Adrenalina wzrosła przy „Ragpicker’s Dream”, ale potem linia USG emocji znów ułożyła się w prawie niezakłóconą poziomą. Aż do dziś. Jestem w trakcie dziewiczego odsłuchu „Get Lucky”. Płytka zdążyła się „zapętlić” jedynie potrójnie, a ja już jestem pewien, że tym albumem Mark zamknął pewien etap swojego życia. Choć pewnie trafniej byłoby powiedzieć, że otworzył nowy rozdział. Jeszcze nie zdążyłem oswoić się z nowym materiałem, a już czekam na ciąg dalszy. Ciekawe, co to znaczy? Pani Małgosiu. Czy dostanę kartę wstępu do tego ekskluzywnego klubu przyjaciół? Panie Radku. Też nie lubię zakneblowanych okien. Mimo chłodu. Już październikowego - niestety. Herbata co prawda stygnie szybciej, ale przynajmniej muzyka się nie dusi. A inteligentny pies z pewnością wszystko zrozumie.

    (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kolejne przezycie:))) (2009-09-28)

    Małgorzata Miś  Więcej o recenzencie

    To pewnie nie recenzja w pełnym tego słowa znaczeniu, a reakcja na płytę.Zawsze z radością czekam na nową płytę lub na koncert Marka. (Bywam). Czytając recenzje moich przedmówców stwierdziłam, że wszyscy "jesteśmy w klubie". Mało artystów ma tak wielu "oddanych" fanów.Boję się , że może kiedyś nagle przestanie nagrywać i będzie to pustka nie do zapełnienia. Nie ma równych sobie!!! Niektórzy żałują, że nie ma już Dire Straits. Wtedy my i oni byliśmy młodzi.Starzejemy się i nadal jesteśmy dla siebie przyjaciółmi. Ta muzyka to prawdziwa strawa duchowa, która nigdy się nie przeje.

    (6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (14)

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!