Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Gettyimages lata 40

Gettyimages lata 40

Nick Yapp  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 400

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

  • Wystarczy - Wisława Szymborska
    • Wystarczy
    • Wisława Szymborska
    • cena: 24,65 zł

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Gettyimages lata 40

      Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)

    Autor:
    Nick Yapp
    Wydawnictwo:
    Konemann , Październik 2005
    ISBN:
    3-8331-1968-3
    Liczba stron:
    400
    Wymiary:
    145 x 165 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Nick Yapp
    Dekada lat 40-tych, lat kiedy wojna targała światem, lata triumfu i tragedii, zwycięstwa i porażki. Lata nowych nadziei i nowych problemów. Dekada ukazana okiem aparatu fotograficznego. Książka w polskiej wersji językowej.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Gettyimages lata 40
    Autor:
    Nick Yapp

    Lata 40, ale głównie w Wielkiej Brytanii (2009-11-26)

    Błażej Bierczyński  Więcej o recenzencie

    „W przeciwieństwie do pozostałych dziesięcioleci XX wieku, lata czterdzieste należałoby podzielić na dwa okresy: okres wojny i zniszczeń do 1945 roku i okres odbudowy” – są to słowa wstępu do albumu „Lata 40”. Z jedenastu rozdziałów, sześć („Wojna totalna”, „Front wewnętrzny”, „Wyposażenie i wyszkolenie”, „W stronę pokoju”, „Powrót do normalności” i „Nowe państwa, nowe problemy”) jest ułożonych według tego podziału. Pozostałe pięć („Rozrywka”, „Styl życia”, „Sport i czas wolny”, „Dzieci” i „Fenomen ludzkiego życia”) przedstawia fotografie nie zgodnie z mijającymi latami, lecz czysto tematycznie. Zabrakło, co prawda, informacji, kto jest autorem poszczególnych zdjęć (poza kilkoma, gdy zaznaczono, że jest nim Frederick Ramage), ale ogromną zaletą są podpisy w trzech językach – angielskim, niemieckim i polskim. Warto przeczytać je wszystkie, by wyłapać terminy, których nie oddano w tłumaczeniu (np. „Mills-bombs”, czyli „granaty Millsa”, przetłumaczono po prostu jako „granaty”). Zdjęcia wywołują całe spektrum emocji, przykuwają uwagę, zaciekawiają. I choć zabrakło tu wielu, których moglibyśmy się spodziewać (np. zatknięcie flagi na Iwo Jimie), to są to fotografie uzupełniające obrazy drugiej wojny światowej. Są to jednak (i jest to największy minus tego wydawnictwa) zdjęcia przedstawiające życie przede wszystkim Brytyjczyków, Niemców, Amerykanów i Rosjan – z przewagą fotografii przedstawiających w różnych aspektach tych pierwszych. Polski czytelnik poczuje się rozczarowany widząc, że naszemu krajowi poświęcono naprawdę bardzo mało uwagi – zdjęcia z Polski można policzyć na palcach jednej ręki. Faworyzujące tylko wybranych stanowisko widać np. w rozdziale „Nowe państwa, nowe problemy”, gdzie skupiono się prawie w całości na nowopowstałym Izraelu, Indiach i Pakistanie. O tym, w jakiej sytuacji znalazła się Polska nie ma nawet słowa czy migawki. Powstanie Warszawskie to jedna fotografia pt. „Warszawa. Sierpień 1944. Niemieccy cywile schwytani przez polskich patriotów.” Jak na album zawierający grubo ponad 300 zdjęć, te kilka fotografii (w większości dotyczących obozów koncentracyjnych) to trochę za mało, zwłaszcza przy ilości przedstawiających wojnę i życie w latach czterdziestych w Anglii. Polska, zaatakowana z dwóch stron, a tak intensywnie biorąca udział w walkach nie tylko na swoim terytorium, ale w bitwie o Anglię, we Włoszech, we Francji, zmuszona sprzymierzyć się z dawnym agresorem, zasłużyła chyba na nieco więcej uwagi. Niestety tradycją wśród wydawnictw i autorów zza Kanału La Manche jest podejście do Polski, w którym wyczuwalny jest bagatelizujący nasz udział ton. Nie chodzi mi tu bynajmniej o odwrotną sytuację – że to zdjęcia z Polski miałyby się znaleźć w większości, ale o obiektywizm, chęć zgłębienia rzetelnej wiedzy i przekazania jej innym. Album sprawdzi się na filologii angielskiej na zajęciach z kultury czy historii Anglii, ale nie pomoże on zbytnio poszukującym panoramicznego ujęcia lat 40 ubiegłego stulecia.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!