Koszyk pusty
- polecamy
-
- Gettyimages lata 10 okładka miękka
- cena: 8,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
- Gettyimages 1900 okładka miękka
- cena: 8,99 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Błażej Bierczyński Więcej o recenzencie
„W przeciwieństwie do pozostałych dziesięcioleci XX wieku, lata czterdzieste należałoby podzielić na dwa okresy: okres wojny i zniszczeń do 1945 roku i okres odbudowy” – są to słowa wstępu do albumu „Lata 40”. Z jedenastu rozdziałów, sześć („Wojna totalna”, „Front wewnętrzny”, „Wyposażenie i wyszkolenie”, „W stronę pokoju”, „Powrót do normalności” i „Nowe państwa, nowe problemy”) jest ułożonych według tego podziału. Pozostałe pięć („Rozrywka”, „Styl życia”, „Sport i czas wolny”, „Dzieci” i „Fenomen ludzkiego życia”) przedstawia fotografie nie zgodnie z mijającymi latami, lecz czysto tematycznie. Zabrakło, co prawda, informacji, kto jest autorem poszczególnych zdjęć (poza kilkoma, gdy zaznaczono, że jest nim Frederick Ramage), ale ogromną zaletą są podpisy w trzech językach – angielskim, niemieckim i polskim. Warto przeczytać je wszystkie, by wyłapać terminy, których nie oddano w tłumaczeniu (np. „Mills-bombs”, czyli „granaty Millsa”, przetłumaczono po prostu jako „granaty”). Zdjęcia wywołują całe spektrum emocji, przykuwają uwagę, zaciekawiają. I choć zabrakło tu wielu, których moglibyśmy się spodziewać (np. zatknięcie flagi na Iwo Jimie), to są to fotografie uzupełniające obrazy drugiej wojny światowej. Są to jednak (i jest to największy minus tego wydawnictwa) zdjęcia przedstawiające życie przede wszystkim Brytyjczyków, Niemców, Amerykanów i Rosjan – z przewagą fotografii przedstawiających w różnych aspektach tych pierwszych. Polski czytelnik poczuje się rozczarowany widząc, że naszemu krajowi poświęcono naprawdę bardzo mało uwagi – zdjęcia z Polski można policzyć na palcach jednej ręki. Faworyzujące tylko wybranych stanowisko widać np. w rozdziale „Nowe państwa, nowe problemy”, gdzie skupiono się prawie w całości na nowopowstałym Izraelu, Indiach i Pakistanie. O tym, w jakiej sytuacji znalazła się Polska nie ma nawet słowa czy migawki. Powstanie Warszawskie to jedna fotografia pt. „Warszawa. Sierpień 1944. Niemieccy cywile schwytani przez polskich patriotów.” Jak na album zawierający grubo ponad 300 zdjęć, te kilka fotografii (w większości dotyczących obozów koncentracyjnych) to trochę za mało, zwłaszcza przy ilości przedstawiających wojnę i życie w latach czterdziestych w Anglii. Polska, zaatakowana z dwóch stron, a tak intensywnie biorąca udział w walkach nie tylko na swoim terytorium, ale w bitwie o Anglię, we Włoszech, we Francji, zmuszona sprzymierzyć się z dawnym agresorem, zasłużyła chyba na nieco więcej uwagi. Niestety tradycją wśród wydawnictw i autorów zza Kanału La Manche jest podejście do Polski, w którym wyczuwalny jest bagatelizujący nasz udział ton. Nie chodzi mi tu bynajmniej o odwrotną sytuację – że to zdjęcia z Polski miałyby się znaleźć w większości, ale o obiektywizm, chęć zgłębienia rzetelnej wiedzy i przekazania jej innym. Album sprawdzi się na filologii angielskiej na zajęciach z kultury czy historii Anglii, ale nie pomoże on zbytnio poszukującym panoramicznego ujęcia lat 40 ubiegłego stulecia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























