Wojciech Kuczok "Gnój"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Gnój
- Autor:
- Wojciech Kuczok
Wstrząsająca książka o relacjach miedzyludzkich
Robert Respondek
Wojciech Kuczok- jeden z najwybitniejszych, młodych twórców literatury współczesnej. Napisał książkę "Gnój", która staje się jedną z najchętniej czytanych książek, a wszystko to dlatego, że Kuczok sięgnął po temat bardzo bliski, a jednocześnie niedostrzegalny przez teraźniejsze społeczeństwo. Czytelnicy potrzebują takiej książki, jaką jest "Gnój", ale tylko czytelnicy. Nikt poza nimi nie dostrzeże terroru rodzinnego, który dzieje się za ścianą, nikt nie podniesie słuchawki, aby przerwać to niekończące się pasmo ludzkich tragedii... Ludzie, którzy nie wezmą do ręki tej książki będą po prostu głupcami. Przekonać się można, że zło wyrządzone kiedyś, znajduje swoje odzwierciedlenie w przyszłości. Gorąco polecam.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dziecko pamięta...
Ela Tyniecka
Mówiąc "dziecko", myślimy: niewinność, spokój szczęście. Dzieciństwo zdaje się rajem utraconym, zachowanym jedynie w okruchach pamięci. Na ów sielsko-anielski obraz dzieciństwa, który jest niewątpliwie uwarunkowany kulturowo nakłada się rzeczywistość realnego koszmaru, który powraca niczym bumerang. Bo dziecko, niestety, pamięta... Niczym chłopiec z książki Kuczoka usiłujemy uciec z piekła rodzinnego domu, ale mimo całej naszej dorosłej powagi i mówienia: nie bądź śmieszny, to już minęło, pamięć wraca do ciemnych zakątków naszej przeszłości. Zakątków całkowitej bezsilności. Nie jest to jednak niemoc: chłopiec usiłuje uciec przed pejczem ojca, ciągle analizuje swą sytację, robi nieustanne uniki, wciąż ma nadzieję, że będzie inaczej... Ale nie zmienia się nic. Chwile szorstkiej czułości nie mogą wynagrodzić lat upokorzeń, nabrzmiałych od strachu i bólu. Chłopiec chce uciec, ale nawet wyjazd do sanatorium nie staje się upragnioną ścieżką ku wolności: tęskni. Bowiem dom wydaje się dla dziecka najważniejszy. Stanowi centrum jego świata, choćby najgorszego. Tęsknota za domem, za normalnością i ciepłem powraca w dorosłości, gdy okazuje się, że człowiek, który nie zaznał czułości, nie potrafi jej dawać. Bardzo chce, ale nie potrafi. Bo jego wewnętrzne dziecko pamięta. I wciąż się boi.
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niespełnienia (2003-12-29)
Izabela Sekulska Więcej o recenzencie
Dzieciństwo powinno być rajem, krainą beztroski i spełnionych marzeń, bo kiedy marzenia są jeszcze niezbyt wygórowane (i sprowadzają się na przykład do chęci posiadania zabawki), to łatwiej o ich spełnienie. Często jednak zdarza się tak, że dzieciństwo nie jest rajem. Jest piekłem. Większość z nas w dzieciństwie balansuje gdzieś pomiędzy jednym, a drugim, gdzieś w „dziecięcym czyśćcu”. Ale są i tacy, którzy od razu, bez ostrzeżenia i przygotowania trafiają do piekła. Bez winy, a jednak od razu wymierzana jest im kara. Wydaje się, że sędzia Los jest w tym wypadku niesprawiedliwy, bardzo niesprawiedliwy. To piekło nie jest bowiem konsekwencją przewinień dziecka ( jakież przewinienia może mieć na swoim koncie dziecko?) jest konsekwencją tego, że mały człowiek trafia na rodziców, którzy nie potrafią sprostać tej trudnej (jeśli nie najtrudniejszej rzeczy na świecie) – nie potrafią być prawdziwymi rodzicami. Historię takiego domowego piekła stworzył w swojej powieści pod tytułem „Gnój” Wojciech Kuczuk, młody 31 letni pisarz, publicysta „Tygodnika Powszechnego” i autor scenariuszy filmowych. „Gnój” jest opowieścią gorzką lecz opowiedzianą mimo tego lekko, pięknym literackim językiem , z gawędziarskim talentem niewątpliwie, i z obrazem patriarchalnego Śląska w tle. „Oglądamy” w książce świat widziany oczami dziecka, które oprócz opisu makabrycznego dzieciństwa, raczy nas również rodzinnymi historyjkami z dalekiej i bliższej przeszłości. Bohater Kuczuka jest jak piłeczka odbijany pomiędzy ojcem –sadystą, a matką, która nie potrafi przeciwstawić się domowemu tyranowi. Chłopiec, bezwolny , muszący się poddać ordungowi wprowadzonemu przez ojca – żyje jak w więzieniu, bo każde odstępstwo od normy jest surowo karane. W tym domu nie tłumaczy się, nie rozmawia z dzieckiem, w tym domu wychowuje nie rodzic, wychowuje w jego imieniu pejcz. Pejcz kaleczy nie tylko ciało, pejcz kaleczy przede wszystkim psychikę chłopca. Czy takie „rany” odniesione w dzieciństwie mogą się zagoić? Mogą. Czas przecież leczy rany. Zagoją się i owszem, ale blizny pozostaną i czasem „na niepogodę” będą dokuczały i przypominały, że „tu” kiedyś była rana. Jak to możliwe, że mimo wszystko te rany się goją? Chyba dlatego, że rodzic pozostaje rodzicem i trudno go nie kochać , mimo wszystko i wbrew wszystkiemu. Bo jak pisze Kuczuk: „Dopiero nad grobami okazuje się, żeśmy kochali rodziców za niespełnienia, za to, co się nam wspólnie nie udało, ich gafy wystają z grobu najrzewniej i nie dają się wepchnąć do środka. Ech, dopiero nad grobami okazuje się”.
(3 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





