Koszyk pusty
- polecamy
-
- Mówi Warszawa okładka miękka
- cena: 35 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Madame okładka twarda
- cena: 46,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 4 recenzji (Dodaj własną)
Bogdan Buczek Więcej o recenzencie
Smutne lata dziecinne, młodzieńcze. Przeciętne życie, przeciętego obywatela PRL-u. Nagłe przebudzenie pod wpływem trochę dziwnej i niezrozumiałej dla młodego Libery sztuki Becketta „Czekanie na Godota”. Sztuka ta, jej ukryta myśl inspiruje nie tylko autora a wielu ludzi kultury w tamtych czasach kiedy to szerzyła się idea komunizmu, zakłamania, dla większości strachu, kolejek po wszystko i ciągle z nadzieją, że wreszcie coś przywiozą, że wreszcie nadejdzie ten oczekiwany Godot. W tej atmosferze wychowywany był i przebywał Libera. Staje się naturalnym, że wrażliwy młodzieniec chwyta się - jak wielu w tych czasach - tej nadziei, że przyjdzie... Postanawia zgłębić twórczość Noblisty, chce znaleźć w nich te ukryte myśli, co jeszcze chce powiedzieć o prawdzie życia ten tajemniczy Beckett?, czy w nich znajdziemy siebie, swój los, a może odpowiedź na pytanie co nas czeka w niedalekiej przyszłości?, czy też tylko nicość i że nasze marzenia nigdy się nie spełnią... Beckett znajdował uznanie w nas Polakach żyjących w PRL-u, znienawidzonym przez większość reżimie. Wtedy byliśmy jak Ci bohaterowie z „Czekając na Godota” , czekaliśmy na te zmiany które były nierealne. Teraz żyjemy w innych czasach dla niektórych ten nieosiągalny „Godot” przyszedł, mamy wolność, mamy jakoby swobodę, mamy inny kraj, może lepszy, ale czy nadal nie czekamy na jakiegoś Godota? Z drugiej strony, czy właśnie tym Godotem nie są nasze marzenia i czy musimy na niego czekać nic nie robiąc, rozpaczając że nie przychodzi. Czy naprawdę w naszym życiu o to chodzi, czy naprawdę tak na dobre rozważania o sensie naszego życia mają jakiś sens? Czy większość z nas, chrześcijanie możemy się z takimi myślami godzić, wątpić, w istnienie Boga i nosić go głęboko w sercu? Cóż robi nasz wspaniały autor otóż rozważając i analizując twórczość Becketta i pisząc o wpływie jego twórczości na niego, czekając na swego Godota nie poddaje się. Jego Godotem jesteśmy my czytelnicy dla których tworzy, pisze, przelewa swoje myśli pięknym piórem na papier. On w ten sposób czeka na nas, oszukując nas że jakoby „świat to tylko nasze życie, że po nim świat nie istnieje”. On wie a raczej liczy na to że po nim coś zostanie jak po wielu, że świat to nie tylko nasze „ja”. Mimo wielu nurtów filozofii, twórczości wielu w tym Becketta i pięknie piszącego autora wiara w Boga istniała i istnieć będzie, gdyż my mali go potrzebujemy on nas wspiera, pomaga i poucza. Libera wspaniałym piórem opisuje swoje rozterki, ciągle jak ten śledczy szuka dowodów, analizuje, sięga do wielu porównań, wielu myślicieli znajduje potwierdzenie o słuszności swych wywodów nawet w Biblii, posługuje się metodą porównań matematycznych. Jego pasja poszukiwawcza sprawia, że tę książkę można czytać jak kryminał i to kryminał z najwyższej półki. „Godota i jego cień” polecam wszystkim kochającym piękny polski język, kochającym Becketta, wątpiącym i tym którzy znają „Madame” Libery i jego twórczość, wymusza wiele refleksji.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bartosz
Wieczorek
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nieczęsto w życiu udaje nam się spotkać swojego Mistrza, człowieka, którego przewagę nad nami z chęcią i pokorą przyjmujemy, pragnąc jedynie, jak najwięcej nasycić się jego mądrością czy po prostu obecnością. Antoniemu Liberze się ta sztuka udała, a jego ostatnia książka „Godot i jego cień” jest właśnie bardzo uczuciowym zapisem takiego spotkania autora książki z Samuelem Beckettem. Libera nie boi się – i chwała mu za to – nazwać się uczniem, wyznawcą i sługą dzieła Becketta, którego twórczość pomogła mu odnaleźć drogę własnego życia. A autor nie był z niego zadowolony. Ironicznie podsumowuje Libera swe życiowe dokonania fragmentem z Becketta: „Rodzina, praca, ojczyzna, miłość, dupy, mieszkanie, zdrowie, natura i sztuka, ludzie i Bóg – same klęski ”. Warto przeczytać, jak Liberę zmienił kontakt z dziełem Becketta.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Aneta Sandecka Więcej o recenzencie
To nie powieść, lecz czyta się tę książkę z zapartym tchem. Poniekąd jest ona o znalezieniu swojego sensu życia, ale i o teatrze, literaturze, wreszcie o fascynacji Sztuką oraz Artystą. Godot i jego cień to również świetny dokument o epoce minionej, o ludziach, o których zapominać nie można, o polskiej inteligencji w trudnych latach komunizmu. Wspaniale czyta się tę książkę z powodu lekkiego pióra Antoniego Libery, który o Słowie wie chyba wszystko i nie waha się tej wiedzy używać. A my czytelnicy mamy intelektualną ucztę i tylko trochę żal, że tak niewielu współczesnych literatów potrafi tak pięknie oraz ciekawie pisać.
(8 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
joanna sadlej Więcej o recenzencie
Po przeczytaniu "Madame" czekałam na dzień, w którym wreszcie będę mogła znów wejść w świat zdań niebanalnych, a przy tym miękkich i niesłychanie naturalnych. Uwielbiam styl pisania tego pana. Okazało się, że nie ma znaczenia, czy tworzy fikcję literacką, czy też opowiada o swoim życiu, jego znacznej części, którą zawładnął Beckett. Absolutnie wciągająco została opowiedziana ta fascynacja i jej wpływ na losy autora. Czas PRL-u krzyżował niejednokrotnie plany młodego filologa i tłumacza na obcowanie z twórczością autora "Godota..", ale może i wzmagał tę fascynację, która stała się świetnym materiałem na książkę. A ta wydana jest pięknie - są zdjęcia dokumentujące całą historię, wszystkie biało-czarne, jest żółtawy papier i zapach obiecujący literackie uniesienia... Jeśli ktoś po wyjściu ze spektaklu np. "Szczęśliwe dni" ma w sobie wiele pytań i niejasności, z pewnością wyjaśni je przy lekturze tejże książki.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























