Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gone - Zniknęli. Faza druga - Głód
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Michael Grant
- Wydawnictwo:
-
Jaguar
, Luty 2010
- ISBN:
- 978-83-76-86-008-4
- Liczba stron:
- 650
- Wymiary:
- 140 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Michael Grant
Drugi z zapowiedzianego na sześć tomów cyklu Michaela Granta, kontynuacja bestsellerowego GONE, odważna wizja świata po (ograniczonej do jednego miasta) Apokalipsie.
Po trzech miesiącach sytuacja w ETAPIE wygląda jeszcze gorzej niż na początku. Resztki radości z powodu zniknięcia dorosłych rozwiały się jak dym - absolutna wolność przemieniła się w absolutny koszmar. Wśród zdesperowanych dzieciaków narasta agresja. Silni i słabi. Obdarzeni mocą i ci, którzy pozostali "normalni" - dwa zwalczające się obozy. Dostępny dla wszystkich alkohol nakręca spiralę gniewu i strachu. Kończy się żywność, nawet McDonalds nie ma już zapasów... Nadchodzi pora GŁODU.
Ale głód to coś więcej niż potrzeba fizyczna. Istnieją różne rodzaje pragnienia. Sam Temple, opiekun Perdido Beach, któremu udało się nie zniknąć po feralnych urodzinach, musi zmagać się nie tylko z przyziemnymi problemami ciała. Coraz więcej dzieci zyskuje nadnaturalne moce, coraz więcej zwierząt ulega mutacjom... Z dnia na dzień ETAP staje się coraz bardziej nieprzyjaznym miejscem. Coś przejmuje kontrolę nad kolejnymi mieszkańcami strefy, coś pożera ich umysły. Również zamieszkująca kopalnię Ciemność odczuwa rozdzierający głód. I za wszelką cenę pragnie go zaspokoić!
- Gone - Zniknęli. Faza druga - Głód
- Autor:
-
Michael Grant
Książka, która kusi, wciąga, skłania do refleksji i przede wszystkim ma w sobie to "coś", co sprawia, że nie sposób o niej zapomnieć. Polecam!
(2012-02-19)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kiedy przeczytałam pierwszą część sześciotomowego cyklu GONE Michaela Granta, wprost nie mogłam doczekać się kiedy w moje ręce wpadnie kontynuacja. „GONE. Faza druga: Głód”, bo o nią tu chodzi, zaszczyciła moją biblioteczkę niedawno i nie zamierzałam odkładać jej lektury na potem. Od razu zabrałam się za czytanie i przepadła na dobrych kilka godzin:).
Ponownie przenosimy się do miasteczka i ponownie będziemy obserwować naszych osobliwych bohaterów. Minęły już trzy miesiące od tajemniczego zniknięcia dorosłych i młodzieży powyżej piętnastego roku życia. Młodzi ludzie zmęczeni walką o wpływy, podzieleni i zagubieni teraz będą musieli zmierzyć się z następnym poważnym problemem. W zawrotnym tempie kończą się zapasy jedzenia, zbiory nie wystarczają na pokrycie zapotrzebowania, wiec głód coraz bardziej zaczyna doskwierać mieszkańcom. Poza tym wybuchają zamieszki, pojawiają się podziały wśród młodzieży, sytuacja zaognia się z każdym dniem. Na dodatek część zwierząt wykazuje różnego rodzaju mutacje oraz coraz częściej dochodzi do kolejnych dziwnych zaginięć nastolatków. A to nawet nie początek dramatycznych wydarzeń, jakie mają miejsce w tej książce...
Świetny, trzymający w napięciu thriller, od którego nie można się oderwać. Tak krótko mogę scharakteryzować tę powieść. W tej części znacznie bardziej zadomowił się mroczny, przerażający nastrój, który w połączeniu z licznymi zaskakującymi sytuacjami jeszcze bardziej pobudził moją wyobraźnię, zmusił do refleksji i wywołał mnóstwo silnych emocji. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z własnymi słabościami, jak i licznymi intrygującymi wyzwaniami jakie przygotował dla nich autor. Akcja jest bardzo dynamiczna, sporo się dzieje w fabule, więc znudzenie nikomu nie grozi. Poza tym podobało mi się uwzględnienie psychologicznego rysu postaci, zagłębianie się w ich umysł i duszę oraz ukazanie jak cała sytuacja z ostatnich miesięcy wpłynęła na ich osobowość i postrzeganie przez nich siebie i otaczającego świata. Wielki plus za nieprzewidywalność. W sumie ciężko mi określić co może spotkać bohaterów w kolejnych częściach i to właśnie podsyca i tak już niemałą ciekawość. Koniecznie muszę dorwać trzeci tom:).
„GONE. Faza druga: Głód” to książka, która kusi, wciąga, skłania do refleksji i przede wszystkim ma w sobie to „coś”, co sprawia, że nie sposób o niej zapomnieć. Jeżeli liczycie na dużo przygód, tajemniczy i złowrogi klimat, mnóstwo emocji i nietuzinkowych rozwiązań, to musicie sięgnąć po tę powieść. Jestem przekonana, że się nie zawiedziecie. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I dobrze, że hit
(2010-03-10)
Agnieszka
Mazur
Więcej o recenzencie
Po pierwszy tom serii sięgnęłam z pewnym oporem, nauczona doświadczeniem, że książka mocno lansowana to zwykle wyjątkowy gniot. Na przekór tej teorii, pochłonęłam "Niepokój" błyskawicznie i oblizałam się ze smakiem. A "Głód"... bije pierwszą część na głowę! W książkach Granta jest wszystko, co powinno się tu znaleźć: klaustrofobiczna aura, niedojrzałość bohaterów, problemy z kończącymi się zapasami jedzenia, bulimia, alkoholizm... Rzeczy przerażające do głębi, gdy użyte w kontekście dzieciaków w większości nie mających na karku więcej niż piętnaście lat. W drugiej części wszystkie te kwestie zaczynają się nawarstwiać, a atmosfera staje się gęsta od pretensji, niepewności, agresji, zwątpienia... Kupuję pisarstwo Granta w całości, bezkrytycznie i z entuzjazmem.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
W ETAPie jest coraz gorzej.
(2010-03-01)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
W ETAPie jest coraz gorzej. Minęły trzy miesiące od bitwy między uczniami szkoły publicznej a prywatnej i teraz dzieciaki zwyczajnie głodują. W obliczu tego zjawiska dochodzą do głosu najgorsze instynkty. Z głodu gotowi są zrobić naprawdę wszystko i korzystają na tym najsilniejsze osobowości, najbardziej pomysłowi, manipulanci i ci bez skrupułów. Zmuszają słabszych do robienia rzeczy, których dzieci nie zrobiłyby nigdy z własnej woli - lincz, kradzież, kłamstwo. I najgorsze - uśmiercenie kolegi. Dzieci z problemami dorosłych.
Wg mnie w książce napięcie rośnie, o ile jest to możliwe. Czytając, czułam podskórnie, że musi zdarzyć się jakaś tragedia. Jednocześnie trzymałam kciuki za głównych bohaterów, chciałam, żeby im się udało. Pisarz jednak tak pokierował akcją, że bezsilność była najgorsza. Wychodzą na jaw sprawy, których dzieci nie mogły znać. I znowu okaże się, że dorośli mogli w jakiś sposób zapobiec tragedii.
Nie chciałabym tu zdradzać szczegółów fabuły, a czuję, że inaczej się nie da. Książka jest niesamowita i naprawdę trzyma w napięciu. Tak, ma wiele wspólnego z "Władcą much" Goldinga. Ale w ogóle jej to nie szkodzi. Myślę, że po prostu przybliża młodemu czytelnikowi poważne problemy uwspółcześniając realia. Tamta powieść jest zbyt odległa dla dzisiejszych dzieciaków, GONE jest im bardziej swojska.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka skrojona na miarę
(2010-02-26)
Katakanasta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Na czyją miarę? Na miarę młodocianego czytelnika albo, może to nawet bardziej trafne, konsumenta popkultury, który chce już, natychmiast, dużo, mocno i bez komplikacji. Może zabrzmi to absurdalnie, ale "Głód" jest jak gigantyczny deser – wielka porcja lodów w wielu smakach z obowiązkową wisienką na czubku. Mało wartości odżywczych, za to całe mnóstwo przyjemności. "Głód" zaczyna się trzy miesiące po wydarzeniach przedstawionych w pierwszym tomie i uświadamia czytelnika, że ci, którzy przeżyli do tej pory, mieli paskudnego pecha. W "Etapie" jest z coraz gorzej, kończą się zapasy (w wieku lat dziesięciu raczej nie myśli się perspektywicznie), na porzuconych polach lęgną się dziwaczne, za to z każdym dniem inteligentniejsze stworzenia, a podział normalni – mutanty zamienia się w otwartą wojną. Grant zachował formułę znaną z "Niepokoju", znowu mamy wsteczne odliczanie, do czego jednak – tego nie wiadomo aż do końca. Sam Temple, samozwańczy przywódca Perdido Beach ma po dziurki w nosie bycia bohaterem, Genialna Astrid ukrywa przed nim prawdę na temat Pete’a, a główny bohater negatywny, Caine, cierpi na dziwne fiksacje… Jest strasznie – straszniej niż w pierwszym tomie. Miejscami krwawo. Czasem niesmacznie. Aż chciałoby się jęknąć – litości, nie dla dzieci! Ale skoro „dzieci” czytają Kinga, skoro z zacięciem szlifują mordercze talenty na konsolach, skoro chcą oglądać enty sezon „Lostów”, to czemu nie? Książka jest zawsze książką, a w tym wypadku mamy do czynienia z produktem przygotowanym z rozmysłem. Skrojonym na miarę. I wcale niepozbawionym jakiejś idei – na tyle zresztą zgrabnie przemyconej, że da się przełknąć. Jak wisienka. Razem z ogonkiem i pestką.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji